Miecze Albion

Miecze - kucie i oprawa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 16 paź 2013, 00:11

Dara, ta łupa po wyciągnięciu chyba ma jakieś tam śladowe ilości węgla w sobie :) A jak ma to z technicznego punktu widzenia to już stal jest, żelazo to czysty pierwiastek :P

Ale skoro używasz nazwy żelazo to ok :) W końcu się mówi stare żelazo na zgrzewane dawne wyroby :D

Awatar użytkownika
ADALBERTUS
Posty: 128
Rejestracja: 03 mar 2010, 23:01
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: ADALBERTUS » 16 paź 2013, 00:29

Witam,
jako autor wspomnianego artykułu chciałbym podkreślić, że staram się wręcz d e m o n s t r a c y j n i e podkreślić różnicę pomiędzy stalą a żelazem. W kilku pierwszych wersach cytowanego tekstu użyłem określenia "stal zgrzewna", ale za chwilę sprecyzowałem, że w gruncie rzeczy jest to ż e l a z o .
"...Przez prawie 3000 lat stal, a właściwie żelazo, otrzymywano w postaci ciastowatej, porowatej i zanieczyszczonej żużlem masy, którą należało oczyścić i zgrzać w jednorodną bryłę
..."
O ile pamiętam, nigdzie nie stosowałem określenia "stal dymarkowa" gdyż coś takiego nie istnieje.
Prawda, że potocznie stalą nazywamy materiał twardy, dający się hartować, a żelazem miękki, praktycznie niewiele się hartujący (tylko praktycznie, gdyż z metalurgicznego punktu widzenia nie da się zahartować wyłącznie czystego żelaza, a każdy stop żelazo-węgiel zahartować można, jest to tylko kwestia temperatury i szybkości chłodzenia) Jest to jednak - podkreślam - nazewnictwo potoczne. Budowa i właściwości żelaza zgrzewnego (dymarskiego, dymarkowego, pudlarskiego itp) i stali lanej są tak różne, jak laminatu szklanego czy węglowego i kawałka tafli szklanej. Właśnie dlatego w metalurgi stosuje się określenie "żelazo" na stop żelaza z węglem (a więc de facto stali) który nie przeszedł przez fazę ciekłą, a więc składniki zostały wymieszane wyłącznie mechanicznie. Natomiast "stal" stosuje się do takiego samego (CHEMICZNIE ! ! !) stopu, ale otrzymanego na drodze przetopienia składników. Innymi słowy, żelazo (dymarskie itp) można porównać do mieszaniny a stal do roztworu. Oczywiście w ogromnym uproszczeniu. To tak, jakbyśmy zmieszali śnieg z cukrem i dla porównania zamrozili słodką wodę. Niby chemicznie to samo, a w rzeczywistości coś zupełnie innego.
Trochę problemu robi tutaj stal damasceńska (stal damasceńska czyli bułat, nie mylić z dziwerem) Jest to wszak żelazo dymarkowe lub dymarskie, które następnie przetopiono w tyglu w celu nawęglenia i utworzenia struktury dendrytycznej. Formalnie więc jest to rzeczywiście s t a l, ale jedyna w swoim rodzaju (damasceńska).

PS.
Szkoda, że ktoś wklejający na swoją stronę internetową cudzy artykuł nie podaje źródła ani autora. :/

PS2.
Aby odróżnić miecz kuty od ciętego CNC nie trzeba robić żadnych badań mikroskopowych. Wystarczy nalot korozyjny i widać różnicę gołym okiem. A często nawet tego nie trzeba, gdyż układ włókien widać na dobrze oszlifowanej powierzchni głowni (np, na głowniach japońskich). A właściwości mechaniczne....
Komu jak komu, ale kowalowi takie rzeczy to aż wstyd tłumaczyć. ;)

Pokłony
ADALBERTUS
"Quidquid agis, prudenter agas et respice finem"

Awatar użytkownika
Reset
Posty: 212
Rejestracja: 21 sie 2013, 18:50
Lokalizacja: Czerwińsk nad Wisłą
Kontakt:

Post autor: Reset » 16 paź 2013, 01:49

W pracy doktorskiej Mgr.inż. Janusza Stępińskiego zauważyłem wiele sformułowań na podstawie których można było przypuszczać że w procesie dymarskim uzyskiwane było żelazo oraz stal czym się zasugerowałem.
http://winntbg.bg.agh.edu.pl/rozprawy2/ ... l10551.pdf
Ale może zbyt wybiórczo potraktowałem temat ? mój błąd skoro coś takiego jak stal dymarska nie istnieje?
patrz dla przykładu str.40 3.3 Wpływ fosforu na właściwości mechaniczne żelaza i stali dymarskiej.
Tekst" Na podstawie zróżnicowanej zawartości węgla wśród starożytnych stopów żelaza wyróżniamy żelazo i stal dymarską "
I może tego nie rozumiem ...
I dalej odbiegamy od tematu.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 16 paź 2013, 11:13 przez Reset, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Reset
Posty: 212
Rejestracja: 21 sie 2013, 18:50
Lokalizacja: Czerwińsk nad Wisłą
Kontakt:

Post autor: Reset » 16 paź 2013, 04:27

Tu również piszą że szczerbiec został wykonany ze stali dymarskiej półtwardej o podwyższonej zawartości fosforu.
http://www2.almamater.uj.edu.pl/122/25.pdf
Wojciech Wangryn "Reset"

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 16 paź 2013, 06:47

To ja juz nic nie wiem
przeciez dziadek mówił że żelazo :lol:

Awatar użytkownika
ADALBERTUS
Posty: 128
Rejestracja: 03 mar 2010, 23:01
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: ADALBERTUS » 16 paź 2013, 09:29

No cóż…. Niedawno czytałem podobne opracowanie, w którym autor pisał, że po skończonym wytopie piec dymarski zalewano wodą i dopiero wtedy go rozbijano :lol:

Cytuję definicję stali (Encyklopedia Techniki – Metalurgia)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
„…
Stal – techniczny stop żelaza zawierający do ok. 2% C oraz inne pierwiastki pochodzące z surowców, mat. ogn. Paliw …… otrzym. w procesach stalowniczych w stanie ciekłym, obrabialny plastycznie.
…”
Oraz:
Żelazo dymarskie – kowalne stopy żelaza z węglem otrzym. w procesie dymarskim popdobnie jak żelazo pudlarskie i fryszerskie …
… Dla plastycznych stopów żelaza z węglem i innymi pierwiastkami otrzym. współcześnie stosuje się nazwę stal…
… Tak więc żelazo dymarskie to kowalna stal otrzymywana w piecach dymarskich, w których trudność osiągnięcia wysokich temperatur wywoływała procesy redukcji żelaza z rudy w stanie stałym
…”
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Poza tym w metalurgii istnieje zasadniczy podział na „stale zgrzewne”, otrzymywane w stanie ciastowatym (półpłynnym), czyli w przypadku stopu historycznego właśnie żelazo, oraz „stale zlewne” otrzymywane w stanie płynnym, a więc współczesna stal. Jeśli już bierzemy pod uwagę twardość stopu, to mamy wyłącznie stal niskowęglową (poniżej 0.25%C), średniowęglową (0,25-0,6%C) oraz wysokowęglową (0,6-2,11%C).
Nie ma podziału na stal i żelazo ze względu na zawartość węgla – jest to wyłącznie podział zwyczajowy, w dodatku nieprecyzyjny i tak naprawdę nielogiczny. bo nikt nie określa stężenia węgla przy którym mamy tę "umowną” granicę. Biorąc pod uwagę budowę żelaza dymarskiego, niech mi ktoś powie jak określić jego skład ? Przecież jest to zlepek włókienek o różnym stopniu nawęglenia, w dodatku w każdym miejscy takiego włókna nawęglenie jest inne. A dziwer, też będący stalą zgrzewną, czyli żelazem ? Jak określić zawartość węgla w takim ostrzu, czy ma to być składnik twardy, miękki, czy może określamy średnią zawartość węgla w całej głowni, a to przecież bzdura. Czy ktoś jest w stanie powiedzieć kiedy jest to jeszcze żelazo a kiedy już stal ?.



Pokłony
ADALBERTUS
"Quidquid agis, prudenter agas et respice finem"

Awatar użytkownika
Reset
Posty: 212
Rejestracja: 21 sie 2013, 18:50
Lokalizacja: Czerwińsk nad Wisłą
Kontakt:

Post autor: Reset » 16 paź 2013, 13:14

No niestety macie podobne podejście do sprawy tylko, że mój dziadek urodził się w 1901 roku i nie był wykształconym człowiekiem.
Dara pisze:To ja juz nic nie wiem
przeciez dziadek mówił że żelazo :lol:
http://www.im.mif.pg.gda.pl/download/ma ... weglem.pdf
Wojciech Wangryn "Reset"

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 16 paź 2013, 19:59

Pozwolę sobie na małą anegdotę:

Są dwa kotki.
Jeden jest rudym kotkiem , a drugi czarnym kotkiem.
Który kotek jest bardziej?

Awatar użytkownika
Reset
Posty: 212
Rejestracja: 21 sie 2013, 18:50
Lokalizacja: Czerwińsk nad Wisłą
Kontakt:

Post autor: Reset » 16 paź 2013, 20:56

Bardziej jest czarny bo rudy jest rudy
i jest mniej :D
Wojciech Wangryn "Reset"

ODPOWIEDZ

Wróć do „MIECZOWNICTWO - swordmaking”