Strona 1 z 2

Tasak francuski 1767

: 29 maja 2013, 20:37
autor: Remington
Oszlifowałem gniota, dwie taśmy mi na to poszło, ale coś z tego wyszło. Krzywizna jest trochę za mała.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Co do znacznej grubości głowni u nasady, w sumie nie wiem czemu żaden kowal nie wpadła na to, by zgrubienie i trzpień nie zrobić dawną techniką:
Obrazek
Obrazek
Przepraszam za jakość, znalezione w necie.

: 29 maja 2013, 20:54
autor: Wilk
Wszystkie trzpienie były wycinane???
Aż się prosi klepnąć(ja mam młota, ale i tak wolę nie żreć korundu, jak nie muszę, a z ręki można to nawet dość szybko wykuć)

: 29 maja 2013, 21:13
autor: bey
Ja zawsze odkuwam trzpienie, raz, że szkoda mi dobrego materiału, dwa nie po to kuję, by wycinać kształt

: 29 maja 2013, 21:15
autor: bey
Poza tym kuty trzpień, to ciągłość materiału, więc większa wytrzymałość niż przy wycinanym :P

: 29 maja 2013, 21:31
autor: Idol
Może to nie były kowale :) ? to by przy okazji tłumaczyło odchyłki krzywizny-jak ktos nie ma jak zagrzać to i nie ma jak poprawić....

Swoją drogą coś mi się kołacze po głowie,że ten wzór miał głownie oryginalnie walcowane.

Miło popatrzeć na efekt finalny.

: 30 maja 2013, 08:46
autor: Remington
Epokowo wszystkie części broni, w tym palnej, były wstępnie formowane ręcznie, po czym odkuwane na matrycach. Potem to wszystko szło do szlifierni, o których stosunkowo bardzo mało wiemy. Tam się odbywała cała sztuka pięknych szlifów, zwłaszcza wklęsłych, czy wąskich strudzin.

: 30 maja 2013, 20:36
autor: bey
A jaki problem Skrudzinę zrobić?

: 30 maja 2013, 22:09
autor: Remington
Widzisz, dla jednych wyszlifować płaskownik na płasko to problem. A jakbyś się zabrał za wykonanie równej szerokości i głębokości strudziny?

: 31 maja 2013, 05:58
autor: BANAN
A kto mówi o szlifowaniu strudziny, studzinę się odkuwa.

: 31 maja 2013, 06:38
autor: Talkus
a co to strudzina?

: 31 maja 2013, 07:38
autor: Remington
http://pl.wikipedia.org/wiki/Głownia

Można odkuć, wyjdzie przyzwoicie jak kujemy na matrycy. Jednak ostatecznie trzeba ją i tak doszlifować wyprowadzając ostre krawędzie.

: 31 maja 2013, 09:19
autor: bey
Strudziny bardzo ładnie robię na szlifierce, wystarczy odpowiednia tarcza, oraz przystawka do szlifierki. Zresztą wszystko robię na szlifierkach. Kątówka to złooooo.
Jak znajdę chwilkę to zrobię fotki jak to wygląda :P

: 31 maja 2013, 10:43
autor: Remington
Z chęcią zobaczę Twój patent.

: 31 maja 2013, 11:43
autor: BB
Można jeszcze strugami, odpowiednimi pilnikami i kamieniami szlifować. Ale to juz bardziej artystyczna praca.

: 16 paź 2013, 08:22
autor: Remington
Za diabła nie mogę znaleźć mojego tematu o problemach ze zleceniem wykonania głowni.
Cóż, z przykrością podtrzymuje, że prawie nie ma już kowali, wszędzie partacze i oszuści.
Jak wspominałem, zamówiliśmy partie głowni u tego kowala:
http://platnerstwo.onuse.pl/
Jak widać po fotkach, jakoś to wygląda, oszlifowane względnie, itp. Za to otrzymaliśmy jakościowy standard- fale Dunaju na wszystkich możliwych płaszczyznach i krawędziach, krzywizny głowni przypadkowe. Kowal powiedział, że mu się rysunek techniczny spalił, jak przymierzał do niego odkuwkę
:facepalm:
Do tego, nie wiadomo po co, te wszystkie fałdy i fale wypolerował na wysoki połysk...
W zasadzie jakość wykonania nie przypomina niczego co można znaleźć na jego stronie. Terminy kilkakrotnie przesuwał, forsę z góry skasował, jednej głowni nie wykonał, niby teraz wyjechał za granicę.
:facepalm: