CS jest prawdopodobnie kuty - ich fabryki w chinach kują japońszczyznę, maczety, itp tip, więc pewnie "średniowieczne" też.
Albion wycinany. Młotek widział, bo trzpienie są zaklepywane na gorąco.
Właściwości mechaniczne maja takie jak kute miecze. Zatem klienta nie obchodzi jak były robione, skoro są dobre.
Polskie myślenie...

Gdyby je robić u nas, owszem , mogły by spokojnie kosztować 1k za sztukę. Ale to są miecze dla bogatych cywilizowanych odbiorców, a nie biednych Polaków.
Gdyby rynek ich nie chciał , to dawno by padli.
Do tego , albion jest zawsze katalogiem dla zamawiających. Praktycznie każdy miecz jaki robię jest na zasadzie "Panie, taki jak z albionu tylko taniej ! - Na przykład ile? - 300 ?

"
Wzorce są w pełni historyczne. Stąd to wszystko.
Ps. W skrajność też nie można popadać. Kiedyś Tomek Gomoła pokazywał mi swoja jedynkę. I mówi, za 1500 za nią. Zbaraniałem.
Pss. Albiony poza treningową serią wą wszystkie standardowo wykańczane na ostro. Czyli jest to pełnoprawna broń. A to troche co innego niż "bojowe płaskowniki" dla naszych "rumcerzy".
Psss Amerykańscy kowale sprzedają kute miecze już od 300 dolarów. Więc nei jest tak źle z tą hameryką.
