hartowanie katany
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
hartowanie katany
Witam. Planuję w najbliższym czasie zrobić sobie katanę ze stali łożyskowej. Znalazłem odpowiednich rozmiarów łożysko, rozprostowałem i część już przekułem. Nasuwa mi się jednak pytanie odnośnie samego hartowania. Wiadomo, że historyczne katany były proste lub tylko minimalnie wygięte przed hartowaniem, a krzywizna powstawała po ostudzeniu, gdy część nie pokryta glinką zwiększała swoją objętość jak na tym filmie: http://blog.melontools.com/obrobka_ciep ... ie_katany/
Planuję hartować tak samo, czyli selektywnie ale z tą różnicą, że chłodziwem będzie olej. I w związku z tym, jeśli prostą katanę będę hartował w oleju to czy wygięcie powstanie takie samo jak na filmie? Zastanawiam się czy już teraz jej trochę nie wygiąć, no ale boję się, że przy hartowaniu zrobi się szabla a nie katana. Jak miał ktoś doświadczenia z tym związane to prosiłbym o radę.
Planuję hartować tak samo, czyli selektywnie ale z tą różnicą, że chłodziwem będzie olej. I w związku z tym, jeśli prostą katanę będę hartował w oleju to czy wygięcie powstanie takie samo jak na filmie? Zastanawiam się czy już teraz jej trochę nie wygiąć, no ale boję się, że przy hartowaniu zrobi się szabla a nie katana. Jak miał ktoś doświadczenia z tym związane to prosiłbym o radę.
@068lukas
Szacun za dobre pytanie.
Łożysko musiało być dość spore, jak mniemam. Większe łożyska robi się ze stali o większej hartowności niż te mniejsze. Może to być stal NCMS (ŁH15SG). Jej hartowność może być na tyle duża, że nawet pod glinką się zahartuje - wszak nie wymaga dużej szybkości chłodzenia. W takim przypadku katana może pozostać prosta, albo nawet może odgiąć się w stronę przeciwną do zamierzonej (sic! - z uwagi na większą grubość grzbietu względem ostrza, analogicznie jak szable hartowane w całości tracą na krzywiźnie, a prosty miecz przeworski ostatnio mi się tak odwrotnie wygiął).
W związku z powyższym, konkluduję, że stal z grubego łożyska nie jest dobra na selekty i proponuję na katany np. N8E, albo N9E (końcówka "E" oznacza stal płytko hartującą się, wymagającą dużej szybkości chłodzenia). Aczkolwiek, jeśli koniecznie chcesz popełnić taki eksperyment, to będę śledził - ciekaw jestem, co z tego wyjdzie. W razie czego chyba jednak warto tej katanie nadać lekką krzywiznę przed hartowaniem.
To co napisałem, to nie jest prawda objawiona, jeno mój prywatny pogląd, może ktoś, kto się bardziej zna, lepiej naświetli temat
Szacun za dobre pytanie.
Łożysko musiało być dość spore, jak mniemam. Większe łożyska robi się ze stali o większej hartowności niż te mniejsze. Może to być stal NCMS (ŁH15SG). Jej hartowność może być na tyle duża, że nawet pod glinką się zahartuje - wszak nie wymaga dużej szybkości chłodzenia. W takim przypadku katana może pozostać prosta, albo nawet może odgiąć się w stronę przeciwną do zamierzonej (sic! - z uwagi na większą grubość grzbietu względem ostrza, analogicznie jak szable hartowane w całości tracą na krzywiźnie, a prosty miecz przeworski ostatnio mi się tak odwrotnie wygiął).
W związku z powyższym, konkluduję, że stal z grubego łożyska nie jest dobra na selekty i proponuję na katany np. N8E, albo N9E (końcówka "E" oznacza stal płytko hartującą się, wymagającą dużej szybkości chłodzenia). Aczkolwiek, jeśli koniecznie chcesz popełnić taki eksperyment, to będę śledził - ciekaw jestem, co z tego wyjdzie. W razie czego chyba jednak warto tej katanie nadać lekką krzywiznę przed hartowaniem.
To co napisałem, to nie jest prawda objawiona, jeno mój prywatny pogląd, może ktoś, kto się bardziej zna, lepiej naświetli temat
Demokracja - tyrania większości nad mniejszością.
Niestety nie mam póki co innej stali i spróbuję zrobić z tej. Coś w tym jednak jest, bo twardość noża selekta z tego łożyska na grzbiecie i przy kt zrobiła mi się praktycznie taka sama. Zawsze jednak można naładować więcej silikonu i też będzie super.
Znalazłem film, prawie przypadkiem, gdzie gość hartuje katanę w oleju i już przed hartowaniem zrobił krzywiznę.
https://www.youtube.com/watch?v=IH4hLIaXSWo Swoją drogą dobrzy są, fajne filmy mają.
Jak dokończę szlifierkę, wyszlifuję, zahartuję i wykończę to wrzucę zdjęcia, może za miesiąc, może więcej...
Znalazłem film, prawie przypadkiem, gdzie gość hartuje katanę w oleju i już przed hartowaniem zrobił krzywiznę.
https://www.youtube.com/watch?v=IH4hLIaXSWo Swoją drogą dobrzy są, fajne filmy mają.
Jak dokończę szlifierkę, wyszlifuję, zahartuję i wykończę to wrzucę zdjęcia, może za miesiąc, może więcej...
Ta katana z filmu jest ze stali 1075 czyli odpowiadającej naszej N8E. Stal tę przy małych przekrojach (jak np. ostrze noża) można zahartować w oleju.
A ten nóż, który hartowałeś selektywnie jest na tyle długi, że dało się zauważyć jakąś różnicę w krzywiźnie przed i po?
A ten nóż, który hartowałeś selektywnie jest na tyle długi, że dało się zauważyć jakąś różnicę w krzywiźnie przed i po?
Demokracja - tyrania większości nad mniejszością.
Głownia ma 22cm, silikon załadowałem w zbrocze po obu stronach, i na grzbiet głowni, ale to już w mniejszej ilości. Z idealnie prostego zrobił się lekko wygięty grzbiet do góry. Patrząc na wprost czubka wychodzi na to, że został delikatnie pochylony w dół. Zbrocze to samo, jego środek podniesiony do góry, a przy czubku opada w dół. Wniosek chyba taki, żeby katanę lekko wygiąć już wcześniej i nałożyć konkretną warstwę silikonu, znacznie większą niż na tym nożu.
Z tego wynika, że pod silikonem też się zahartował. Jest to stal, która hartuje się nawet przy wolnym chłodzeniu. Jak zrobisz z tego katanę, to może być krucha, bo nie będzie miała miękkiego rdzenia. Ale próbuj, najwyżej będziesz miał potem płaskowniczki do jakiegoś damastu 
Demokracja - tyrania większości nad mniejszością.
Zahartowałem dobrze, na zdjęciu złamany jelec noża z tej samej stali. Pękł przy przejściu głownia - jelec z uwagi na to, że przez gapiostwo zahartowałem cały blank, a później nie dostosowałem siły nacisku podczas szorowania głowni papierami. Zwróć uwagę na jedwabiste ziarno. Nie ma mowy o złej OC, tylko o zbyt małej ilości silikonu na ostatnim nożu.
Co do hamonu - nie widać właśnie z uwagi na to, że było zbyt mało silikonu i zahartował się cały nóż
Poprawione*
Co do hamonu - nie widać właśnie z uwagi na to, że było zbyt mało silikonu i zahartował się cały nóż
Poprawione*
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 13 kwie 2015, 19:02 przez 068lukas, łącznie zmieniany 1 raz.
Ziarenko drobniuśkie, aż miło popatrzeć - gratulacje, tylko zdjęcie się długo otwiera. Prośba: zmniejszaj zdjęcia tak do ok 100-400kB, tyle wystarczy, żeby wszystko było widać. Nikt z tego plakatu drukować nie będzie
Btw. jaką przeprowadzałeś obróbkę ciplną przed hartowaniem?
Btw. jaką przeprowadzałeś obróbkę ciplną przed hartowaniem?
Demokracja - tyrania większości nad mniejszością.
-
melonmelon
- Posty: 121
- Rejestracja: 26 gru 2009, 20:07
- Lokalizacja: swiete miasto
Czka mi się OC
Skoro OC poprawna, to czym meziałeś tymi papierami? Walecem drogowym? Z jakiegoś powodu pukło, skoro nie wina OC, to kto winien jest? Tylko nie mów, ze za mocno cisłeś papierami, bo to dla mnie powiastka z kręgu anegdot o wilku żelaznym, tfu stalowym. Znajdziesz winnego, będziesz level wyżej.068lukas pisze:Zahartowałem dobrze, na zdjęciu złamany jelec noża z tej samej stali. Pękł przy przejściu głownia - jelec z uwagi na to, że przez gapiostwo zahartowałem cały blank, a później nie dostosowałem siły nacisku podczas szorowania głowni papierami. Zwróć uwagę na jedwabiste ziarno. Nie ma mowy o złej OC, tylko o zbyt małej ilości silikonu na ostatnim nożu.
Co do hamonu - nie widać właśnie z uwagi na to, że było zbyt mało silikonu i zahartował się cały nóż
Poprawione*
pozdro
krismilka pisze: Nadmiar książek szkodzi.