Strona 1 z 2
Jelec do szabli Szczera Proźba
: 07 maja 2016, 23:25
autor: Tomek824
Witam czy któryś z kowali mógłby mi objaśnić w formie jakiegoś krótkiego poradnika jak wykuć zamknięty jelec do szabli.
Z góry dziękuje

Re: Jelec do szabli Szczera Proźba
: 08 maja 2016, 08:55
autor: bey
Co to jest "zamknięty jelec do szabli"?
Re: Jelec do szabli Szczera Proźba
: 08 maja 2016, 09:45
autor: BANAN
Pewnie cuś takiego jak w ludwikówce.
Re: Jelec do szabli Szczera Proźba
: 08 maja 2016, 13:50
autor: bey
Ludwikówka (wz.34) ma jelec odlewany z mosiądzu

Re: Jelec do szabli Szczera Proźba
: 08 maja 2016, 20:54
autor: Tomek824
ok dzięki o takie cuś mi chodziło,a w taki razie jak nie jelec to jak nazywa się ta cała ochrona ręki w szabli ?
Re: Jelec do szabli Szczera Proźba
: 08 maja 2016, 20:57
autor: pelamarine
Kabłąk

Re: Jelec do szabli Szczera Proźba
: 08 maja 2016, 21:09
autor: BANAN
Kabłąk. Przy czym w ludwikówce zakończony jest pazurem, który dociska kapturek, a w husarce kabłąk nie dochodzi do kapturka.
Re: Jelec do szabli Szczera Proźba
: 09 maja 2016, 08:32
autor: graffic
pelamarine - a do jakiego modelu szabli ??? - bo modeli kabłąkowych jelca jest od groma
tak na marginesie - nie wszystkie kabłąki były odkuwane z jednego kawałka - były również spawana / łączone mosiądzem (zwłaszcza w polskich modelach, ale nie tylko), odlewane
Re: Jelec do szabli Szczera Proźba
: 09 maja 2016, 09:15
autor: pelamarine
pelamarine - a do jakiego modelu szabli ??? - bo modeli kabłąkowych jelca jest od groma
tak na marginesie - nie wszystkie kabłąki były odkuwane z jednego kawałka - były również spawana / łączone mosiądzem (zwłaszcza w polskich modelach, ale nie tylko)
Jeżeli się nie mylę, to niezależnie od wyglądu czy wykonania kabłąk to kabłąk

Chyba, że kabłąków jest kilka i tworzą kosz - to wtedy osłona ręki nazywa się koszem.
I do wszystkich modeli szabli, które kabłąk (jelec krzyżowo-kabłąkowy) mają - wyłączamy zatem wszystkie karabele (niektóre z nich mają sam jelec w postaci szczątkowej, raczej ozdobnej niż funkcjonalnej) oraz szable kozackie i węgierki, którym za osłonę ręki służył łańcuszek lub nie było jej zgoła wcale.
Tomek824 - jeśli szabla ma posłużyć do czegoś więcej niż zawiśnięcia na ścianie proponuję zrobić kabłąk otwarty, niepołączony z kapturkiem

Re: Jelec do szabli Szczera Proźba
: 09 maja 2016, 12:34
autor: graffic
hmmm
masz i nie masz rację - kabłąk to kabłąk, koszt to kosz - inne konstrukcje, inne wykonanie - jak napisałem powyżej jelce kabłąkowe były również rozbudowane, a wcale nie były jelcami koszowymi - porównaj szable francuskie, brytyjskie, austriackie - jeśli myślisz o typowych szablach o proweniencji wschodniej to fakt miały one zdecydowanie prostszą budowę
wracam do pytania - o jakim typie szabli myślisz ??
Tomek824 - zwykły krzyżowo-kabłąkowy - możesz odkuć z kawałka - wąsy były wspawane na mosiądz (z wcięciem na jaskółczy ogon) lub zgrzane (kwestia wielkości wąsa), krzyżowo-kabłąkowy z paluchem - per analogiam
wariacje z łańcuszkami, kabłąkiem otwartym - to wszystko są kombinacje
Re: Jelec do szabli Szczera Proźba
: 09 maja 2016, 13:36
autor: pelamarine
Masz rację, pisząc myślałem raczej o szabli polskiej;)
Re: Jelec do szabli Szczera Proźba
: 09 maja 2016, 18:53
autor: Rasdod
Szable z kabłąkiem połączonym z głowicą rękojeści lub cała rękojeścią były odlewane z mosiądzu. Robiono tak głownie na zachodzie Europy w xviii-xx wieku.
tak było taniej i szybciej jeśli chodzi o masową produkcje. Polskie szable z kabłąkiem (z wyjątkiem szabli wzorowanych na zachodnich) miały jelec stalowy z kabłąkiem nie łączącym się z głowicą. Miało to swoje zadanie konstrukcyjne, np. wymiana rękojeści bez potrzeby wymiany jelca i uniwersalność elementów składowych szabli.
Mogę się mylić, szable to nie moja specjalizacja, wole miecze.
Re: Jelec do szabli Szczera Proźba
: 09 maja 2016, 19:36
autor: graffic
Rasdod - generalnie się nie mylisz

- dla uściślenia (bo może to być mylące) - głowice nigdy nie były odlewane jako całość z jelcem, zawsze stanowiły dwa oddzielne elementy - czasem łączone na śrubę, czasem na styk, czasem na mały trzpień, łańcuszek itd. - z powodu oczywistego - jelec najczęściej był uszkadzany, i najczęściej był wymieniany (pomijam fakt, że cała oprawa (jelec, rękojeść głowica, itd.) były wymieniane gdy zmieniała się moda
tyle że nie wyczerpuje to tematu (a propos rozwiązań konstrukcyjnych) i poza broniznawczym elementem nie odpowiada na pytanie jak jelce się wykonywało

Re: Jelec do szabli Szczera Proźba
: 09 maja 2016, 20:28
autor: bey
Ale żeście się rozpisali, w sumie to temat rzeka. Graffic gratuluję wiedzy, a tobie Tomek824 proponuję poczytać Zabłockiego.

Re: Jelec do szabli Szczera Proźba
: 09 maja 2016, 21:45
autor: Rasdod
moje teorie na temat wykonywania jelców są takie:
-jelce mosiężne odlewano;
-proste jelce(bez wąsów, itp.) były po prostu kute z pręta i z przekutym otworem na trzpień lub z dwóch zgrzanych ze sobą prętów w taki sposób aby utworzyć otwór;
-jelce z wąsami... i tu moja teoria na temat wykonywania: wykuwano dwie podobne części z już ukształtowanymi wąsami i skuwano ze sobą tak by utworzyły kształt jelca z już gotowym otworem na trzpień, ale to tylko moja teoria;
-jelce z koszem, obłękami wykonywano poprzez dogrzanie obłęków, ewentualnie zlutowanie
Przy niektórych renesansowych "kordo-szablach" z Niemiec. Austrii, Szwajcarii umieszczano również tzw. gwóźdź
To chyba wszystko co mogę powiedzieć na temat jelców.