GŁOWNIA TYPU FLAMBERG

Miecze - kucie i oprawa

Moderatorzy: Nomad, Nikiel, BANAN, Marcin

Rasdod
Posty: 11
Rejestracja: 18 kwie 2016, 18:42
Lokalizacja: Sierpc

GŁOWNIA TYPU FLAMBERG

Post autor: Rasdod » 27 lip 2016, 22:56

Witam,
Zastanawia mnie jak wykuć głownie płomienistą. Myślałem nad czymś co robiłoby wgłębienia od razu z obu stron na zasadzie podobnej jak dziś wielu kuje zbrocza, tylko że okrągłe wałki byłyby odwrócone o 90 stopni. Wycinanie/szlifowanie nie wchodzi w grę. zaznaczam też, ze nie chodzi mi o głownie podobne do tych jak w malajskich krisach gdzie wygina się klingę raz w jedną, raz w drugą stronę, tylko o te gdzie wybrzuszenia umieszczone są blisko siebie i są lekko przesunięte względem tych na przeciwnej stronie ostrza. Nie wiem również jak szlifować i ostrzyć taką klingę, wizja ręcznego pilnikowania nie bardzo mi się widzi

Awatar użytkownika
graffic
weteran forum
Posty: 3726
Rejestracja: 22 maja 2014, 19:49
Lokalizacja: Wrocław

Re: GŁOWNIA TYPU FLAMBERG

Post autor: graffic » 28 lip 2016, 08:37

hmm

mała niespójność - chcesz odkuć "fale" flamberga - ale z jednej strony nie chcesz ich szlifować (bo nie wchodzi w grę), a chwilę później zastanawiasz się nad tym jak szlifować i ostrzyć taką klingę ... trochę niekonsekwentne

przy "fali" gęstej - będzie mały problem z odkuciem (przegięcie płaskownika) - dlatego flambergi w większości były szlifowane i taką technikę bym stosował

kwestia - czym szlifować - hmm zakładam że elektronarzędzia posiadasz , szlify na małych obrotach z częstym chłodzeniem (tarcze o różnej ziarnistości - reszta szlifu (wykańczanie), papiery ścierne
zastanów się zanim pomyślisz

Rasdod
Posty: 11
Rejestracja: 18 kwie 2016, 18:42
Lokalizacja: Sierpc

Re: GŁOWNIA TYPU FLAMBERG

Post autor: Rasdod » 28 lip 2016, 12:14

Chodzi mi właśnie o taka gęstą fale. Czyli jednak lepiej to wyszlifować? Dziś spróbuje odkuć wgłębienia na czymś w rodzaju matrycy, która zrobi wgłębiania z obu stron. Zobaczę co z tego wyjdzie.

"mała niespójność - chcesz odkuć "fale" flamberga - ale z jednej strony nie chcesz ich szlifować (bo nie wchodzi w grę), a chwilę później zastanawiasz się nad tym jak szlifować i ostrzyć taką klingę ... trochę niekonsekwentne "
Chodziło mi o czyszczenie głowni po kuciu, nie o szlifowanie kształtu fali. W czasie szlifowania trzeba będzie być bardzo ostrożnym żeby nie zeszlifować tych "zębów".
Jak poczynię jakieś kroki w tym kierunku zamieszczę zdjęcia z tego co wyszło.

Awatar użytkownika
bey
arcyforumoholik
Posty: 2178
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Borowa Góra
Kontakt:

Re: GŁOWNIA TYPU FLAMBERG

Post autor: bey » 28 lip 2016, 21:48

Odkuj prostą wąską głownię, wykonaj przyrząd, na przykład do imadła, gdzie są tralki z wałka naprzemiennie do obu szczęk i spróbuj ścisnąć na gorąco odkutą głownię. Liźnij szlify jak jeszcze prosta będzie. Jestem ciekaw czy to zadziała :P
Lepsze jest wrogiem dobrego

Rasdod
Posty: 11
Rejestracja: 18 kwie 2016, 18:42
Lokalizacja: Sierpc

Re: GŁOWNIA TYPU FLAMBERG

Post autor: Rasdod » 29 lip 2016, 00:47

Spróbowałem czegoś podobnego i wszystko pięknie wychodziło, niestety po odkuciu ok 30 cm włożyłem głownie w żar i wyszedlem za potrzebą. Gdy wróciłem zostały tylko iskry i spalony drucik. Ale przynajmniej wiadomo, że taki sposób działa, i że lepiej wyłączyć nadmuch w takich sytuacjach, jak ta opisana powyżej. ;)

Awatar użytkownika
VikingArt
Posty: 220
Rejestracja: 12 cze 2013, 16:17
Lokalizacja: Jelcz-Laskowice
Kontakt:

Re: GŁOWNIA TYPU FLAMBERG

Post autor: VikingArt » 29 lip 2016, 13:03

A ja zapytam do czego taki miecz ? jeśli na ścianę to taniej ci wyjdzie wypalić laserem/plazmą takie ostrze.

Rasdod
Posty: 11
Rejestracja: 18 kwie 2016, 18:42
Lokalizacja: Sierpc

Re: GŁOWNIA TYPU FLAMBERG

Post autor: Rasdod » 29 lip 2016, 13:36

Oczywiście, że wycięcie takiego ostrza, będzie dużo tańsze i szybsze, ale jednak pozbawione "klimatu" i to nie będzie już dla mnie to samo. Poza tym miecze średniowieczne to moja wielka pasja, zarówno ich robienia, jak i walka nimi i już samo prostowanie resora z którego powstanie głownia sprawia mi przyjemność. Staram się również jak najwięcej robić ręcznie, by jak najbardziej zbliżyć się do oryginałów, to tego dochodzi też to, że interesuje się rekonstrukcją historyczną.

Udoskonale trochę narzędzie do robienia fali i spróbuje jeszcze raz. Czuje w kościach, że może coś z tego wyjść

Myślałem, czy nie założyć tematu o mieczach, gdzie każdy mógłby umieszczać zdjęcia swoich mieczy i także wiedze o wyrobie mieczy, jednym słowem wszystko o mieczach, a naprawdę jest o czym pisać. Choć miecz wydaje się prosty, można powiedzieć banalny, to nadal ta niezwykła bron skrywa wiele tajemnic. Co o tym myślicie? Uważam, że taki wątek mógłby się przydać, każdemu wytwórcy mieczy i początkującym, którzy chcą wykuć swój pierwszy miecz.

artur1960
Posty: 76
Rejestracja: 02 lut 2015, 21:05
Lokalizacja: Radom

Re: GŁOWNIA TYPU FLAMBERG

Post autor: artur1960 » 29 lip 2016, 16:30

Ja robiłem to na stalowej maglownicy od tokarki i ręcznej prasie,w maglownicy wyciolem co drugiego zęba wyszło dobrze.

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1953
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Re: GŁOWNIA TYPU FLAMBERG

Post autor: Dracorian » 29 lip 2016, 20:30

Takie tematy już były i szczerze to po pewnym czasie jest misz masz.Dużo lepiej jak wszystko (łącznie z pracami) jest w osobnych tematach,bo ułatwia to szukanie ;)
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

ODPOWIEDZ

Wróć do „MIECZOWNICTWO - swordmaking”