klinowanie jelca na głowni

Miecze - kucie i oprawa

Moderatorzy: Nomad, Nikiel, BANAN, Marcin

pocjan
Posty: 8
Rejestracja: 06 sty 2018, 18:59
Lokalizacja: Warszawa i okolice

klinowanie jelca na głowni

Post autor: pocjan » 02 lut 2018, 18:39

Witam, czy szanowni koledzy mogą mi wyjaśnić jak prawidłowo należy zaklinować jelec , rozumiem że zbrocze należy przeciągnąć aż na trzpień potem wbić klin, czy też dopasować otwór w jelcu tak aby bardzo ciasno wchodził w trzpień, wtedy po uderzeniu w jelec nie będzie on się mógł poruszyć bo klinuje go ciasne pasowanie. Jaką metodę stosujecie?
Pozdrawiam 8)

Awatar użytkownika
deMaus
Posty: 95
Rejestracja: 20 wrz 2016, 22:17
Lokalizacja: Mazańcowice

Re: klinowanie jelca na głowni

Post autor: deMaus » 05 lut 2018, 06:24

Jaki miecz?
W szabli jelec jest pasowny, dociska go rękojeść, która jest blokowana na szpilkę poprzez trzpień głowni.
W większości mieczy jest podobnie, rękojeść dociska jelec, ale potem jest głowica i ona jest (raczej w replikach) przykręcana na gwincie, z zawleczką, lub (tradycyjnie) przechodzi przez nią na wylot trzpień głowni i jest zakuwany, jak nit.

Wrzuć jaki rodzaj miecza planujesz to ci ktoś odpowie konkretniej.

pocjan
Posty: 8
Rejestracja: 06 sty 2018, 18:59
Lokalizacja: Warszawa i okolice

Re: klinowanie jelca na głowni

Post autor: pocjan » 05 lut 2018, 17:35

Chodzi mi o miecz średniowieczny jednoręczny dł. ok. 950-110 cm , XIII-XIVw

Awatar użytkownika
deMaus
Posty: 95
Rejestracja: 20 wrz 2016, 22:17
Lokalizacja: Mazańcowice

Re: klinowanie jelca na głowni

Post autor: deMaus » 06 lut 2018, 06:01

pobrane (2).jpg
Coś takiego?
Popatrz na tył głowicy, zobaczysz tam taki rozklepany element. To to właśnie trzpień głowni.

Na obrazku poniżej widzisz jak to wygląda w przekroju.
budowa_rekojesci.jpg
Przekładasz przez głowicę trzpień, podgrzewasz palnikiem i rozklepujesz na głowicy.
Możesz też nagwintować końcówkę trzpienia i otwór w głowicy, a potem tylko rozklepać sam koniec.

Całość rękojeści z jelcem musi być dość pasowana, by luzy nie zniszczyły ci szybko drewnianych okładzin.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

pocjan
Posty: 8
Rejestracja: 06 sty 2018, 18:59
Lokalizacja: Warszawa i okolice

Re: klinowanie jelca na głowni

Post autor: pocjan » 06 lut 2018, 16:03

Serdeczne dzięki, wszystko wyjaśnione, najważniejsze to ciasne pasowanie na zimno, a nie wbijanie jelca na gorąco !!

Remington
Posty: 825
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Re: klinowanie jelca na głowni

Post autor: Remington » 06 lut 2018, 17:12

Dokładnie. Przykładowo w szablach często otwór jelca nie dotykał trzpienia głowni. Szczelina "dylatacyjna" potrafiła wynosić 1-2mm. Wszystko trzymało się na drewnianym trzonie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „MIECZOWNICTWO - swordmaking”