Strona 1 z 2
Pochwa szabli, skóra i okucia
: 26 sie 2020, 08:46
autor: kusy64
Witam szanowne grono.
Temat to jak wykonac przetłoczenia na skorze wokół ryfek i innych okuc pochwy. Niby samo przetłoczenie to nie problem, bo wystarczy podkleic na drewnie sznurek lub rzemyk, ale jak wtedy załozyc ryfkę, czy one były zakuwane potem . Z trzewikiem nie bedzie problemu, bo zastanie nasunięty ale co z ryfkami
Re: Pochwa szabli, skóra i okucia
: 26 sie 2020, 17:53
autor: graffic
zajrzyj na wątek
viewtopic.php?f=53&t=3268&start=450 lub napisz do kolegi Kowmal

Re: Pochwa szabli, skóra i okucia
: 27 sie 2020, 20:19
autor: kowmal
Witaj.
Metodą dawną, pod okuciem, podcinkę się robiło jak na dolnym obrazku ( choć niedokładnie. Innych zdjęć, nie znalazłem) . Wystarcz 3-4 mm na szerokość. Okucie na trzaski, wklejasz sznurek i mokrą skórę szpatułką wciskasz pod spód. Prz dobrym planowaniu,wystarczy po jednym razie na każde okucie.
Schowek2.jpg
Re: Pochwa szabli, skóra i okucia
: 27 sie 2020, 22:07
autor: kusy64
Dzieki za odzew i przyblizenie tematu. Znalazłem filmiki o szabli husarskiej i juz mam trochę jasniej . Okucia mam dopasowane dosc dokładnie do drewna wiec bez podcinek się nie obejdzie. Zamierzałem kleic skóre do drewna za pomocą kleju w spray a po dopasowaniu i docieciu dopiero zszywac. Mam juz pewną koncepcję a jak sie uda to sie pochwale. Pozdrawiam
Re: Pochwa szabli, skóra i okucia
: 04 wrz 2020, 20:40
autor: kusy64
Jak na pierwszą probę, jestem zadowolony, choc będów sie nie ustrzegłem, ale to nauczka na przyszłosc
Re: Pochwa szabli, skóra i okucia
: 04 wrz 2020, 21:15
autor: graffic
Pierwsze koty za płoty

Re: Pochwa szabli, skóra i okucia
: 06 wrz 2020, 10:08
autor: kowmal
Jak dla mnie całkiem przyzwoicie. Tym bardziej, że górne wybrałeś dość trudne, rozumiem ze względu na krzywiznę. Ja do tej pory popełniam gafy, później muszę ratować i wtedy zaczyna się nauka.

Re: Pochwa szabli, skóra i okucia
: 07 wrz 2020, 18:44
autor: kusy64
Dzieki za słowa uznania, jest to dla mnie niezwykle motywujące, a co do wyboru to wcale sie nad tym nie zastanawiałem, tak wyszło bo krzywizna szabli nie jest kołowa. Dzisiaj trosze poszyłem i wkleiłem dwa koraliki (byle żona nie widziała). Niestety moją wadą jest to ze szybciej działam niz mysle, w gorącej wodzie kompany i stad okucia nie zostały doczyszczone, (teraz mogę zdjąc tylko górne), ale mysle ze połoze jakś maź co pozwoli postarzyć mosiadz i bedzie ok, kilka fot z roboty
Re: Pochwa szabli, skóra i okucia
: 07 wrz 2020, 19:44
autor: leonzlasu
Re: Pochwa szabli, skóra i okucia
: 08 wrz 2020, 06:52
autor: piotr1as
Super. Piękna praca.
Re: Pochwa szabli, skóra i okucia
: 11 wrz 2020, 19:02
autor: kowmal
Szkoda, że się pośpieszyłeś. Ja bym zostawił i niczym nie paprał, mosiądz sam usiądzie. Codziennie, może być lekko spoconymi dłońmi po dotykaj i odstaw. Miesiąc wystarczy, a będzie równiej, bez zaczernień. Wprawdzie kwasowa, ale na oryginalną węglową w tej atmosferze niema szans, choć są sposoby.
Re: Pochwa szabli, skóra i okucia
: 19 wrz 2020, 08:04
autor: kusy64
No i tak zostało bez paprania, bo zachecony dobrym słowem zabrałem sie za kolejny projekt, choc prace chwilowo staneły, bo urlop sie skonczył, i nieproszeni goscie(szerszenie) blokuja dostep do dalszych prac. Mam nadzieję ze szybko sie z nimi uporam i rusze dalej
Re: Pochwa szabli, skóra i okucia
: 19 wrz 2020, 19:04
autor: kowmal
Jelce zakuwamy na zimno, ale to pewnie wiesz. Zakuwamy w zbrocze, które wchodzi pod jelec, wtedy jest trwalsze. Już jestem ciekaw finału

Re: Pochwa szabli, skóra i okucia
: 19 wrz 2020, 19:45
autor: kusy64
Jelec nie jest jeszcze zakuty, grzałem go tylko po to aby dokładnie przebic szczelinę gdy jeszcze głownia była tylko płaskownikiem, a ze zbroczem to mnie zaskoczyłes, wprawdzie chowa sie, ale ledwie 2-3mm, wiec podetne głownie ciut głebiej i bedzie OK po zakuciu. Uprzedze, podciecie jest łukowe, bo sie o tym naczytałem, ze nie moze byc pod katem. Pozdrawiam
Re: Pochwa szabli, skóra i okucia
: 17 lis 2020, 20:43
autor: kusy64
Po dłuższej przerwie powrót do tematu, pochwa mieczowa, drewno olszynowe, okucia blaszka mosiężna 0,8mm , skóra ze spodni motocyklowych klejona i szyta, całość to czysta wyobraźnia, brak odniesienia do konkretnej epoki czy wzoru.
Rekojeść do ponownego obszycia, skóra którą zastosowałem była zbyt wiekowa i nie udało sie dobrze uformowac