eko-kuźnia

O tym jak zarobić pierwszy milion;)

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

eko-kuźnia

Post autor: Nikiel » 15 paź 2009, 15:50

poniewaz teraz wszystko jest eko to pomyslalem sobie co by bylo gdyby wrocic do zrodel kowalstwa i zalozyc ekologiczna kuznie:)

dawniej nie bylo pradu i kuznie ladnie sobie prosperowaly. glowna sila napedową byla woda.
co by bylo gdyby teraz zbudowac taka kuznie?

kuznie budujemy nad rzeczką, zakladamy turbine wodna, stawiamy elekrownie wiatrowa, a na dach zakladamy panele sloneczne... teraz takie technologie sa coraz tansze.

na wszystko zalatwiamy kase z Unii, bo to promacja ekologii, a kowalstwo to ginacy zawod:) my sobie kujemy w zgodzie z natura a przy okazji przyjmujemy kolegow z forum, organizujemy szkolenia, kursy itp.

moze to nie jest najlepszy pomysl w miescie, ale gdyby miec taka miejscowe jak Yaro?

ile kW pradu potrzeba w kuzni?
ile prądu pochlaniaja wasze sprzety? tzn jaki mniej wiecej macie maksymalny pobor pradu w ciagu dnia? nie chodzi mi o fabryke, tylko taki typowy polski warsztat.


np:
- kuznia gazowa- 0W:)
- kuznia na koksik-wentylatorek do pieca co- 60W
-szlifierka metabo-900W
-wiertarka stolowa-2kW(troche strzelam z tymi mocami:/)

co tam jeszcze?
-mlotek?
-prasa
-tasmowka
-tokareczka
-spawarka- tu to chyba najwiece potrzeba?

bardzo jestem ciekaw ile tego pradu potrzeba.

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 15 paź 2009, 16:21

W sumie mozna kuć kamiennym młotkiem, tyklo ile węcej pracy by to kosztowało i kto za tę pracę zapłaci?
Wszystko mozna zrobić ręcznie zamiast maszynami, tyle że to kosztuje dużo czasu, siły fizycznej, znacznej zręczności, itp.
Nie zmienia to faktu, że jakbym w pobliżu miał jakiś lepszy strumyk, to non stop zasilał by mi on jakiś miech przy dymarce, ew. żarno, młot mechaniczny. itp.

znajomy wymyślił sobie, że kupi stary młyn wodny ze sporym stawem zasilanym strumieniem. Zamontuje prondnicę, a państwo bedzie miało obowiązek odkupować od niego energię, jako produkt ekologiczny. W dodatku bedzie miał darmo prąd, oświetlenie, ogrzewanie, itp.
Po dokładnych wyliczeniach przepływu wody w stosunku do mocy turbin wyszło, że co najwyżej energii z tego starczy na oświetlenie tylko jego budynku.
Pomysł upadł.

Awatar użytkownika
Pawel.G
Posty: 354
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:37
Lokalizacja: Irlandia
Kontakt:

Post autor: Pawel.G » 15 paź 2009, 17:30

Czemu nie :)
Jeśli jesteś pasjonatą kowalstwa,bądz pragniesz posiadac tradycyjną kuznię jest to jakiś pomysł:)
Zdrugiej zaś strony znam paru kowali którzy mają tradycyjne kuznie które spewnością morzna by uznac za "eco" i wiem jakich im to trudności przysparza:)
Moj dobry przyjaciel Michael Budd ze Sligo ma kuznie w której wogule nie ma prądu!
Palenisko na miech,wiertarki reczne,lampy naftowe, itp:Ok fajnie to wszystko wygląda ale i stanowi spore ograniczenie i utrudnienie dla gościa.Przy większych realizacjach i tak londuje z gratami w mojej pracowni,Bo niema to jak zdrowe walnięcie airhammera,bądz inne narzędzia na prąd:).Przy małych realizacjach warsztat mu się sprawdza i dość dobrze funkcjonuje,ale z czegoś trzeba zyc więdz koleś organizuje powoli sobie drugą normalną kuznię:)
Pozatym byłem kiedyś na plenerze w Szkocji gdzie goście odrestaurowali i uruchomili stary mlot wodny (z tego co słyszałem juz został rozebrany i wywieziony gdzieś pod Londyn).Fajnie to wszystko wyglądało ale gorzej działało:) wole jednak swoje konie mechaniczne:)

Ale myslę ze za pare lat mimo tych uniedogodnień sam zbuduje sobie taką prawdziwą kuznie jak za dawnych lat,bo wtakich miejscach naprawde czlowiek sie relaksuje i ma lepsze pomysły:)

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 15 paź 2009, 19:34

:-D Panowie mnie nie do konca zrozumieli. nie chodzi mi o to zeby kuc na kamiennym kowadle, albo udowac mlot opadowy napedzany woda.

rozmyslam sobie nad tym czy mozliwe jest stworzenie kuzni w ktorej korzysta sie z elektronarzedzi. chodzi o to zeby energii nie czerpac z sieci tylko z natury. czyli mala elektrownia wiatrowa+ mala turbina wodna+ panele sloneczne:)
skoro ludzie na swiecie zasilaja tak chlupy i zyja, to dlaczego by nie zasilac kuzni.
rozmyslam, bo ostatnio mi tu strasznie wieje:) inspiracja dla mnie jest tez kujus i jego metody pozyskiwania energii(moze nie do konca eko ;-) )

chodzilo mi o to zeby zrobic taki maly bilans ile pradu potrzeba do zasilenia warsztatu. ile potrzeba mocy dla poszczegolnych narzedzi.

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 15 paź 2009, 21:17

Witam , bilans energetyczny mojego kołchozu przedstawia się tak;
-MRek 5,5 kW
-Wentylatorek z dużego paleniska 0,75kW
-Wentylatorek z małego paleniska 0,05kW
-Wiertarka 1kW
-Szlifierka 1,5kW
-Oświetlenie można liczyć około 0,5 kW ( max )
-Warsztat Audio to może i w porywach 0,3 kW jak resorka chciałby zagłuszyć :-D
-SPB-315 czy Migomat to nie wiem ile ciągnie ale z 5 kW może zassać ( o 18kW Wirówce nie wspominam )
Tokareczka 14kW Tyle co u mnie , tym że pobór na raz to wydaje mi się że max albo tokarka plus oświetlenie ew młot plus palenisko plus oświetlenie ( ok 7 kW max ) . Jak już tak rozmawiamy o niekonwencjonalnych rodzajach napędu to ja osobiście raczej bym się skłaniał na napęd parowy. Ilość paliwa mam nieograniczoną jeszcze jak bym miał taki kocioł że nie musiałbym tego rozdrabniać to już lux jest , napęd zbiorowy przez transmisje i można świat doganiać :lol: Na zimę rozwiązanie idealne bo parą odlotową grzejesz warsztat i chałupę ( czyli sprawność cieplną na poziomie >80% powinno to mieć ) A w lecie albo grzejesz pobliską rzekę albo basen :-D

Awatar użytkownika
Agnieszka Pasek
Posty: 132
Rejestracja: 29 sie 2009, 09:06
Lokalizacja: sanok

Post autor: Agnieszka Pasek » 15 paź 2009, 22:07

Pomysł Niklu jak dla mnie rewelacyjny i w zasadzie bardzo mnie interesuje .

Jeśli chodzi o młyn wodny to w skansenie w Sanoku jest taki działający ,można też zobaczyć starą kużnie.
klimat jest cudny.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 16 paź 2009, 01:04

kurcze, musze sie wybrac do Sanoka:)
tutaj kilka zdjec na pobudzenie wyobrazni:) :
http://www.waterwheelfactory.com/

Kujus, z ta tokarką i spawarka 18kW to by cieżko bylo:P ale reszte sprzetu moze by sie jakos udalo zasilic. tak jak mowie technologia staje sie coraz tanza i coraz wydajniejsza, wiec za kilka lat moze i ta Twoja wirowke by sie dalo zasilac.

zobaczcie np na to:

wolnoobrotowa pradnica "amerykanka"

http://www.youtube.com/watch?v=pU0yzFlV ... re=related

http://www.otherpower.com/alternatorassembly.shtml

sprzet budowany na bazie piasty z samochodu , kilku cewek nawinietych z drutu i magnesow meodymowych. proste i skuteczne. kolesie na tym wiatraki buduja i ma to nawet spora moc.
http://www.otherpower.com/new17page5.shtml
taki wiatraczek produkuje sobie np. 3kW prądu:)

tworcy podaja, ze dosc duzo to kosztowalo,. ale u nas da sie to troche taniej zrobic
http://www.mala-elektrownia.ovh.org/page5.html :mrgreen:

a tu swiety mikolaj i jego 4 kW :-P
http://www.scoraigwind.com/nirvana/page2.htm




gorzej jak wiatru niema. ale wtedy wkladamy taka turbinke do strumyka

http://www.otherpower.com/scotthydro1.html

i mamy te 12V, 2A 24na dobe.:) zawsze to cos. a jak za malo to mozemy sobie zrobic jeszcze jedna.

nawet z drewna mozna cos sklecic:

drewniany alternator - 0,5kW
http://www.otherpower.com/hamster.html

a jak nie ma slonca, wody, ani wiatru to zakladamy hodowlę homików :mrgreen:
http://www.otherpower.com/hamster.html
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 16 paź 2009, 11:31

I to jest niezła myśl. Bardzo pro eko i kultywacja ginącego zawodu. I ciekawym pomysłem jest to co kujus napisał ale konstrukcja silnika parowego to chyba nie jest aż tak banalna sprawa...
Obrazek

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 16 paź 2009, 11:52

http://otherpower.com/steamengine.shtml

taki generatorek robi 2,5 kW. gdyby do tego dodac inne zrodla to juz by bylo fajnie:) a jak znam zycie to kujus by nawet silnik od malucha przerobil na pare. :lol:
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 16 paź 2009, 17:10

śmiej sie z silnika malucha na parę ale przejrzyj to forum jak będziesz miał chwile czasu http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/ tam przerabialiśmy temat malucha na parę , ale ostatecznie maluch ze wzg na współbieżność tłoków nie nadaje się , ale jako sprężarka dużej wydajności nadaje się idealnie po przeróbce głowicy <yes> Do napędu parowego mam dobry silnik na przeróbkę od Zetora 25 , 2,1 l poj , koło zamachowe o masie 155 kg 2 gary silnik nie do zajebania :-D tylko układ paro rozdzielczy i mamy spory silnik kuźnie powinien napędzić . Ale to to jest niestety na najbliższy czas niewykonalne ale myśleć można :-)

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 16 paź 2009, 19:24

Stary, ja sie nie smieje:) to bylo raczej stwierdzenie faktow. masz chlopie talenta do takich tuningow.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 20 paź 2009, 09:55

Holzgas. To jest alternatywa na postnuklearną rzeczywistość lub kryzys energetyczny. Konstrukcja generatora jest w przypadku zastosowań stacjonarnych banalna. Instalacje parowe są bardziej skomplikowane.
Obrazek

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 20 paź 2009, 15:26

Ale układ parowy z podwójnym rozprężaniem i skraplaczem jest sprawniejszy :-D No i tu trzeba dobrego suchego drewna , a tu węgiel opona inne badziejstwo i leci ;-)

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 21 paź 2009, 17:54

http://www.veljkomilkovic.com/OscilacijeEng.html a tu fajny patent na mlot (tak gdzies w polowie filmu). fajnie, ze sa tacy wynalazcy:) przy odpowiedniej konstrukcji , to do mlota dzwigniowego nie potrzebna jest rzeka.

http://www.veljkomilkovic.com/OscilacijeEng.html

http://www.youtube.com/watch?v=iI_ooL8h ... r_embedded


http://www.youtube.com/watch?v=gC6Qlj1M ... r_embedded#
gdyby np taki mechanizm zamontowano do miecha to pomocnik kowala by sie tyle nie nadymal. zastosowan jest mnostwo:)

normalnie cuda na kiju :
http://www.youtube.com/watch?v=1uKoAwFF ... re=related

a tutaj jak zbudowaceko kuznie(mozna tez dom):) oszczednosc na ogrzewaniu 85%, na chlodzeniu 100%, na oswietleniu 30 i na materialach budowlanych 18-40%
http://www.veljkomilkovic.com/EkoKuca2Eng.html

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 21 paź 2009, 19:39

dalej:
pompy ciepla
http://www.free-energy.ws/heatpumps.html
pobieramy cieplo ze slonca i magazynujemy w zbiorniku pod ziemia:)

"One such system that was tested in the 1970's produced 350 hp, measured on a Dynamometer, in a specially designed engine from just 100-sq. ft. of solar collector. The amount of energy it took to run the compressor (input) was less than 20 hp, so this system produced more than 17 times more energy than it took to keep it going"

w latach tych70! zmajstrowano system, ktory z 100stop kwadratowych kolektora slonecznego , napedzal silnik o mocy 350komi. zalilany byl 20konnym kompresorkiem. czyli zysk energetyczny 17 razy wiekszy niz wklad. i nic nie trzeba spalac.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „PROWADZENIE FIRMY - run a business”