Sprawe mam taką: moja mini kużnia w przydomowym budynku gospodarczym dotychczas była zasilana z licznika domowego energii elektrycznej.Zwyczajnie z domu przerzucona przedłużka z rozdzielaczem.Wewnątrz pomieszczenia nie mam ,,prawdziwej'' instalacji.
Teraz chciałbym sobie zgłosić ten budynek,jako miejsce pracy twórczej...poszukałem na forum,co nieco znalazłem.Jeszcze nie wiem,jak z prądem?muszę pociągnąć instalacje i licznik pod działalność?Czy może zwyczajnie zostawić tak,jak jest i nikomu to nie bedzie przeszkadzało...
Podpowiedzcie,co sądzicie?Kto się może czepić?
Vatowcem nie jestem,energii nie odliczam,wszystko mi działa jak powinno-tylko nie chciałbym jakichs kar za to płacić niepotrzebnie...
Aha!-nikogo nie zatrudniam,sam sobie tam knuje.