co do kuźni za 40 tyś?
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
co do kuźni za 40 tyś?
Co kupilibyście do kuźni mając w ręce 40 tyś pln?
z gratów to w kuźni są już:
-kowadla
-imadla
-palenisko
-kątówka
-wiertarka ręczna
-mlot
-mlotki, kleszcze
-migomat
-szlifierka "czołg"
-takie większe nożyce do blachy
-balansówkę
co jeszcze jest potrzebne?
z gratów to w kuźni są już:
-kowadla
-imadla
-palenisko
-kątówka
-wiertarka ręczna
-mlot
-mlotki, kleszcze
-migomat
-szlifierka "czołg"
-takie większe nożyce do blachy
-balansówkę
co jeszcze jest potrzebne?
Ostatnio zmieniony 11 sty 2010, 16:45 przez Nikiel, łącznie zmieniany 1 raz.
dobry wybór, jak nie zaszalejesz kasowo to na te dwie rzeczy dopiero ok 8 tyś zostaje jeszcze 10 tyś
-kilka szlifierek 125mm po 2 szt większe do ciecia i mniejsze do szlifowania ---koszt 1500 zł
-wiertarki SdS i zwykła ok 500W- koszt 500 zł
-inwertorek z tigiem koszt ok 3000 zł
-materiał do 20% wart. dotacji czyli ok 3500 koszt 3500 zł
zostaje 2000 na chłodziwo, albo jakiś transport Żuk,Polonez Truck,Przyczepa
-kilka szlifierek 125mm po 2 szt większe do ciecia i mniejsze do szlifowania ---koszt 1500 zł
-wiertarki SdS i zwykła ok 500W- koszt 500 zł
-inwertorek z tigiem koszt ok 3000 zł
-materiał do 20% wart. dotacji czyli ok 3500 koszt 3500 zł
zostaje 2000 na chłodziwo, albo jakiś transport Żuk,Polonez Truck,Przyczepa
te 18 tyś. zrób jako wklad własny w dotację z uni, refundacja na pozimoie 60-70% co da 27-42 tyś zwrotu czyli cały budżet urośnie Ci od 45 do 60 tyś. A za to można fajny młotek sprężarkowy, lub walcarke trójrolkową. Pewnie należałoby mocno zakręcic urzedasami z PUP zeby tak to skonstruować. A tak za 18 tyś to:
- taśmówka, może byc używka za jakies 8-10 tyś, do 260mm cięcia z kątami 45/60
- inwertorek z funkcją tig na montażyki i do użytku w pracowni (3-4tyś)
- kompresorek (2-3tyś)
- za reszte troche dupereli
stali bym nie kupował, przy każdej nowej realizacji zawsze można tak oszacować inwestycję aby z pieniązków klienta troche kupić stali na własny użytek. Salaputro moze coś powiedzieć o gościu, który za dotacje z urzędu pracy kupił samochód dostawczak berlingo czy partner a za resztę kupił ze 6 ton stali i teraz chłop płacze skąd wziąść na zus i inne podatki. A miał rozpoczć działalność gospodarczą z naszej branży - dramat 8-)
- taśmówka, może byc używka za jakies 8-10 tyś, do 260mm cięcia z kątami 45/60
- inwertorek z funkcją tig na montażyki i do użytku w pracowni (3-4tyś)
- kompresorek (2-3tyś)
- za reszte troche dupereli
stali bym nie kupował, przy każdej nowej realizacji zawsze można tak oszacować inwestycję aby z pieniązków klienta troche kupić stali na własny użytek. Salaputro moze coś powiedzieć o gościu, który za dotacje z urzędu pracy kupił samochód dostawczak berlingo czy partner a za resztę kupił ze 6 ton stali i teraz chłop płacze skąd wziąść na zus i inne podatki. A miał rozpoczć działalność gospodarczą z naszej branży - dramat 8-)
To może coś takiego tylko za mniejszą kase oczywiście
http://www.allegro.pl/item875825315_noz ... toria.html
http://www.allegro.pl/item875825315_noz ... toria.html
a to bardzo fajny "kajman" tyle, że pasowałby do naszej forumowo-ekologicznej kuźni-unplaggde.rav08 pisze:To może coś takiego tylko za mniejszą kase oczywiście
http://www.allegro.pl/item875825315_noz ... toria.html
OT: Herman hehe
- Salaputro
- Administrator
- Posty: 678
- Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
- Lokalizacja: Mosina k/Poznania
- Kontakt:
Za 18.000 to nową taśmówkę lub używaną z jakiejś firmy- ważne aby była z fakturą i invertorek Kemppi minarc 150 i plazmę potrzebny też kompresor - ale na to już nie starczy- chociaż jakby dobrze poszukać to powinniście się zmieścić ze wszystkim....
w każdym razie podstawa wg mnie to taśmówka patrz koronet na Allegro lub na firmowej stronie http://www.koro.net.pl/
w każdym razie podstawa wg mnie to taśmówka patrz koronet na Allegro lub na firmowej stronie http://www.koro.net.pl/
- Salaputro
- Administrator
- Posty: 678
- Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
- Lokalizacja: Mosina k/Poznania
- Kontakt:
Lepiej kupić narzędzia a na samochód zarobicie po pierwszych zleceniach. Przecież nie musicie mieć od razu nowej fury... ja zaczynałem od wynajmowania transportu( tak było15 lat temu później był maluch z przyczepką i inne pojazdy, potem słynny Żuk...spokojnie powoli ale cały czas do przodu... nie za dużo na raz panowie...najpierw warsztat i narzędzia - to podstawa.