Pozwolenia przepisy i inne usidlające nas wymysły polityków
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Dara ma rację. Ja też nie nazywałbym tego kominem tylko kanałem wentylacyjnym. Jeżeli w okapie nad paleniskiem zastosowałbyś dodatkowo deflektor to nawet pojedyncza iskra nie przedostanie się do kanału, a sam deflektor po nagrzaniu się wzmocni ciąg w kanale. Wylot zakończyć tzw. "iskrownikiem" aby deszcz nie "wpadał" do rury. Wentylacja to wentylacja. a nie komin.
-
Krzysztof Assman
No to pożartowaliśmy sobie, dla jednych może to być proste, dla drugich droga przez mękę jeśli ma się parcha za sąsiada. Załączam link do Ustawy "Prawo budowlane".
https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q= ... 7178,d.ZGU
Próbowałem znaleźć jakieś obejście problemu Łukasza z sąsiadem (Art. 29;Art. 29a; Art. 30). Coś tam piszczy w ppkt.b) ust. 3) pkt. 1 Art.30 . Z niego wynikałoby, że jeżeli urządzenie montowane na obiekcie budowlanym od strony publicznej nie przekracza wysokości 3 m, to jego montaż nie wymagałby zezwolenia na budowę ani nawet zgłoszenia. Jeżeli byłby wyższy to potrzebne byłoby zgłoszenie. Pytanie czy komin (a może nazwać to wywietrznikiem) jest tym właściwym urządzeniem o którym mowa w Ustawie. Teraz pytanie czy ściana jest wspólna, czy są jakieś okna itp. Najlepiej to udać się do starostwa do wydziału zajmującego się budowlanką i zapytać, to nic nie kosztuje.
https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q= ... 7178,d.ZGU
Próbowałem znaleźć jakieś obejście problemu Łukasza z sąsiadem (Art. 29;Art. 29a; Art. 30). Coś tam piszczy w ppkt.b) ust. 3) pkt. 1 Art.30 . Z niego wynikałoby, że jeżeli urządzenie montowane na obiekcie budowlanym od strony publicznej nie przekracza wysokości 3 m, to jego montaż nie wymagałby zezwolenia na budowę ani nawet zgłoszenia. Jeżeli byłby wyższy to potrzebne byłoby zgłoszenie. Pytanie czy komin (a może nazwać to wywietrznikiem) jest tym właściwym urządzeniem o którym mowa w Ustawie. Teraz pytanie czy ściana jest wspólna, czy są jakieś okna itp. Najlepiej to udać się do starostwa do wydziału zajmującego się budowlanką i zapytać, to nic nie kosztuje.