Strona 1 z 1

Dysza kotliny

: 03 sty 2014, 20:37
autor: Bodar
Witam. Zwracam się do Was Koledzy o opinię dyszy kotliny mojego pomysłu, którą zastosowałem w swoim palenisku jeszcze nie odpalanym (załączony plik). Moje doświadczenie w tym zakresie = 0http://forumkowalskie.pl/images/smiles/icon_rolleyes.gif. Będę wdzięczny za wskazówki, (na rysunku dysza przedstawiona jest w pozycji zamkniętej). Pozdrawiamhttp://forumkowalskie.pl/images/smiles/icon_smile.gif

: 04 sty 2014, 00:37
autor: kin241
Trudno z tego się zorientować jak doprowadzone jest powietrze.

: 04 sty 2014, 04:20
autor: BANAN
Zrób to w formie stożka, jeśli nawet będzie wyżej wystawał, to będzie łatwiej rozbijał szlakę. Tak jest w oryginalnych paleniskach.

: 04 sty 2014, 09:48
autor: Bodar
Dzięki, za radę i przedstawiam uproszczony schemat całego mechanizmu. Docelowa regulacja strumienia będzie trójstopniowa (I i II już są): I - dyszą w dnie kotliny, II - poprzez odpowiednie ustawienie otwarcia szybra i III - (jeszcze nie zamontowany) elektronicznym regulatorem obrotów silnika. Tak sobie wykombinowałem, bo dmuchawa jest cholernie wydajna. Czy ten sposób przeróbki stożka będzie właściwy?

: 04 sty 2014, 11:21
autor: kin241
Jeśli masz elektroniczny regulator obrotów silnika to regulacja na grzybku jest moim zdaniem niepotrzebna, wprowadza tylko dodatkowe nieszczelności w układzie. Lepiej jest zrobić stalą podłużna szczelinę z grzybkiem nakładanym od góry a szyber zastąpić popielnikiem zamykanym od dołu szczelnym zamknięciem np. na docisku krzywkowym w celu łatwego i szybkiego otwarcia. Regulacja nadmuch będzie się wtedy odbywać obrotami silnika a nie grzybkiem i szybrem. To bardzo dobre rozwiązanie, pozwala na regulację temperatury w palenisku w szerokim zakresie. A jaką rolę spełnia ten element zaznaczony poziomą filetową/?/ linią nad szybrem i wlotem powietrza? Czy nie będzie przeszkodą w opadaniu popiołu?

: 04 sty 2014, 12:09
autor: Bodar
Wszystko co piszesz kin241 to racja. Ta fioletowa linia to płaskownik z otworem przez który przechodzi trzpień grzybka aby nie majtał się na boki. Po prostu dwa punkty oparcia z lekkim np. 1 mm luzem i grzybek chodzi góra - dół jak ta lala. A w zasadzie po powiększeniu stożka na grzybie (sugestia BANANA) , to będzie on służył do rozbijania szlaki w trakcie pracy paleniska (jeśli będzie taka potrzeba). Moim zamiarem było wprowadzenie jak najwięcej zmian by w przyszłości było łatwiej, dlatego jestem otwarty na każdą propozycję. Lubię takie polemiki, tym bardziej, że mogę się czegoś nowego dowiedzieć. Szczelinę o której wspomniałeś też rozpatrywałem, ale w ostateczności skłoniłem się do tego rozwiązania jak na rysunku. Zobaczę jak będzie chodzić, jak kiepsko to w przyszłości spróbuję szczeliny. Pożywiom, uwidiom, kak gawarit staryje kuzniecow.

Edyt 2014-06-04

Ten grzybek to był niewypał. Jeżeli ktoś chciałby iść tą drogą to odradzam. Porażka :facepalm: całkowicie z niego zrezygnowałem i teraz jestem happy.