kuźnia przy domu a P.POŻ???????????/
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
kuźnia przy domu a P.POŻ???????????/
KOLEDZE CO WIECIE O TEMACIE?
-
graffic
SLAW - sporo wiem
ale dużo zależy od tego co chcesz osiągnąć
czy ten budynek stoi legalnie ? - jeśli nie - to raczej odradzałbym Ci oficjalne "grzebanie przy nim" - bo będziesz miał Nadzór Budowlany na głowie
jeśli jest legalny - to masz zmianę sposobu użytkowania (oczywiście zależy co było wcześniej - jaka funkcja)
czy to jest samodzielny budynek i w całości będzie przewidziany pod kuźnię czy też jest to część wbudowana w inny budynek (np. mieszkalny) itd. ? - pytań jest wiele - a w zależności od odpowiedzi będzie taki a nie inny scenariusz i odpowiedź
zmiana sposobu użytkowania - generalnie skończy się pozwoleniem na budowę (ze względu na konieczność uzgodnień Sanepid + strażak) - to czy w ogóle możesz zmienić sposób użytkowania - zależy od ustaleń planu miejscowego lub decyzji o warunkach zabudowy (jeśli nie ma planu musisz o taką decyzję wystąpić)
przy kuźni (zakład obróbki metali na gorąco) - będziesz miał z dużym prawdopodobieństwem procedurę środowiskową + raport
wymagania p.poż. zależeć będą od szeregu czynników więc bez szczegółów nie jestem w stanie podać Ci konkretów (choć jestem w stanie
)
to tak w skrócie - jak chcesz konkretna odpowiedź - zadaj konkretne pytanie: co masz, gdzie masz, jaki budynek, jak ustawiony na działce, jaka funkcja czy jest plan miejscowy, itd. i co masz zamiar osiągnąć
niestety na tak postawione pytanie niestety można podać kilka odpowiedzi i takie "ogólne" doradztwo raczej będzie nietrafione
jak chcesz konkret - to na PW - inaczej napiszę tutaj elaborat co bez szczegółów jest bezsensem
czy ten budynek stoi legalnie ? - jeśli nie - to raczej odradzałbym Ci oficjalne "grzebanie przy nim" - bo będziesz miał Nadzór Budowlany na głowie
jeśli jest legalny - to masz zmianę sposobu użytkowania (oczywiście zależy co było wcześniej - jaka funkcja)
czy to jest samodzielny budynek i w całości będzie przewidziany pod kuźnię czy też jest to część wbudowana w inny budynek (np. mieszkalny) itd. ? - pytań jest wiele - a w zależności od odpowiedzi będzie taki a nie inny scenariusz i odpowiedź
zmiana sposobu użytkowania - generalnie skończy się pozwoleniem na budowę (ze względu na konieczność uzgodnień Sanepid + strażak) - to czy w ogóle możesz zmienić sposób użytkowania - zależy od ustaleń planu miejscowego lub decyzji o warunkach zabudowy (jeśli nie ma planu musisz o taką decyzję wystąpić)
przy kuźni (zakład obróbki metali na gorąco) - będziesz miał z dużym prawdopodobieństwem procedurę środowiskową + raport
wymagania p.poż. zależeć będą od szeregu czynników więc bez szczegółów nie jestem w stanie podać Ci konkretów (choć jestem w stanie
to tak w skrócie - jak chcesz konkretna odpowiedź - zadaj konkretne pytanie: co masz, gdzie masz, jaki budynek, jak ustawiony na działce, jaka funkcja czy jest plan miejscowy, itd. i co masz zamiar osiągnąć
niestety na tak postawione pytanie niestety można podać kilka odpowiedzi i takie "ogólne" doradztwo raczej będzie nietrafione
jak chcesz konkret - to na PW - inaczej napiszę tutaj elaborat co bez szczegółów jest bezsensem
-
graffic
Dara - niekoniecznie - ale będzie wymagało to dodatkowych zabezpieczeń p.poż. (np. elewacja będzie miała wymóg NRO - nierozprzestrzeniająca ognia), dalej konieczność będzie wymiany pokrycia palnego na niepalne, stosowanie dodatkowych ogniomurków - lub wymiany okien, drzwi klasy ściany budynku sąsiedniego (bo czasami jest to tańsze wbrew pozorom) na zabezpieczony p.poż. - ale jak napisałem - bez rysunku i informacji co jest i w jakich odległościach dookoła - nic nie da się powiedzieć
tak naprawdę - trzeba zadać sobie pytanie - czemu owa zmiana miałaby służyć ? - bo czasem da się zastosować inne rozwiązanie formalno-prawne które załatwia temat
a nie wprowadza nas na ścieżkę administracji budowlanej
(no chyba że chcemy prowadzić oficjalną działalność i nie mamy innego wyjścia)
tak naprawdę - trzeba zadać sobie pytanie - czemu owa zmiana miałaby służyć ? - bo czasem da się zastosować inne rozwiązanie formalno-prawne które załatwia temat
(no chyba że chcemy prowadzić oficjalną działalność i nie mamy innego wyjścia)
Ja mogę powiedzieć tyle,że tradycyjna kużnia stwarza zagrożenie pożarowe porównywalne z grillem w przyczepie gastronomicznej,lub nawet mniejsze.I dużo mniejsze niż przeciętny zakład blacharki samochodowej,gdzie można podpalić samochód w trakcie spawania,czy też powiedzmy stolarnia-(które lubią nieoczekiwanie bełknąć
). Dużo bardziej realnym zagrożeniem jest poziom hałasu,jaki generuje się przy pracy zwłaszcza na zimno (bo samo kucie na gorąco jest dużo cichsze).I ten hałas może byc na dłuższą mete przyczyną kłopotów.
Ja mam budynek zgłoszony jako działalność gospod. - metaloplastyka i tyle
.Kominiarz w trakcie przeglądów kwartalnych nie marudzi w żaden sposób.
Ja mam budynek zgłoszony jako działalność gospod. - metaloplastyka i tyle
a wiec od początku.....przy budowie domu nie brałem pod uwage budowy żadnego innego budynku lecz po roku na zgłoszenie w U.G. zbudowałm budynek który ma być kużnią........ Z racji braku innej sensownej lokalizacji moja kużnia stoi tak że rogi tych budynków są oddalone od siebie o metr....."w dziale architektury nie mieli do tego zastrzeżeń".nie zamierzam z tego żyć
...raczj dla odstresowania.ale nie wiem co życie pokaże..budynek jest narazie w stanie surowym.....niema jeszcze komina

-
graffic
Slaw - idź za głosem Dary - jeśli robisz coś hobbistycznie to nie ma co do tego dorabiać ideologii i przede wszystkim papierologii (a naprawdę będzie tego sporo i wierz mi - zniechęcisz się - circa załatwienie pozwolenia z decyzją środowiskową + uzgodnienia to ok roku)
Lepiej na dzień dzisiejszy mieć zalegalizowany budynek gospodarczy - niż nie wiadomo co na przyszłość - a co ty tam sobie robisz przy zamkniętych drzwiach... no cóż
dopóki sąsiedzi się nie skarżą - to nie ma problemu hahahaha
wracając do kwestii pożarowej - zwykłe ściany (murowane o gr. 24 cm) dają odporność min. 120 minut (w Twoim przypadku 60 minut wystarczy bo masz budynek niski wg warunków technicznych) - problemem jest zawsze dach i jego konstrukcja (papa, lub palna więźba dachowa) - ale to też nie problem (są specjalne lakiery do papy które chronią ją pożarowo a więźbę (jeśli jest widoczna) wystarczy obudować płytami g-k (gipsowo-kartonowymi) - na 30 minut wystarczy 1 warstwa, 60 minut 2 warstwy płyty g-k, dla 120 przyjmuje się 4 warstwy płyty
jak masz konstrukcyjne elementy stalowe (widoczne w pomieszczeniu, i nie piszę tu o urządzeniach) - to są farby p.poż. pęczniejące (dobiera się do wymaganej odporności - ale są drogie) albo oblewa się warstwą betonu - minimum 3,0 cm (można też bawić się tynkiem cementowym na siatce Rabitza)
a propos komina - jak będziesz dobierał jego wysokość to wynieś go min. 0,4 metra ponad dach domu lub najwyższy element dachu znajdujący się na budynku sąsiednim (to z normy dot. kominów) - im bardziej go ocieplisz - tym dostaniesz lepszy cug (dlatego gołe rury czasami przyjmują kuriozalną wysokość i z tego faktu nic nie wynika - choć wystarczy wełna mineralna i osłona z blachy na zewnątrz)
wysokość komina min. 3,0 m
drzwi - stalowe z wypełnieniem z wełny mineralnej (styropian ogólnie kwalifikowany jest jako palny) - 5 cm wełny mineralnej to odpowiednik 30-60 minut (w zależności od gęstości wełny - na 60 minut potrzebujesz wełnę o gęstości min 100 kg/m3) - załatwiasz warunki izolacyjne i pożarowe
gadanie i porównywanie kuźni do grillu w przyczepie gastronomicznej to bzdury...
bezpieczeństwo jest bardzo ważne, tym bardziej że bawisz się "żywym ogniem" (+ iskry, +rozgrzane rzeczy które upadną na posadzkę itd.)
pozdrawiam
Lepiej na dzień dzisiejszy mieć zalegalizowany budynek gospodarczy - niż nie wiadomo co na przyszłość - a co ty tam sobie robisz przy zamkniętych drzwiach... no cóż
wracając do kwestii pożarowej - zwykłe ściany (murowane o gr. 24 cm) dają odporność min. 120 minut (w Twoim przypadku 60 minut wystarczy bo masz budynek niski wg warunków technicznych) - problemem jest zawsze dach i jego konstrukcja (papa, lub palna więźba dachowa) - ale to też nie problem (są specjalne lakiery do papy które chronią ją pożarowo a więźbę (jeśli jest widoczna) wystarczy obudować płytami g-k (gipsowo-kartonowymi) - na 30 minut wystarczy 1 warstwa, 60 minut 2 warstwy płyty g-k, dla 120 przyjmuje się 4 warstwy płyty
jak masz konstrukcyjne elementy stalowe (widoczne w pomieszczeniu, i nie piszę tu o urządzeniach) - to są farby p.poż. pęczniejące (dobiera się do wymaganej odporności - ale są drogie) albo oblewa się warstwą betonu - minimum 3,0 cm (można też bawić się tynkiem cementowym na siatce Rabitza)
a propos komina - jak będziesz dobierał jego wysokość to wynieś go min. 0,4 metra ponad dach domu lub najwyższy element dachu znajdujący się na budynku sąsiednim (to z normy dot. kominów) - im bardziej go ocieplisz - tym dostaniesz lepszy cug (dlatego gołe rury czasami przyjmują kuriozalną wysokość i z tego faktu nic nie wynika - choć wystarczy wełna mineralna i osłona z blachy na zewnątrz)
wysokość komina min. 3,0 m
drzwi - stalowe z wypełnieniem z wełny mineralnej (styropian ogólnie kwalifikowany jest jako palny) - 5 cm wełny mineralnej to odpowiednik 30-60 minut (w zależności od gęstości wełny - na 60 minut potrzebujesz wełnę o gęstości min 100 kg/m3) - załatwiasz warunki izolacyjne i pożarowe
gadanie i porównywanie kuźni do grillu w przyczepie gastronomicznej to bzdury...
bezpieczeństwo jest bardzo ważne, tym bardziej że bawisz się "żywym ogniem" (+ iskry, +rozgrzane rzeczy które upadną na posadzkę itd.)
pozdrawiam
kurcze jakoś nie mam przekonania do piecyka gazowego....może dla tego że nigdy tym nie robiłem....dawno dawno dawno temu pracowałem u kowala i wszystko szło na koks...była to produkcja dla górnictwa..klamry kliny oraz inne rzeczy nie wiem do czego.po tamtej kuźni niema już śladu bo byłem zobaczyć.a gaz??????????sam nie wiem.