Strona 1 z 3

Pierwsze palenisko

: 27 maja 2016, 13:22
autor: Ogur
Witam,

Właśnie przymierzam się do postawienia pierwszego paleniska. Zaznaczyć należy, że zamierzam zajmować się kowalstwem całkowicie amatorsko, a całą przygodę chciałbym zacząć od tworzenia noży. Przygotowałem w zasadzie wszystkie potrzebne materiały, tj.:
- cegły na postument (odpadówka z pobliskiej, nieczynnej już cegielni - są ze złego gatunku gliny i stawiać z niej nic się nie da, jednak postument ma zaledwie ok. 60cm. Zrobiłem z nich w zeszłym roku ścieżki i przez zimę się nie rozpadły, więc się powinny nadać.),
- cegły szamotowe - nówka funkiel, jeszcze ciepłe :)
- glina na łączenie (tym razem porządna, nie odpadowa - również w zeszłym roku stawiałem na nią kuchnię kaflową, wszystko git - czyt. nadaje się)
- worek węgla drzewnego, kopę chęci i dwie szufle zapału :)

Całość jeszcze nie zlepiona, ustawienie jedynie poglądowe - mniej więcej tak:
Obrazek
oczywiście ta połówka szmotu po przecięciu na pół (moja biedna diamentówka...) uzupełni brak po drugiej stronie.

Czytałem co nieco o kwestii nadmuchu, jednak nurtuje mnie pewne pytanie, mianowicie - między cegłami podstawy, środkiem, chciałem zostawić rowek, którym będę dmuchał w pełni profesjonalnym... odkurzaczem do liści. Zastanawiam się, czy nie zrobić również kanałów w poprzek? A może całkiem inaczej, ustawić cegły w jodełkę, żeby zapewnić równomierny dopływ powietrza?

Podpowiedzcie proszę.
Pozdrawiam
S.

Re: Pierwsze palenisko

: 27 maja 2016, 14:51
autor: bey
:facepalm: poczytaj najpierw podobne tematy.

Re: Pierwsze palenisko

: 27 maja 2016, 16:07
autor: Dracorian
Ludzie czytajcie Forum!!
Temat paleniska przewałkowany jest tu od lewej do prawej i od prawej do lewej ze szczególnyn nasileniem na ostatnie 3-4 tygodnie :facepalm:

Re: Pierwsze palenisko

: 27 maja 2016, 16:16
autor: Bodar
Jedyny dobry kierunek, to to że chcesz zrobić palenisko, ale to co pokazałeś nie wróży dobrze na przyszłość. Beya radę weź do serca ;)

Przerabiam akurat swoje: kotlina za 16,90 PLN
Nowakotlina.jpg
Masz sprzęt, dwie ręce i chęci, to porządne palenisko (stół + kotlina + nówka dmuchawa) masz za max. 220 PLN.

Re: Pierwsze palenisko

: 27 maja 2016, 16:51
autor: Ogur
Czytałem, czytam i będę to na pewno robił w przyszłości, zje*ę w pokorze przyjmuję, z paleniskiem jednakowoż mam pewien problem, z którym jak znajduję żaden z Was nie musi się borykać - mianowicie z braku miejsca w warsztacie musi stac na zewnątrz, a co za tym idzie- nie być tak całkiem szpetne. Ok, bardziej bedzie pasowac okreslenie "wygląd użytkowy" :)

Tak, wiem, przedstawona na powyższym zdjęciu konstrukcja piękna nie jest, ale gdy sie ją obuduje kamieniem powinno jej się poprawić.

Tak, wiem, nadmuch powinien być z boku, niestety tam nie będzie miejsca. Dlatego też kombinowałem nad jakimś rozprowadzeniem powietrza kanałami, przy czym po namyśle dochodzę do wniosku, że i tak zapierdzielą się popiołem.

Tak, wiem, nie wygląda to profesjonalnie, z tym że jak zaznaczyłem na wstępie- jestem całkowicie zielony i jedyne, co mi jest narazie potrzebne, to miejsce gdzie będę mógł rozdmuchać wegiel drzewny :)

pozdrawiam
S

Re: Pierwsze palenisko

: 27 maja 2016, 17:37
autor: graffic
i dalej ignorancja - to że nie masz miejsca - to nie argument, każdy miał, ma lub będzie miał ten problem (zobaczysz z czasem)

możesz zrobić kuźnie przenośną / przewoźną - i naprawdę nie ma problemu - wymiary tez nie są tak istotne (mam małą podręczną kuźnie z blatem 45x65 i kotliną 22x27 cm i można na niej grzać naprawdę solidne sztaby) - wiec o piękności nie wspominaj, o wielkości też nie , ale przemyśl swoje podejście do kwestii użytkowości - bo np. będziesz miał problem z nadmuchem, faktem klejenia się szlaki do rozgrzanego szamotu, faktem że jak się coś popieprzy lub uszkodzi - to praktycznie musisz rozebrać połowę swego cuda i kleić go od nowa

to właśnie robią koledzy, uświadamiają Cię, że idziesz trochę bezsensowną ścieżką, która była wielokrotnie przecierana i padały odpowiedzi na zapytania podobne do Twoich - szkoda czasu, kasy, irytacji - a i tak gwarantuje że nie będziesz mądrzejszy niż parę set lat tradycji kowalski

przepatrz wątki, pooglądaj fotki, poczytaj, zrób szkic (kartka papieru jest tańsza niż stos cegieł, wentylatory, i czas poświęcony na próby) - jak masz wątpliwości wrzuć szkic, pomożemy i podpowiemy - albo jak wolisz, męcz się dalej, a za miesiąc lub dwa wrócimy do tej samej rozmowy :D

PS Darku - a żeś rasą "patelnię" wyspawał :)

Re: Pierwsze palenisko

: 27 maja 2016, 19:41
autor: egojack1
Ogur daj sobie spokój z tą budowlą, zobacz jaką kotlinkę Bobodar uszykował, aż miło spojrzeć, a jak nie masz chęci samemu robić to kup coś gotowego, a z tych cegieł grila sobie postaw w ogrodzie. Jak mało miejsca to zrób kotlinę przejezdną na kołach.

Re: Pierwsze palenisko

: 27 maja 2016, 19:49
autor: Ogur
Macie rację - były nawet takie powiedzenia o jedzeniu ciastek, rozbijaniu jajek i kręcenia bata :) Jak robić to solidnie.

Przeszukałem stodołę, niestety nie znalazłem żadnego godnego uwagi kandydata na kotlinę. Płyta z kuchni kaflowej w "starym domu" - pozostałości po dawnych gospodarzach - ostatnia moja nadzieja, niestety również w kawałkach tak drobnych, że nie ma sensu tego składać... Czeka mnie wycieczka na złom w poniedziałek i poszukiwania starej kozy lub innego kawałka czołgu... Szkoda, miałem nadzieję sobota - niedziela pobawić się w przygotowanie stanowiska.

Przy swoim postumencie z cegieł jednak chciałbym pozostać - nawet jak się to rozsypie to mam ich jeszcze trzy palety - wkomponować jednak taką "patelnię" (wielkie dzięki za zdjęcie poglądowe). Czemu nie stół? Bo stół warsztatowy mam, obity 2mm blachą, i kolejny wielki klamot jest mi zbędny.

Z braku materiału do obróbki i tragicznych zdolności rysowniczych sięgnąłem po uniwersalne narzędzie projektowe MS Paint:
Obrazek

Strzałką zaznaczyłem kierunek nadmuchu, wprowadzonego w kanał między szamotem. Powietrze dostarczy mi przedpotopowy odkurzacz zelmera, postawiony w tak bezpiecznej odległości, na jaką pozwolą rury. Pokombinuję jeszcze nad umocowaniem jej tak, żeby się nie stopiła, ale to już mały problem.

Białymi kółkami zaznaczyłem otwory, pi razy oko tak jak Paint pozwolił starałem się trafić w szczeliny między szamotem.

Czerwony nowotwór na mojej pięknej, ceglanej konstrukcji to oczywiście kotlina właściwa. Trochę schrzaniły się proporcje i perspektywa, myślę że ścianki pod kątem 120* do podstawy, o wysokości 10 - 15 cm powinny być satysfakcjonujące. Oczywiście jest to dzielenie skóry na niedźwiedziu, nie wiem, co uda mi się na złomie znaleźć. Bobodar - Oglądam Twoje dzieło i zastanawia mnie, jakiej to jest grubości? I jakiego materiału użyłeś - czy to jest stal?

Płyta kuchni kaflowej lub piecyka typu "koza" ma ok. 5mm grubości, naturalnie jest żeliwna. Wspominam o tym, jako że zapewne taki właśnie materiał uda mi się znaleźć i nie zbankrutować na nim. Do opalania węglem drzewnym będzie chyba aż zbyt solidna, jeśli całym dołem będzie przylegać do cegły szamotowej?


PS. Zawiodłem się na Was. Jak mogliście nie dostrzec na pierwszym zdjęciu tego wspaniałego młotka?!

Re: Pierwsze palenisko

: 27 maja 2016, 20:53
autor: KUBA2
:facepalm: :facepalm: młotek zajebisty, tak jak projekt tej kotliny, na elektrody nie wyrobisz. Mam wrażenie że nic nie czytałeś :facepalm: :facepalm:

Re: Pierwsze palenisko

: 27 maja 2016, 21:21
autor: Bodar
Najzwyklejsza stal niskowęglowa, ze złomu. Boki 8 mm, dno kotliny 10 mm.
Po rozmiarze Twojej kotliny widzę że bez retorty do wypalania w. drzewnego się nie obejdzie.
Weź poważnie rady kolegów i nie trwaj z uporem przy swojej konstrukcji, bo blado ją widzę ;)

Re: Pierwsze palenisko

: 27 maja 2016, 22:26
autor: bey
Niechaj ktoś skasuje ten żałosny temat, a kolesiowi da czerwoną kartkę, bo nie rozumie :P

Re: Pierwsze palenisko

: 27 maja 2016, 22:33
autor: BANAN
Spokojnie już kiedyś mieliśmy takiego gościa, co wiedział lepiej. Po kilku dniach sam poprosił o usunięcie jego konta.
Ogur, to co ułożyłeś z tych cegieł to lej po bombie, a nie kotlina do grzania materiału na noże :)

Re: Pierwsze palenisko

: 27 maja 2016, 23:03
autor: egojack1
bey pisze:Niechaj ktoś skasuje ten żałosny temat, a kolesiowi da czerwoną kartkę, bo nie rozumie :P
Moim zdaniem nie można karać za pomysły i poglądy. Kolega po prostu nigdy nie popracował pewnie nawet kilku minut przy normalnej kotlinie, bo inaczej by wiedział, dlaczego taka jak on obmyślił będzie niedobra.

Re: Pierwsze palenisko

: 27 maja 2016, 23:21
autor: Ogur
Prawdę powiedziawszy w życiu nie przyglądałem się nawet pracy przy normalnej kotlinie, bo filmy na YT to nie to samo. Jak się zna obróbkę na gorąco jedynie z internetu (fora, yt) to jest się totalnym laikiem zadającym wkurzające pytania :)

Niemniej - super. Wielkie dzięki za pomoc! To nie jest ironia. Że sam szmot być nie może, bo będą problemy już pojąłem (wprowadzony w błąd przez filmy na yt), teraz do mnie dotarło, że zwyczajnie za wielkie ustrojstwo mi się marzyło. Pytanie tylko - czemu nie można było na dzień dobry powiedzieć?

NIE dla cegieł. Ok! Nie będzie cegieł! Posmarkam w niedzielę ramkę z profili i kątowników, w którą wstawię kotlinę i dmuchawę pod spodem, zdjęć takich urządzeń jest w necie masa. Co prawda nie bardzo rozumiem, co złego poza wymiarami oraz konsekwencjami ewentualnych uszkodzeń jest w cegłach, skoro stanowić mają jedynie podporę dla normalnej, porządnej kotliny (jeszcze raz dzięki za wzór, Bobodar). Podkreślam - NIE ROZUMIEM, w żadnym wypadku nie upieram się przy czymkolwiek!

I błagam, nie usiłujcie zrobić ze mnie gościa co wie lepiej. Goście co wiedzą lepiej występują masowo na elektrodzie, kto miał kontakt ten wie, o czym mówię i zna cyt.: "nieprawdą jest jakoby (...)". Pytam, rozkminiam, czytam, oglądam. I jeszcze raz pytam, ale od tego chyba jest forum? Staram się przy tym zachować w miarę przystępny styl okraszony odrobiną humoru, czy naprawdę trzeba tryskać irytacją? Przepraszam?

I bardzo dziękuję za doradztwo i pomoc tym mniej poirytowanym :)

Pozdrawiam
S.

Re: Pierwsze palenisko

: 27 maja 2016, 23:36
autor: BANAN
Sam szamot może być lecz w konkretnym typie paleniska z bocznym nadmuchem i dla konkretnego opału(węgiel drzewny). Dla węgla drzewnego natomiast, dmuchawa do liści będzie za mocna. Wentylator od pieca c.o. w zupełności wystarczy.