Strona 1 z 2

Budowa paleniska z szamotu

: 14 cze 2017, 01:37
autor: Albert
Witam!
Mam kilka pytań odnośnie budowy paleniska z cegły szamotowej. Myślałem nad kształtem koryta z płaskim dnem (czy może w kształcie V lepsze?)Kilka tematów niżej widziałem, że kolega także początkujący miał podobny pomysł do mojego lecz tak jak mi się intuicyjnie wydawało jest to za duże. Więc moje pierwsze pytanie jest odnośnie wymiarów. Będę kuć tylko i wyłącznie ręcznie więc wyczytałem, że więcej niż 30-40 cm żelastwa nie przekuję na raz. Czyli dno koryta długie na powiedzmy 60-70cm będzie dobre? Czy jest sens dawać po 10 cm zapasu z przodu i z tyłu (może więcej? Albo mniej?). Kolejne pytanko jest odnośnie doprowadzania powietrza do paleniska. Jakiej mocy musi być dmuchawa oraz w jakich odst3pach muszą być otwory wentylacyjne? Może dla ułatwienia dno koryta zrobić z blachy centymaetrowej i w niej wywiercić otwory?
Przepraszam za możliwy bałagan w mojej wypowiedzi aczkolwiek starałem si3 to jak najbardziej pozbierać do kupy.
pozdrawiam Albert

Re: Budowa paleniska z szamotu

: 14 cze 2017, 08:38
autor: graffic
Albert - wrzuć w wyszukiwarkę forumową podobne hasło - parę razy ten problem był opisywany

trochę trzeba poszperać na FK :)

Re: Budowa paleniska z szamotu

: 14 cze 2017, 20:12
autor: Albert
okej zabieram się do bardziej dogłębnej eksploracji forum aczkolwiek proszę o nie usuwanie tematu w razie gdybym nie znalazł odpowiedzi na niektóre pytania :)

Re: Budowa paleniska z szamotu

: 14 cze 2017, 20:54
autor: Albert
Okej więc zrobiłem swój pierwszy szkic paleniska (szkic w załączniku).
Mam kilka pytań odnośnie jego budowy:

1. Czy tyle otworów wystarczy?
2. Lepsze trzy większe czy w ich miejsce ponawiercać dużo 5mm max. 10mm?
3. Powietrze będzie wydmuchiwane równomiernie czy trzeba coś zmienić?
4. Dłuższe nie ma sensu bez mechanicznego młota? (marzy mi się wykucie czegoś takiego w odległej przyszłości (tego z damastu :mrgreen: https://www.youtube.com/watch?v=vxSPoRskARg
4. No i oczywiście czy cała konstrukcja ma sens ;)

Proszę o jak najwięcej uwag i poprawek ponieważ chcę zrobić je raz, a porządnie :)
pozdrawiam forumowiczów
Albert

Re: Budowa paleniska z szamotu

: 14 cze 2017, 21:35
autor: egojack1
Albercie, nie wyważaj drzwi dawno otwartych. Nie staraj się zostać odkrywcą czegoś, co zostało przetestowane i u nas dokładnie opisane od bardzo, bardzo dawna. Tak będzie naprawdę szybciej i lepiej dla Ciebie.

Re: Budowa paleniska z szamotu

: 14 cze 2017, 22:59
autor: Albert
Rozumiem, czytałem i oglądałem lecz zrobiłem projekt, kt9ry pasowałby idealnie do mnie i pytam jedynie o poprawki, kt9re musiałbym wnieść szczególnie jesli chodzi o system wentyalcji.

Re: Budowa paleniska z szamotu

: 15 cze 2017, 08:50
autor: graffic
Albert - bez poprawek - jest OK

zrób takie palenisko, pospawaj, wyłóż szamotem lub wyklej z betonu żaroodpornego z dodatkiem szamotu, dobierz wentylator i jego wydajność, zastosuj jakiś system szlakowania, zakup sporo koksu lub węgla drzewnego (tak na wszelki wypadek), zrób fotorelację z budowy i działania (lub filmik), przetestuj, podziel się spostrzeżeniami..... - z pewnością będzie to doskonały materiał poglądowy dla wielu, jakich ewentualnie rozwiązań unikać lub jakie elementy naśladować

podzielam uwagę Egojacka, ale nikomu nie powinno się odbierać prawa do eksperymentowania i wytyczania nowych ścieżek (a nuż, ktoś odkryje coś, czego chłopaki od kowalstwa nie wykombinowali przez ostatnie parę ładnych tysięcy lat) - może to właśnie będziesz Ty ???

To, że wszystkim odradzaliśmy tego typu rozwiązania, może było błędem... może się myliliśmy.... dlatego kolego Albercie, rób !! zbuduj takie palenisko !!, nie słuchaj kolegów... ta konstrukcji mi się bardzo podoba - jeśli w trakcie eksploatacji pojawią się jakieś pomysły na modyfikację, to liczę że na podstawie wniosków, przebudujesz palenisko i odniesiesz sukces, jeżeli to będzie działać efektywnie - to pewnie znajdziesz wielu naśladowców - czego Ci osobiście życzę !

PS będzie nam ogromnie miło jak podzielisz się swoimi uwagami i spostrzeżeniami co do tej konstrukcji paleniska na stronie FK !

Re: Budowa paleniska z szamotu

: 15 cze 2017, 09:27
autor: BANAN
W paleniskach szamotowych stosuje się boczny nadmuch.

Re: Budowa paleniska z szamotu

: 15 cze 2017, 09:50
autor: Bodar
"Jak sie nie wywrócis, to sie nie naucys" - stara jak Świat prawda pewnego instruktora narciarstwa.
Lecz tu nie będzie siniaka, tylko niepotrzebne koszty ... a może czasem i tak trzeba? ;)

Re: Budowa paleniska z szamotu

: 15 cze 2017, 22:05
autor: Albert
BANAN pisze:W paleniskach szamotowych stosuje się boczny nadmuch.
Dlaczego?

graffic - Cała wypowiedź jest sarkastyczna czy tylko od połowy? ;)

Jeśli szkic nie ma sensu to proszę, powiedzcie, że jest do D, nie wiem może serio jest okej i nie trzeba poprawek ale w życiu (co prawda krótkim) spotkałem tyle osób, które stosowały sarkazmu aż zanadto :P
Oczywiście nikogo o nic nie oskarżam ale od tamtego czasu staram się być ostrożnym i bardziej dociekliwym.

pozdrawiam

EDIT po prostu nie chcę nic spawać ani robić z blachy z uwagi na wielkość pomieszczenia, miejsce w którym ma być palenisko. Szamot odizoluje mi świetnie, a blacha się nagrzeje i będę musiał inwestowac w izolację itd.

Re: Budowa paleniska z szamotu

: 16 cze 2017, 05:12
autor: BANAN
Przy spalaniu koksu występuje zjawisko występowania szlaki( stopiony popiół) . Do paleniska z blachy się nie przylepia i łatwo go wyciągnąć z paleniska. Do szamotu lepi się i bardzo trudno go usunąć. W twoim rozwiązaniu szlaka zaleje otwory, a popiół, który nie zdąży się stopić zasypie rurkę doprowadzającą powietrze. Przy bocznym nadmuchu, parę cm nad dnem paleniska szlaka spłynie na dno nie zalewając paleniska.

Re: Budowa paleniska z szamotu

: 16 cze 2017, 08:59
autor: Bodar
Albert pisze:/.../ spotkałem tyle osób, które stosowały sarkazmu aż zanadto :P
Oczywiście nikogo o nic nie oskarżam ale od tamtego czasu staram się być ostrożnym i bardziej dociekliwym /.../
Albercie, odnoszę wrażenie że sarkazmem tłumaczysz leniucha który po trosze w tobie siedzi ;) Piszę "po trosze" bo masz zapał do pracy i tworzenia, ale do zgłębienia wiedzy zgromadzonej na forum już mniej (to ten leń :) ).
Poczytaj tematy które w temacie mają : palenisko, kotlina , palenisko z bębna itp., znajdziesz je tu, w dziale BUDOWA KUŹNI i będziesz miał ogólny obraz zasady działania kotlin różnej maści, a przy tym znajdziesz na pewno coś dla siebie. Jeżeli to tej lekturze będziesz miał wątpliwości to pytaj, na pewno nikt Ciebie nie będzie zbywał ;)
Albert pisze:Szamot odizoluje mi świetnie, a blacha się nagrzeje i będę musiał inwestować w izolację itd.
Uzasadnij sens izolacji kotliny. Stalowe czy żeliwne świecą od spodu jak żarówki i jeszcze nikt chyba nie wpadł na to żeby je izolować. Wręcz przeciwnie, izolacja spowoduje, że przy pierwszym porządnym rozpaleniu taka kotlina pójdzie w niebyt, po prostu się stopi lub szybko przepali.
W Twoim przypadku jak się blacha nagrzeje od szamotu, to co się może stać poza tym że będzie ciepła?

Albercie, mnie możesz olać, bo w kowalstwie raczkuję, no może już zaczynam chodzić z balkonikiem (jakby to nie zabrzmiało :D ) , ale kwestionować rady doświadczonych w tej profesji, którzy zjedli i nadal zjadają zęby kując, to już coś nie halo ;)

Re: Budowa paleniska z szamotu

: 16 cze 2017, 09:47
autor: graffic
Albert - cala moja wcześniejsza wypowiedź utrzymana jest w duchu lekkiej ironii :D - zupełnie się do tego przyznaje :) - acz jeśli wczytasz się głębiej, to poza ironią (czy jak wolisz sarkazmem) przemyciłem parę istotnych informacji....z tego miejsca mógłbym ponownie odesłać Cię do wyszukiwarki forumowej - no ale...

...parokrotnie, przy różnych okazjach tłumaczyłem, że kotlinę (jej wielkość i konstrukcje) dobiera się do potrzeb, możliwości i przede wszystkim tego co się będzie robiło..

dlaczego jest to takie ważne ?? - ano dlatego, że zdeterminuję to wprost odpowiedzi o wielkość, materiał na konstrukcję, sposób nadmuchu, wielkość tego nadmuchu (wydajność wentylatora) itd.

przykład: - kujesz małe elementy kowalskie (gadżety, podkowy, drobne elementy artystyczne) to wystarczy ci kotlina o wymiarach 20x30 cm lub wręcz 20x20 (wymiar górny niecki kotliny), kujesz większe elementy, sztaby, blachy itd. - będziesz potrzebował kotliny np. 30x40 lub 40x40... lub o średnicy 40-45 cm
do tego dochodzi kwestia: - czym kujesz i jak ? - ręcznie ? to wystarczy Ci nagrzany odcinek 15-25 cm (więcej nie przekujesz na jedno podejście), kujesz mechanicznie ? wielkość może być zdecydowanie większa (np. 30-50 lub więcej cm) - z tego wniosek: że do kucia ręcznego młotkiem wystarczy kotlina której największy wymiar będzie nie większy niż 30 cm, dla mechanicznego kucia może być nawet 40 czy 50 cm (lub więcej - choć wtedy rozważałbym budowę pieca, ze względu na straty ciepła)

kucie w kotlinie długiej jest mało efektywne jeśli zamierzasz kuć ręcznie - dlaczego ? - wyjaśniłem powyżej (nagrzejesz 50 cm, z czego zdążysz przekuć 20 cm, a jak nie masz opanowanego kucia to duża nagrzana sztaba pod wpływem uderzeń będzie się sama odginać przeciwnie do kierunku uderzeń młota (nie będziesz panował nad materiałem)

to co napisałem ad Twojego pomysłu na kotlinę - jest prawdą - w sumie taka kotlina z powodzeniem mogłaby funkcjonować, może po mikro zmianach ale była by ok - tyle że spalałbyś dużo koksu, sterowanie nadmuchem byłoby kłopotliwe, a efektywność wynosiłaby ok 20-30 % (czyli jest przerost formy nad zapotrzebowaniem)

wracając do początku: jeśli odpowiesz sobie na pytania:
- kuję ręcznie / mechanicznie = będzie to znaczyło potrzebuję mniejszą / większą kotlinę
- jaki jest dostęp do koksu / gazu = mogę zrobić kotlinę na koks / musze pomyśleć raczej o piecu gazowym bo w mojej okolicy nie ma koksu lub bywa rzadko (problem z koksem w wielu rejonach jest bardzo duży)
- jestem początkujący / zaawansowany = mniejsza / większa kotlina (chodzi o opanowanie podstaw, poza tym mniejsza kotlina to z reguły mniejszy wydatek)
- kuje małe rzeczy / duże rzeczy = mniejsza / większa kotlina
- kotlina stalowa / żeliwna / murowana = czy mogę zrobić ją sam (spawam lub muruję) czy musze kupić (żeliwna) - chodzi o koszty i umiejętności
- nadmuch mniejszy / większy (dobór wentylatora i zasilania 230 / 400V) = koszty, możliwości podpięcia i posiadana instalacja
- jaki mam budżet mały / duży = robię sam, korzystam z materiałów odpadowych (małe koszty) / kupuje gotowca, lub gotowe podzespoły np. kotlinę (większe koszty)

przykładowy ciąg odpowiedzi: będę kuł ręcznie, małe rzeczy (bo się uczę), umiem cos tam spawać i mam dostęp do taniej stali (złom), będę kuł w garażu lub budynku gospodarczym na działce i mam zasilanie 230 V, w mojej okolicy są składy z koksem i gazami
z tego wychodzi że potrzebujesz kotliny np. 20x25 lub 25x30 (max), stalowej (z blachy gr. 10 mm), wentylatorek mały, wpinany do zwykłej instalacji, opalanie koksem
ponieważ trzeba czasem jakieś elementy oprzeć o blat lub coś położyć - to kotlinę wmontujesz w blat roboczy powiedzmy o wym. 50x60 (masz mało miejsca) albo 60x80 cm (masz więcej miejsca), blat będzie na wys. ok 85 cm (bo mam ok. 180 cm wzrostu i dzięki temu po iluś godzinach stania przy palenisku nie będą mnie napieprzały plecy), kotlina będzie tam stała cały czas (układ bardziej stacjonarny) lub zamierzam ją przestawiać / chować (zrobię sobie kółka lub lekką konstrukcję i małą bo będę sam przenosił)

inny przykład: mam młot mechaniczny, będę kuł spore elementy lub też potrzebuje dużo i szybko nagrzewać, umiem spawać, mam zasilanie 230 i 400 V, koks i gaz jest w okolicy - z tego wniosek: potrzebujesz kotlinę / piecyk o dużej wydajności grzewczej, jeśli elementy są długie (kujesz pręty) - najprawdopodobniej skłaniałbym się ku piecykowi gazowemu z komora przelotową...

właśnie tym sposobem opisałem Ci zakres Twoich wymagań (przyjmując jakieś założenia) - Ty skoryguj je pod siebie, jeśli wyjdzie Ci że w Twojej okolicy nie ma koksu lub jest bardzo drogi lub rzadko jest dostępny - to zastanowiłbym się nad piecykiem gazowym (porady jak go zbudować również znajdziesz na FK)

ad szamotu - to co napisał Banan - jest jak najbardziej prawdziwe (choć fascynuje mnie czemu nikt nie ma ochoty murować kotliny z cegły klinkierowej, kominiarskiej (a nie jest to cegła szamotowa) lub wyklejać z gliny, tak jak to dawniej bywało (kotlina żeliwna funkcjonuje dopiero od XIX w.) - do cegły klinkierowej szlaka się mniej klei (chyba że używa się boraksu), ale pierwszy okres użytkowania wymaga ostrożności i starannego wygrzewania cegieł (no i nie można ich gwałtownie chłodzić)

PS drobiazg na koniec - gdybyś się jednak upierał przy swoim myśleniu i postąpił wg własnej woli - to zamieść proszę swoje przemyślenia na forum, tak by można było nie tylko uczyć się ze ścieżki dawno przetartej, ale również z nowej którą wyznaczysz - z zaciekawieniem przeczytam (i to pisze bez ironii) bo dzięki temu albo utwierdzę się w prawidłowości mojego myślenia, lub je skoryguje pod wpływem nowych doświadczeń

Re: Budowa paleniska z szamotu

: 16 cze 2017, 13:18
autor: Albert
Dziękuję za tak wyczerpujące odpowiedzi i przepraszam za swoją upartość. Uparłem się przy szamocie ponieważ nie chcę mieć tam ogromnego kaloryfera z blachy, a szamot właśnie zapobiegnie takiemu zjawisku. Przeczytałem wszystko uważnie i palenisko skracam do 35cm (tak troszke z zapasem :) ) szerokość zrobię powiedzmy 20 cm gdyby coś mniej foremnego miał bym kuć. Jeszze raz dziękuję za odpowiedzi, kt9re mi wiele rozjaśniły. Niestety jak na razie na młot mechaniczny pozowlić sobie nie mogę z uwagi na to iż drugiej piwnicy dziadek nie odstąpi (chociaż w pdzyszlosci mam plany zrobiv cos baddziej profesjonalnego z tokarką, mlotem mechanicznym ze dwiema szlifierkami pasowymi albo jedną obrotową itd itd ale to najwczesnjej za pare lat) mieszkajac w warszawie koksu na przedmiesciach jest duzo (patrzylem thlko na OLX a bylo tego od vholery i jeszczs troche)
Pozdrawiam

Re: Budowa paleniska z szamotu

: 16 cze 2017, 13:27
autor: Albert
A i co do kosztów to jest spoko bo znalazłem źrodlo szamotu blisko warszawy (grodzisk maz.) po 1 zł za sztukę