Albert - cala moja wcześniejsza wypowiedź utrzymana jest w duchu lekkiej ironii

- zupełnie się do tego przyznaje

- acz jeśli wczytasz się głębiej, to poza ironią (czy jak wolisz sarkazmem) przemyciłem parę istotnych informacji....z tego miejsca mógłbym ponownie odesłać Cię do wyszukiwarki forumowej - no ale...
...parokrotnie, przy różnych okazjach tłumaczyłem, że kotlinę (jej wielkość i konstrukcje) dobiera się do potrzeb, możliwości i przede wszystkim tego co się będzie robiło..
dlaczego jest to takie ważne ?? - ano dlatego, że zdeterminuję to wprost odpowiedzi o wielkość, materiał na konstrukcję, sposób nadmuchu, wielkość tego nadmuchu (wydajność wentylatora) itd.
przykład: - kujesz małe elementy kowalskie (gadżety, podkowy, drobne elementy artystyczne) to wystarczy ci kotlina o wymiarach 20x30 cm lub wręcz 20x20 (wymiar górny niecki kotliny), kujesz większe elementy, sztaby, blachy itd. - będziesz potrzebował kotliny np. 30x40 lub 40x40... lub o średnicy 40-45 cm
do tego dochodzi kwestia: - czym kujesz i jak ? - ręcznie ? to wystarczy Ci nagrzany odcinek 15-25 cm (więcej nie przekujesz na jedno podejście), kujesz mechanicznie ? wielkość może być zdecydowanie większa (np. 30-50 lub więcej cm) - z tego wniosek: że do kucia ręcznego młotkiem wystarczy kotlina której największy wymiar będzie nie większy niż 30 cm, dla mechanicznego kucia może być nawet 40 czy 50 cm (lub więcej - choć wtedy rozważałbym budowę pieca, ze względu na straty ciepła)
kucie w kotlinie długiej jest mało efektywne jeśli zamierzasz kuć ręcznie - dlaczego ? - wyjaśniłem powyżej (nagrzejesz 50 cm, z czego zdążysz przekuć 20 cm, a jak nie masz opanowanego kucia to duża nagrzana sztaba pod wpływem uderzeń będzie się sama odginać przeciwnie do kierunku uderzeń młota (nie będziesz panował nad materiałem)
to co napisałem ad Twojego pomysłu na kotlinę - jest prawdą - w sumie taka kotlina z powodzeniem mogłaby funkcjonować, może po mikro zmianach ale była by ok - tyle że spalałbyś dużo koksu, sterowanie nadmuchem byłoby kłopotliwe, a efektywność wynosiłaby ok 20-30 % (czyli jest przerost formy nad zapotrzebowaniem)
wracając do początku: jeśli odpowiesz sobie na pytania:
- kuję ręcznie / mechanicznie = będzie to znaczyło potrzebuję mniejszą / większą kotlinę
- jaki jest dostęp do koksu / gazu = mogę zrobić kotlinę na koks / musze pomyśleć raczej o piecu gazowym bo w mojej okolicy nie ma koksu lub bywa rzadko (problem z koksem w wielu rejonach jest bardzo duży)
- jestem początkujący / zaawansowany = mniejsza / większa kotlina (chodzi o opanowanie podstaw, poza tym mniejsza kotlina to z reguły mniejszy wydatek)
- kuje małe rzeczy / duże rzeczy = mniejsza / większa kotlina
- kotlina stalowa / żeliwna / murowana = czy mogę zrobić ją sam (spawam lub muruję) czy musze kupić (żeliwna) - chodzi o koszty i umiejętności
- nadmuch mniejszy / większy (dobór wentylatora i zasilania 230 / 400V) = koszty, możliwości podpięcia i posiadana instalacja
- jaki mam budżet mały / duży = robię sam, korzystam z materiałów odpadowych (małe koszty) / kupuje gotowca, lub gotowe podzespoły np. kotlinę (większe koszty)
przykładowy ciąg odpowiedzi: będę kuł ręcznie, małe rzeczy (bo się uczę), umiem cos tam spawać i mam dostęp do taniej stali (złom), będę kuł w garażu lub budynku gospodarczym na działce i mam zasilanie 230 V, w mojej okolicy są składy z koksem i gazami
z tego wychodzi że potrzebujesz kotliny np. 20x25 lub 25x30 (max), stalowej (z blachy gr. 10 mm), wentylatorek mały, wpinany do zwykłej instalacji, opalanie koksem
ponieważ trzeba czasem jakieś elementy oprzeć o blat lub coś położyć - to kotlinę wmontujesz w blat roboczy powiedzmy o wym. 50x60 (masz mało miejsca) albo 60x80 cm (masz więcej miejsca), blat będzie na wys. ok 85 cm (bo mam ok. 180 cm wzrostu i dzięki temu po iluś godzinach stania przy palenisku nie będą mnie napieprzały plecy), kotlina będzie tam stała cały czas (układ bardziej stacjonarny) lub zamierzam ją przestawiać / chować (zrobię sobie kółka lub lekką konstrukcję i małą bo będę sam przenosił)
inny przykład: mam młot mechaniczny, będę kuł spore elementy lub też potrzebuje dużo i szybko nagrzewać, umiem spawać, mam zasilanie 230 i 400 V, koks i gaz jest w okolicy - z tego wniosek: potrzebujesz kotlinę / piecyk o dużej wydajności grzewczej, jeśli elementy są długie (kujesz pręty) - najprawdopodobniej skłaniałbym się ku piecykowi gazowemu z komora przelotową...
właśnie tym sposobem opisałem Ci zakres Twoich wymagań (przyjmując jakieś założenia) - Ty skoryguj je pod siebie, jeśli wyjdzie Ci że w Twojej okolicy nie ma koksu lub jest bardzo drogi lub rzadko jest dostępny - to zastanowiłbym się nad piecykiem gazowym (porady jak go zbudować również znajdziesz na FK)
ad szamotu - to co napisał Banan - jest jak najbardziej prawdziwe (choć fascynuje mnie czemu nikt nie ma ochoty murować kotliny z cegły klinkierowej, kominiarskiej (a nie jest to cegła szamotowa) lub wyklejać z gliny, tak jak to dawniej bywało (kotlina żeliwna funkcjonuje dopiero od XIX w.) - do cegły klinkierowej szlaka się mniej klei (chyba że używa się boraksu), ale pierwszy okres użytkowania wymaga ostrożności i starannego wygrzewania cegieł (no i nie można ich gwałtownie chłodzić)
PS drobiazg na koniec - gdybyś się jednak upierał przy swoim myśleniu i postąpił wg własnej woli - to zamieść proszę swoje przemyślenia na forum, tak by można było nie tylko uczyć się ze ścieżki dawno przetartej, ale również z nowej którą wyznaczysz - z zaciekawieniem przeczytam (i to pisze bez ironii) bo dzięki temu albo utwierdzę się w prawidłowości mojego myślenia, lub je skoryguje pod wpływem nowych doświadczeń