Strona 1 z 1

Gaz czy koks. Mnogość problemów.

: 20 sie 2017, 19:01
autor: Kabuab
Szukałem po forum ale nie znalazłem informacji które by mnie zadowoliły.
Chcę mieć swój własny warsztat kowalski do kucia noży i drobnych elementów tylko że ... jedyne dostępne miejsce to podwórko na wsi. Mam już wszystko oprócz paleniska tylko że ...niestety jest to wieś taka że ukradną wszystko i palenisko musi być mobilne czyli kończę kuć, ogień gaśnie, sprzęt czyszczę i pakuje do auta. Niby nić aleee, prądu też nie ma. Czyli mam dwa wyjścia, palenisko na węgiel/koks i nadmuch jaki? miech? na korbkę ? czy nadmuch podpięty pod akumulator?? Da się uzyskać tmp do skuwania stali ? Lub druga opcja piecyk gazowy. Finanse, finansami ale jak wygląda opłacalność, można na gazie kuć przez kilka godzin ? i ile idzie gazu w tym czasie ?
Jeśli mogli byście coś poradzić

Re: Gaz czy koks. Mnogość problemów.

: 20 sie 2017, 19:42
autor: Aries
Temat na forum wałkowany...
Ale...
Jeśli brak prądu. to akumulator i możesz mieć palenisko koksowe lub gazowe. Chociaż nie przypominam sobie, by ktoś testował opcję z gazowym i akumulatorem..
Jeśli kłopot z akumulatorem - koksowe z nadmuchem ręcznym. Można poszukać takie na korbkę lub też były fabryczne (już teraz historyczne) dla wojska z napędem nożnym.
Palenisko gazowe w eksploatacji droższe ale wyższa kultura pracy - brak spalin, popiołu, nie ma kłopotu ze spaleniem materiału.
Decyzja należy do Ciebie ;)

Re: Gaz czy koks. Mnogość problemów.

: 20 sie 2017, 20:19
autor: Kabuab
Ok już jesteśmy bliżej jak dalej, jak nadmuch na akumulatorze to jaki? taki od auta co nie ?
A przy gazowym jakoś bliżej określić ile gazu idzie na godzinę ? bo czy będzie mnie stać na dłuższą metę bo przy koksie jest to tanie.

Re: Gaz czy koks. Mnogość problemów.

: 20 sie 2017, 20:41
autor: BANAN
Jeśli chodzi o gaz to w grę wchodzi jeszcze palnik eżektorowy nie wymagający prądu ale skonstruowanie dobrego palnika eżektorowego jest nie łatwym wyzwaniem. Zużycie gazu przy palniku np. typu Raila to 11kg butla gazu na 8 godzin. Przy palniku z nadmuchem np. moim maluszku to 15 godzin na takiej butli. Moim zdaniem na gazie taniej, aczkolwiek są ograniczenia związane z wielkością komory pieca.

Re: Gaz czy koks. Mnogość problemów.

: 20 sie 2017, 22:46
autor: Kabuab
Potrafił byś zrobić orientacyjną wycenę ile by mi wyszło zapłacić za taki piecyk (względnie mały bo do noży) Lub takie koszta lecz jak ja miał bym coś takiego zrobić. i do tego palnik kupić

Re: Gaz czy koks. Mnogość problemów.

: 21 sie 2017, 05:09
autor: BANAN
Masz do mnie do Stoczka niecałe 30 km. Wpadnij to pogadamy.

Re: Gaz czy koks. Mnogość problemów.

: 21 sie 2017, 10:08
autor: Kabuab
ooo Super! Na dniach pewnie zajade