Stal damasceńska
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
- Helga ten-door
- Posty: 459
- Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
- Lokalizacja: dolny śląsk
Grochu łuskanego w połówki nie trzeba moczyć,wypłukać tylko kilka razy do czystej wody ..Wrzucić razem z boczkiem i przetartymi warzywami na początku gotowania.
Boczek surowy wędzony jest obowiązkowy,połowę do garnka , a połowę do smażenia na suchej patelni.(dodać na samym końcu).
Szyszki sosnowe są git,pod warunkiem że były moczone dwa dni w Domestosie.Ja np .wolę świerkowe nadają ostrzejszy smak, z lekką nutą śledziową.
Ziemniaczki jak ,kto woli.
Majeranek za to obowiązkowy .!!Nie żałować.!!!!!!
Smacznego na offtopie.
Wiem o tym .
Edyta.
Tak szybko pisze ,że wszyscy mnie wyprzedzili .
Ale za to przepis jaki.!!
Boczek surowy wędzony jest obowiązkowy,połowę do garnka , a połowę do smażenia na suchej patelni.(dodać na samym końcu).
Szyszki sosnowe są git,pod warunkiem że były moczone dwa dni w Domestosie.Ja np .wolę świerkowe nadają ostrzejszy smak, z lekką nutą śledziową.
Ziemniaczki jak ,kto woli.
Majeranek za to obowiązkowy .!!Nie żałować.!!!!!!
Smacznego na offtopie.
Wiem o tym .
Edyta.
Tak szybko pisze ,że wszyscy mnie wyprzedzili .
Ale za to przepis jaki.!!
Ostatnio zmieniony 17 mar 2013, 23:06 przez Helga ten-door, łącznie zmieniany 2 razy.
Grzegorz a właśnie miałem o to prosić 
Kolego na podstawie jednego przeczytanego artykułu nie poradzisz sobie z bułatem. Gdyby to było takie proste, to bułat nie wytapiało by kilkanaście osób na świecie, tylko setki.
To tak, jakbym Ci teraz powiedział jak zrobić nóż. Weź pręt, nagrzej, poklep trochu, nagrzej znowu, hyc do oleju, później w piekarnik, teraz ładnie oszlifuj i nabij w trzonek.
Jest przepis? No jest, ale nie ma szczegółów. Tamten artykuł ma mniej więcej taki sam poziom wiedzy. Przemyśl to i duuużo jeszcze poczytaj.
PS. jak nie wiesz do czego ma służyć szkło to się lepiej za wytop nie bierz. A stal łatwiej nawęglić grafitem niż liśćmi i węglem drzewnym.
Kolego na podstawie jednego przeczytanego artykułu nie poradzisz sobie z bułatem. Gdyby to było takie proste, to bułat nie wytapiało by kilkanaście osób na świecie, tylko setki.
To tak, jakbym Ci teraz powiedział jak zrobić nóż. Weź pręt, nagrzej, poklep trochu, nagrzej znowu, hyc do oleju, później w piekarnik, teraz ładnie oszlifuj i nabij w trzonek.
Jest przepis? No jest, ale nie ma szczegółów. Tamten artykuł ma mniej więcej taki sam poziom wiedzy. Przemyśl to i duuużo jeszcze poczytaj.
PS. jak nie wiesz do czego ma służyć szkło to się lepiej za wytop nie bierz. A stal łatwiej nawęglić grafitem niż liśćmi i węglem drzewnym.
No bo jest prosto - gdy się wie. A nawet, czasem się udaje, mimo ze się nie wie.Grzegorz K. pisze:Bo kolega coś w necie przeczytał i już mu się zapewne wydaje że wieJest fajnie, jeszcze nie zamykam
Proponuje zamiast zabawy w wytop z rudy, zbudować "dymarkę" i przetopi złom. "Bawiąc uczy, ucząc edukuje... "
Podobno największych odkryć dokonuje się nie mając pełnej wiedzy, ponieważ nie jest się nią skrępowanym. 
Czy przy w pełni sproszkowanym żelazie, będzie miał węgiel dostęp do głębszych warstw?
Spróbuję wytopu najwyżej się nie uda, tylko na otwartym powietrzu, jak przyjrzałem się kolorowi płomienia w tych tyglach to jest pomarańczowy a to znaczy że nie ma pełnego spalania węgla i wydziela się tlenek węgla.
Kolor błękitny lub bezbarwny = pełne spalanie
Kolor pomarańczowy = niepełne spalanie, kolor jest spowodowany drobinkami rozżarzonego węgla unoszącymi się wraz z dymem.
Po wypaleniu się węgla w tyglu trzeba jeszcze dosypywać trochę żeby metal nie wystudził się od razu?
Czy przy w pełni sproszkowanym żelazie, będzie miał węgiel dostęp do głębszych warstw?
Spróbuję wytopu najwyżej się nie uda, tylko na otwartym powietrzu, jak przyjrzałem się kolorowi płomienia w tych tyglach to jest pomarańczowy a to znaczy że nie ma pełnego spalania węgla i wydziela się tlenek węgla.
Kolor błękitny lub bezbarwny = pełne spalanie
Kolor pomarańczowy = niepełne spalanie, kolor jest spowodowany drobinkami rozżarzonego węgla unoszącymi się wraz z dymem.
Po wypaleniu się węgla w tyglu trzeba jeszcze dosypywać trochę żeby metal nie wystudził się od razu?
Hydrino zastanawiam się jakim mistrzem jesteś wytopu.
Teraz zwodzi nas wszystkich.
Potem przygrzmoci w słabizne.
Osób które zbliżyły się do bułatu i potrafią to zrobić jest tyle, że z łatwością do ich zliczenia wystarczą palce u rąk.
Już sam proces wytworzenia dobrego tygla do wytopu damastu krystalicznego jest skomplikowany.
Teraz zwodzi nas wszystkich.
Potem przygrzmoci w słabizne.
Osób które zbliżyły się do bułatu i potrafią to zrobić jest tyle, że z łatwością do ich zliczenia wystarczą palce u rąk.
Już sam proces wytworzenia dobrego tygla do wytopu damastu krystalicznego jest skomplikowany.
Czyli szkło może robić za izolację termiczną?
Tak więc na koniec, karę kostek węgla drzewnego, bo pewnie nie będzie mi się już chciało przerabiać na miał i zasypać szkłem (trochę grubiej pokruszonym). Jakiś dostęp powietrza będzie i węgiel się powoli wyżarzy zapewniając temperaturę.
Parametr powolnego stygnięcia zostanie zapewniony.
Opalanie znaczy że węgiel to tylko dno i ścianki?
Czyli szkło idzie bezpośrednio pod liście (jak ma robić za topnik) według przepisu na grochówkę?
Tak więc na koniec, karę kostek węgla drzewnego, bo pewnie nie będzie mi się już chciało przerabiać na miał i zasypać szkłem (trochę grubiej pokruszonym). Jakiś dostęp powietrza będzie i węgiel się powoli wyżarzy zapewniając temperaturę.
Parametr powolnego stygnięcia zostanie zapewniony.
Opalanie znaczy że węgiel to tylko dno i ścianki?
Czyli szkło idzie bezpośrednio pod liście (jak ma robić za topnik) według przepisu na grochówkę?
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6509
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Nic nie zrozumiałeś. Do tygla wkładamy składniki,z których ma być ta zupa, które na wierzchu przysypujemy szkłem. To roztopiwszy się zalepi nam górę tygla uniemożliwiając dostęp powietrzu. Cały tygiel należy zagrzać do takiej temperatury by one popłynęły.Potem zostawiamy go do ostygnięcia.Po rozbiciu tygla mamy kęs, który poddajemy dalszej obróbce mechaniczno termicznej. Prościej już nie potrafię.
Kontakt 517355290
Dzięki, załapałem.
Czyli najpierw rozpalamy w tyglu później sypiemy składniki, czy też rozpalamy wokół tygla?
Pierwszy wytop będzie bez ilmenitu, chyba że tygiel jest jednorazowy. Muszę się zorientować w procesie.
Nie od razu Rzym zbudowano.
Grafitowy tygiel to koszt ok. 100zł, jest jednorazowy czy wielokrotnego użytku?
30-40g ilmenitu to koszt 6zł, wystarczy na parę razy.
Twardość ilmenitu to 5-6 w skali Mohsa i może uda się pokruszyć.
Korekta: Już wiem. Do tygla idzie węgiel i reszta zupy a reszta węgla idzie na zewnątrz tygla.
Sam węgiel w tyglu służy do nawęglania żelaza, a na zewnątrz do zagwarantowania temperatury wytopu.
Czyli najpierw rozpalamy w tyglu później sypiemy składniki, czy też rozpalamy wokół tygla?
Pierwszy wytop będzie bez ilmenitu, chyba że tygiel jest jednorazowy. Muszę się zorientować w procesie.
Nie od razu Rzym zbudowano.
Grafitowy tygiel to koszt ok. 100zł, jest jednorazowy czy wielokrotnego użytku?
30-40g ilmenitu to koszt 6zł, wystarczy na parę razy.
Twardość ilmenitu to 5-6 w skali Mohsa i może uda się pokruszyć.
Korekta: Już wiem. Do tygla idzie węgiel i reszta zupy a reszta węgla idzie na zewnątrz tygla.
Sam węgiel w tyglu służy do nawęglania żelaza, a na zewnątrz do zagwarantowania temperatury wytopu.
Ostatnio zmieniony 18 mar 2013, 11:03 przez Hydrino, łącznie zmieniany 1 raz.
Tygle grafitowe ulegają powolnemu spaleniu,po prostu ścianki
robią się coraz cieńsze.Ile razy da się użyć,trudno powiedzieć bo
zależy to od składu płomienia.
Jeśli kolego chcesz na poważnie zajać się takim wytopem to poszukaj informacji
na temat tygli w których wytapiano dawny bułat.
Czasami mały ,pozornie nie istotny element jest decydujący.
robią się coraz cieńsze.Ile razy da się użyć,trudno powiedzieć bo
zależy to od składu płomienia.
Jeśli kolego chcesz na poważnie zajać się takim wytopem to poszukaj informacji
na temat tygli w których wytapiano dawny bułat.
Czasami mały ,pozornie nie istotny element jest decydujący.
