Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 26 wrz 2014, 22:37

A ja tam "czymam fciuki" i wierzę że wszystko się uda :)

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 27 wrz 2014, 09:30

Gadam tak przez zazdrość :)
Bardzo podoba mi się robota krisa.

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 27 wrz 2014, 09:57

To nie moja robota na zdjęciach tylko kolegi Nomada.
Ja nie jestem w stanie młotka zbudować a co dopiero ciastko przekuć :P

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 27 wrz 2014, 10:32

ale coraz lepszy z Ciebie "kucharz" ;)

Mogę z ciekawości wiedzieć ile mniej więcej kosztuje Cie w tej chwili wytop jednej bułki? (materiał, paliwo, narzędzia, czas? ) :)
What man is a man who does not make the world better?

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 27 wrz 2014, 11:43

Czasowo to jestem w stanie zrobić 3 maks 4 bułki na tydzień (jak nic się nie spieprzy)
2 razy w tygodniu muszę czyścić piec porządnie.
Wytop trwa od 6 rano tak do 15.
Jak piec się chłodzi to mam czas na przygotowanie następnego wsadu czy podłubanie w czym innym ale od 6 do 12 to jest wytop i kontrola pieca
Materiał - na kilo stali wychodzi koło 15-20 kg koksu (jak się uda) Do tego cena tygla (dla tego chcę robić tygle samemu z batonu ogniotrwałego) czyli koło 20 - może 30 zł jak tygiel będzie tani. Grafitowe kosztują 70 zł za sztukę i palą się/pękają.
Robocizna to wiesz parę godzin zejdzie na pilnowaniu pieca, rozdrabnianiu koksu itd.
Poza tym przed następnym wytopem trzeba piec odczyścić z żużlu.
Jeden wytop to koło 10 godzin roboty i 3 godziny pilnowania schładzającego się pieca.
Amortyzacji narzędzi nawet nie robię ale też się zużywają :( co jest normalne.

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 27 wrz 2014, 12:31

Ok, mam już teraz mniej więcej pojęcie ile wkładasz w to pracy i środków ($$$) :) trzymam kciuki za dalsze wytopy.
Jeśli uda mi się niedługo rozkręcić swój warsztat to wtedy się zgłoszę po bułkę albo pół jak jeszcze będziesz rozdawał ;)
What man is a man who does not make the world better?

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 28 wrz 2014, 22:15

Banan, trawiłem w chlorku żelaza jak zwykle :)

benek316
Posty: 21
Rejestracja: 16 cze 2014, 07:14
Lokalizacja: rzeszów

Post autor: benek316 » 30 wrz 2014, 10:53

z tego kawałka który dostałem od krisa udało się zrobić dwa takie noże.


to jest dopiero wstępny szlif przed hartowaniem


Obrazek
Obrazekhttps://lh3.googleusercontent.com/-8Epg ... CF1071.JPG

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 30 wrz 2014, 17:03

Fajnie wyglądające ostrza. Mam nadzieję że nic się nie stanie podczas harowania.
Czyli wersja z stali 50 HF jest cięższa do kucia ale ma bardziej ciemną frakcję osnowy, gdy kawałek co poszedł do Nomada jest jaśniejszy ale był wytapiany tylko ze zwykłych gwoździ i węgla.

Jeszcze raz gratuluję dobrej roboty.

edit
Jak trawiłeś? Czy podczas kucia wracałeś ze kształtem odkuwki do kształtu początkowego? (ponoć polepsza "banding formation") Jakieś podpowiedzi co do technik kucia?

benek316
Posty: 21
Rejestracja: 16 cze 2014, 07:14
Lokalizacja: rzeszów

Post autor: benek316 » 30 wrz 2014, 20:22

trawiłem chlorkiem ale kolorem sie nie sugeruj może to być kwestia światła. Dzisiaj wieczorem został hartowany czasem po hartowaniu zmienia się odcień.
to co dostałem od ciebie było troche potrzaskane i ciężko było wydostać zdrowy kawałek dlatego kułem tylko w kierunku uzyskania płaskownika. ten ze zdjęcia wyciągałem bez kombinowania. Natomiast ten co dostał Krzysiek był nacinany i ma inny rysunek.
pokaże zdjęcia po oprawieniu.

co do techniki kucia to lekki młotek powoli i cierpliwie.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6509
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 02 paź 2014, 13:06

Pozazdrościłem wzorków Nomadowi i Benkowi ;) Podtrawiłem jeszcze trochę w roztworze kwasku cytrynowego.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 02 paź 2014, 17:33

Benku czy kułeś w jakimś konkretnym zakresie temperatur? Czy zamierzasz zahartować nóż metodą "na magnes" w oleju czy skorzystasz z wykresu żelazo węgiel itp.?

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 02 paź 2014, 21:05

Banan, zdecydowanie musisz zaszlifować powierzchnię żeby nie było rys, skończ na 1200 i po trawieniu od razu piękny wzorek uzyskasz bezproblemowo :D

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6509
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 03 paź 2014, 05:33

To nie takie pewne. W moim ciastku były strefy bez krystalizacji, a to co się pokazało w porównaniu z waszymi ma bardzo drobniutką strukturę.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 03 paź 2014, 10:09

możliwe ale te rysy i tak mógłbyś zlikwidować ;)
What man is a man who does not make the world better?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Tradycyjne metody wytopu żelaza i stali”