Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Czasowo to jestem w stanie zrobić 3 maks 4 bułki na tydzień (jak nic się nie spieprzy)
2 razy w tygodniu muszę czyścić piec porządnie.
Wytop trwa od 6 rano tak do 15.
Jak piec się chłodzi to mam czas na przygotowanie następnego wsadu czy podłubanie w czym innym ale od 6 do 12 to jest wytop i kontrola pieca
Materiał - na kilo stali wychodzi koło 15-20 kg koksu (jak się uda) Do tego cena tygla (dla tego chcę robić tygle samemu z batonu ogniotrwałego) czyli koło 20 - może 30 zł jak tygiel będzie tani. Grafitowe kosztują 70 zł za sztukę i palą się/pękają.
Robocizna to wiesz parę godzin zejdzie na pilnowaniu pieca, rozdrabnianiu koksu itd.
Poza tym przed następnym wytopem trzeba piec odczyścić z żużlu.
Jeden wytop to koło 10 godzin roboty i 3 godziny pilnowania schładzającego się pieca.
Amortyzacji narzędzi nawet nie robię ale też się zużywają
co jest normalne.
2 razy w tygodniu muszę czyścić piec porządnie.
Wytop trwa od 6 rano tak do 15.
Jak piec się chłodzi to mam czas na przygotowanie następnego wsadu czy podłubanie w czym innym ale od 6 do 12 to jest wytop i kontrola pieca
Materiał - na kilo stali wychodzi koło 15-20 kg koksu (jak się uda) Do tego cena tygla (dla tego chcę robić tygle samemu z batonu ogniotrwałego) czyli koło 20 - może 30 zł jak tygiel będzie tani. Grafitowe kosztują 70 zł za sztukę i palą się/pękają.
Robocizna to wiesz parę godzin zejdzie na pilnowaniu pieca, rozdrabnianiu koksu itd.
Poza tym przed następnym wytopem trzeba piec odczyścić z żużlu.
Jeden wytop to koło 10 godzin roboty i 3 godziny pilnowania schładzającego się pieca.
Amortyzacji narzędzi nawet nie robię ale też się zużywają
z tego kawałka który dostałem od krisa udało się zrobić dwa takie noże.
to jest dopiero wstępny szlif przed hartowaniem

https://lh3.googleusercontent.com/-8Epg ... CF1071.JPG
to jest dopiero wstępny szlif przed hartowaniem
Fajnie wyglądające ostrza. Mam nadzieję że nic się nie stanie podczas harowania.
Czyli wersja z stali 50 HF jest cięższa do kucia ale ma bardziej ciemną frakcję osnowy, gdy kawałek co poszedł do Nomada jest jaśniejszy ale był wytapiany tylko ze zwykłych gwoździ i węgla.
Jeszcze raz gratuluję dobrej roboty.
edit
Jak trawiłeś? Czy podczas kucia wracałeś ze kształtem odkuwki do kształtu początkowego? (ponoć polepsza "banding formation") Jakieś podpowiedzi co do technik kucia?
Czyli wersja z stali 50 HF jest cięższa do kucia ale ma bardziej ciemną frakcję osnowy, gdy kawałek co poszedł do Nomada jest jaśniejszy ale był wytapiany tylko ze zwykłych gwoździ i węgla.
Jeszcze raz gratuluję dobrej roboty.
edit
Jak trawiłeś? Czy podczas kucia wracałeś ze kształtem odkuwki do kształtu początkowego? (ponoć polepsza "banding formation") Jakieś podpowiedzi co do technik kucia?
trawiłem chlorkiem ale kolorem sie nie sugeruj może to być kwestia światła. Dzisiaj wieczorem został hartowany czasem po hartowaniu zmienia się odcień.
to co dostałem od ciebie było troche potrzaskane i ciężko było wydostać zdrowy kawałek dlatego kułem tylko w kierunku uzyskania płaskownika. ten ze zdjęcia wyciągałem bez kombinowania. Natomiast ten co dostał Krzysiek był nacinany i ma inny rysunek.
pokaże zdjęcia po oprawieniu.
co do techniki kucia to lekki młotek powoli i cierpliwie.
to co dostałem od ciebie było troche potrzaskane i ciężko było wydostać zdrowy kawałek dlatego kułem tylko w kierunku uzyskania płaskownika. ten ze zdjęcia wyciągałem bez kombinowania. Natomiast ten co dostał Krzysiek był nacinany i ma inny rysunek.
pokaże zdjęcia po oprawieniu.
co do techniki kucia to lekki młotek powoli i cierpliwie.