Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Moderatorzy: Nomad, Nikiel, BANAN, Marcin

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Post autor: krismilka » 19 lis 2013, 17:32

W końcu w sobotę założyłem prąd w garażu i rozpocząłem budowę kuźni (a to brzmi dumnie)
Tu zdjęcie przyszłego piecyka gazowego z palnikiem Banana (czekam na palnik jak dojdzie to będę wiedział jaką dziurę wyciąć więc jak na razie sama skorupa)
Obrazek

Oto moja duma kowadło które dostałem od kumpla
Obrazek

Ponieważ jestem dewiantem i lubię wyzwania chcę złożyć piecyk do wytopu stali tyglowej typu bułat/wootz. Na szrocie uśmiechał się do mnie pewien bojler. Kupiłem bydlaka z przeznaczeniem na piecyk testowy do sprawdzenia czy w ogóle jestem w stanie podołać wyzwaniu
Obrazek

Zabrałem się za rozbebeszanie tego okrągłego towarzysza prysznicowych westchnień. Zacząłem od dołu. Spiłowałem zagięte blachy ale coś nie chciało odchodzić.
Obrazek

Zabrałem się agresywniej za sprawę i spotkałem moją starą znajomą piankę całkiem podobną do tych używanych w rurach ciepłowniczych.
Obrazek

Ponieważ nie była mi potrzebna pozbyłem się tego śmiecia i mogłem już swobodnie podziwiać stalowy bojler właściwy.
Obrazek

Ponieważ samo podziwianie mi nie wystarczyło a ciekawy byłem co zastanę w środku ująłem "Boszkę" w prawicę moją i ściąłem cały dekiel z krućcami. W sam raz na pokrywę do piecyka :D
Obrazek
Obrazek

Przygotowałem się do wycięcia dwóch otworów doprowadzających powietrze.
Obrazek

Tyle na dzisiaj. Jutro w planie walka z wełną mineralną i innymi frykasami izolującymi do piecyka do wytopu stali.
Ostatnio zmieniony 23 gru 2014, 10:13 przez krismilka, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
BANAN
weteran forum
Posty: 6190
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 19 lis 2013, 19:43

Dziurę wytnij o średnicy 80 mm.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Tom Oldsmith
Posty: 317
Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
Lokalizacja: Harrison, NJ
Kontakt:

Post autor: Tom Oldsmith » 20 lis 2013, 02:17

Ostro !

Piec jeszcze bez palnika a juz dwie butle stoja naszykowane :)
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

Awatar użytkownika
BANAN
weteran forum
Posty: 6190
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 20 lis 2013, 04:59

Przy topieniu stali tyglowej, jednej może zbraknąć ;)
Kontakt 517355290

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 20 lis 2013, 16:30

Dzień 2
Poznawszy tajemnicę średnicy ulubionego otworu palnika Banana zabrałem się za obróbkę skorupy piecyka na palnik. Nawierciłem 9 dziurek żeby łatwiej wyciąć otwór odpowiedniej średnicy.

Obrazek

Potem niczym dziecko w przedszkolu połączyłem kropki i wywinąłem trójkąciki na zewnątrz otrzymując coś na kształt "korony" w którą wpasuję palnik. Jeśli trzeba ściągnę taśmą.

Obrazek

Następnie zabrałem się za wełnę mineralną (bazaltowa na dachy)
Żeby łatwiej przylepić wełnę do stalowej osłony nasączyłem ją szkłem wodnym sodowym NaSiO2xH2O

Obrazek

Wymurowałem tylną ściankę i zastanowiłam się jak załatwić całe wymurowanie wnętrza. Ponieważ jestem leniwym bydlakiem wsadziłem do środka 5 litrową plastikową butlę z wodą Value (tak jest to lokowanie produktu tylko do tego ta woda się nadaje) i zalałem resztę zaprawą szamotową. Mam nadzieję otrzymać w miarę równy płaszcz zaprawy szamotowej.

Obrazek
Obrazek

Zostawię palenisko do wyschnięcia. Następnie zabrałem się za obróbkę bojlerka.
Ładnie wyciąłem zewnętrzną warstwę i piankę w miejscach gdzie będzie doprowadzenie powietrza.

Obrazek
Wywierciłem otwory w obrębie natrasowanego przekroju 150 mm. Pierwsze wiercenie Φ 3mm potem 5mm 8mm i 10 mm (nie mam zbyt dobrej wiertarki)

Obrazek
Obrazek

Znowu zastosowałem technikę z przedszkola czyli "połącz kropki"

Obrazek

Wyrównałem wszystko "Boshką" z tarczą z takimi małymi listkami papieru ściernego z jednej strony (bardzo fajnie mi się tą tarczą orało) i wsadziłem kołnierz Φ150mm

Obrazek
Obrazek

Następnie zabrałem się za izolowanie dna piecyka do wytopu. Poszły dwie warstwy wełny mineralnej (w sumie koło 15-20 centymetrów) i cegły szamotowe na dno. Starałem się tak je ustawić żeby nie dotykały ścianek.

Obrazek
Obrazek

To tyle na dzisiaj. Jutro sprawdzę co wyszło z tego odlewu szamotowego wokół butelki 5l i ewentualnie zamontuję palnik Banana.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2265
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 20 lis 2013, 19:16

Zdajesz sobie sprawę, że w środku musi panować temp. większa niż 1400 stopni i wełna mineralna popłynie w takiej temp. :P Tygle ze zwykłego szamotu bez dodatków się stapiają :P

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 20 lis 2013, 21:07

Będzie (jak widać na zdjęciach) warstwa wełny mineralnej (odporność temperaturowa 1100 st C) i cegła szamotowa jako pierwszy izolator. Jak będzie źle dalej to pokryje wnętrze mieszaniną kaolinu (1700 st C do płynięcia) , tlenku glinu (1900 st C do płynięcia) i krzemionki (coś to musi trzymać w kupie) albo szkła wodnego . (już mam kupione :P)

Piecyk do wytopu bułatu w założeniu ma chodzić na węgiel, widziałem gościa na Youtube który grzał bułat w tyglu na węglowym palenisku. Co prawda ten kowal miał bardzo prowizorycznie palenisko złożone z cegieł luzem ale wydaje mi się że lepsza ekonomia spalania będzie w okrągłej komorze. W takim wypadku temperatura to jest tylko kwestia ilości dostarczanego powietrza, rozdrobnienia węgla i kształtu komory grzewczej.

Czemu węgiel - EKONOMIA
link

Tona węgla kosztuje 600 -700 zł czyli 70 groszy za kilogram
11 kg gazu kosztuje 55 zł czyli 5 zł za kilogram
Wybacz paliw płynnych w stylu olej napędowy czy nafta nie uwzględnię z powodu oczywistych - ceny.

Średnie zużycie gazu na zrobienie 1 -2 kg bułatu to koło 11 kg. (samo grzanie tygla)
Nawet jak zużyję 30 kg węgla to będę wychodził "na plus" z kosztami.

Przepraszam jeśli te moje przemyślenia są za bardzo dalekosiężne jeśli widzicie jakieś oczywiste dla was błędy to proszę podzielcie się obiekcjami. Za wszelką pomoc będę szczerze zobowiązany.

Awatar użytkownika
BANAN
weteran forum
Posty: 6190
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 21 lis 2013, 05:19

Nie rozważyłeś oleju przepracowanego. Palnik który pokazałem tu viewtopic.php?t=1466&start=15 wydaje się być bardzo obiecującym. Adski ma już jakieś doświadczenia w topieniu bułatu przy pomocy palnika olejowego.
Kontakt 517355290

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 21 lis 2013, 07:22

Jest jeden potężny problem - nie mam dojścia do przepracowanego oleju. Gdybym miał nie było by problemu a tak - sorry. Może jak zacznę faktycznie już coś produkować to uda mi się w ramach barteru załatwić jakieś dostawy ale na razie jestem zapaleńcem bez znajomości z wielkimi planami. Jak podłapię jakieś znajomości "olejowe" to zbuduję piecyk na olej. Na razie takowych nie mam :(

Awatar użytkownika
BANAN
weteran forum
Posty: 6190
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 21 lis 2013, 08:01

I jeszcze jedno, rozetnij zewnętrzny płaszcz tego bojlera i wywal tą piankę, bo będzie kupa toksycznego smrodu.
Kontakt 517355290

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 21 lis 2013, 15:40

W punktach wymiany oleju można kupić olej po złotówce za litr , choć ta sprzedaż pewnie nieoficjalna :P Ale warsztaty , które nie mają ogrzewania olejowego , chętnie olej oddają za darmo . Tak było w moim przypadku , gdy ogrzewałem warsztat olejem przepracowanym . Tutaj nie trzeba mieć znajomosci , idziesz i pytasz .

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 21 lis 2013, 17:22

BANAN Dzięki za podpowiedź pozbędę się osłony z pianką.
Krzysiekass zobaczę co da się zrobić popytam pogadam może uda się załatwić większe ilości oleju za niską cenę. Chcę jednak spróbować z węglem zobaczę jak wyjdzie. Jak będzie porażka to pójdę w wasze ślady czyli propan butan, olej itd.

Dziś definitywnie zabrałem się za piecyk do wytopu. Przemyślałem sprawę z zaprawą szamotową (faktycznie popłynie jako pierwsza) rozebrałem ten twór wczorajszy z zaprawą szamotową i złożyłem piecyk na sucho bez zaprawy.
Zabrałem się na spokojnie do przycinania szamotu na dno. narysowałem na betonie obrys jaki mi był potrzebny i do takiego szablonu przyciąłem cegły szamotowe.

Obrazek
Obrazek

Ścianki wyłożyłem wełną mineralną i przyciętymi w trapez płytkami szamotowymi. Wszystko jeszcze pociągnę na łączeniach mieszaniną glinki creator (1300 st odporności) kaolinu (1700 st odporności) i tlenku glinu (1900 st odporności)
Obrazek

Tyle na dzisiaj zrobiłem. Pomysł z odlewem z zaprawy szamotowej okazał się być poroniony i jutro zabiorę się tradycyjnie za wycinanie z cegieł szamotowych. Palnik doszedł więc będę szalał. :D

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 22 lis 2013, 17:34

Dziś niewiele zrobiłem ale postępy są.
Kupiłem glinkę, kaolin i tlenek glinu na wylepienie komory piecyka tyglowego i zabrałem się za piecyk gazowy. Odlewanie z formy powłoki definitywnie nie poszło tak jak sobie wyobrażałem (pewnie wiele jeszcze operacji się tak skończy:D ). Wywaliłem rozciabraną wełnę mineralną zmieszaną z szkłem wodnym, szamotem i wodą. Zabrałem się za szlifierko - plastykę.
Wyciąłem tylną ścianę z płytek szamotowych (moje ostatnie 3 jak bym miał więcej zrobił bym z nich ściany) i zaizolowałem tył wełną mineralną.
Obrazek
Obrazek

Wyciąłem w niezbyt foremna trapezy cegły szamotowe i osadziłem je na "wcisk" tak żeby mi się nie ruszały.
Obrazek
W cegłach wyciąłem otwór na palnik typu BANAN (jeszcze do dopracowania) i z przodu zostało jeszcze miejsce na pół cegły.

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 25 lis 2013, 18:02

Zabrałem się za dokańczanie piecyka gazowego. Rano miałem inne zajęcia więc dopiero popołudniu zabrałem się za dokańczanie szlifierko - plastyki.

Dokończona komora piecyka z dopasowanym wejściem na palnik
Obrazek
Obrazek

Wygląd na stojaczku (wiem trochę krzywy mi wyszedł ale to było uczenie się spawania ponownie)
Obrazek
Obrazek

Jutro rozrabianie gliny, lepienie szczelin gliną i powolne przygotowania do próbnego odpalenia tego ustrojstwa.

Awatar użytkownika
BANAN
weteran forum
Posty: 6190
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 25 lis 2013, 19:17

Przekręć ten piecyk by palnik celował prostopadle i dlaczego na samym końcu piecyka?
Kontakt 517355290

ODPOWIEDZ

Wróć do „Tradycyjne metody wytopu żelaza i stali”