Szlifowane na fali

Tutaj proszę wrzucać zdjęcia wszelkich narzędzi tnących powstałych w waszych warsztatach

Moderatorzy: Nomad, Nikiel, BANAN, Marcin

Awatar użytkownika
Saduria
forumoholik
Posty: 1300
Rejestracja: 07 paź 2016, 08:15
Lokalizacja: Gdynia

Re: Szlifowane na fali

Post autor: Saduria » 05 sty 2020, 22:17

:) Chociaż uważam się za całkiem przyzwoitą :)

erykbp
Posty: 211
Rejestracja: 14 kwie 2019, 16:07
Lokalizacja: Biała Podlaska

Re: Szlifowane na fali

Post autor: erykbp » 06 sty 2020, 09:43

Cacuszko :) Kolor skóry trochu inny by się zdał :)

Awatar użytkownika
Saduria
forumoholik
Posty: 1300
Rejestracja: 07 paź 2016, 08:15
Lokalizacja: Gdynia

Re: Szlifowane na fali

Post autor: Saduria » 01 kwie 2020, 08:31

Nożyk miał dwie oprawy. W pierwszej oprawie, w klocku bardzo pracowicie wygrzebałam otwór na tang.
Niestety po sklejeniu i wstępnym oszlifowaniu okazało się, że dziura była za duża i mocno przesunięta na grzbiet.
DSC06770zmn.jpg
DSC06771zmn.jpg
Za drugim razem przecięłam klocek na pół i wygrzebałam zagłębienia w obu połówkach. No i wyszedł taki nożyk.
Mimo, że kanciaty fajnie leży w ręce.

Długość całkowita 170mm, ostrze 65
Kuta stal N9E z pręta 8mm
Hartowany własnoręcznie, selektywnie w piecu elektrycznym
Na rękojeści mosiądz i stabilizowana czeczota brzozy.
DSC06800zmn.jpg
DSC06801zmn.jpg
DSC06804zmn.jpg
DSC06805zmn.jpg
DSC06806zmn.jpg
DSC06808zmn.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
graffic
weteran forum
Posty: 4227
Rejestracja: 22 maja 2014, 19:49
Lokalizacja: Wrocław

Re: Szlifowane na fali

Post autor: graffic » 01 kwie 2020, 08:52

ten mały "lancet" w brzozowej oprawie może się podobać - jedną rzecz zmieniłbym gdybym miał coś doradzać - wg mnie lepiej by wyglądał ten nożyk (zwłaszcza przy prostej rękojeści) gdyby dolna krawędź ostrza (przy nasadzie), przechodziła w jednej linii w rękojeść - górna linia jest prosta i jest ok, ale dolna w prezentowanej formie wygląda jakby był lekko przełamany w środku

ale to taka luźna ocena kogoś, kto nie zna się na nożach :)
zastanów się zanim pomyślisz

Awatar użytkownika
Saduria
forumoholik
Posty: 1300
Rejestracja: 07 paź 2016, 08:15
Lokalizacja: Gdynia

Re: Szlifowane na fali

Post autor: Saduria » 01 kwie 2020, 09:40

No tego nie jestem taka pewna...na formie na pewno się znasz :)
Dzięki przemyślę to sobie, każda uwaga jest cenna.

Larsso
Posty: 167
Rejestracja: 15 lip 2018, 11:58
Lokalizacja: Okolice Bielsko-Biała

Re: Szlifowane na fali

Post autor: Larsso » 02 kwie 2020, 14:11

Dopiero teraz trafiłem na ten wątek, ale noże są naprawde piękne :oops: :oops:

Larsso
Posty: 167
Rejestracja: 15 lip 2018, 11:58
Lokalizacja: Okolice Bielsko-Biała

Re: Szlifowane na fali

Post autor: Larsso » 02 kwie 2020, 14:30

Bardzo szanuję ręczną robotę, szlify pilnikiem i żmudną wykończeniówkę, to są rzeczy które są moimi słabymi stronami i które mnie denerwują :>

Awatar użytkownika
Saduria
forumoholik
Posty: 1300
Rejestracja: 07 paź 2016, 08:15
Lokalizacja: Gdynia

Re: Szlifowane na fali

Post autor: Saduria » 02 kwie 2020, 15:24

Szlify od jakiegoś czasu już ćwiczę na tasmówce. Średnio mi to na razie wychodzi, a to maleństwo jeszcze było robione pilnikiem. Rękojeść tylko na szlifierce robiłam. Dużo jest ręcznej roboty dlatego bardzo powoli mi idzie. Ale nie sprzedaję, więc mi się nie śpieszy :)

Awatar użytkownika
tomko149
Posty: 236
Rejestracja: 07 kwie 2016, 22:18
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Szlifowane na fali

Post autor: tomko149 » 03 kwie 2020, 00:09

Ładny ale zrobił bym krótszą rękojeść no i nie jestem zwolennikiem tej metody klocek na pół rzeźbimy rowek pod tang raz robiłem tak, że wziąłem okładki 4 cm jedna i robiłem w każdej rowek 1ycm i klejone nóż wyszedł spoko ale wolałbym lite pod kryty tang a jednak rezerwować okładki na pełne tangi. Poza tym bardzo ładny
szlifować ręcznie to podziw ja już staram się robić większość na szlifierce

Awatar użytkownika
Saduria
forumoholik
Posty: 1300
Rejestracja: 07 paź 2016, 08:15
Lokalizacja: Gdynia

Re: Szlifowane na fali

Post autor: Saduria » 03 kwie 2020, 06:33

Blank był robiony całkowicie ręcznie. Rękojeść już na szlifierce. U mamy siedzę na pracy zdalnej i co prawda mam tu szlifierkę, ale nie mam wiertarki stołowej. No nie wszystko można mieć na raz w życiu ;)

Larsso
Posty: 167
Rejestracja: 15 lip 2018, 11:58
Lokalizacja: Okolice Bielsko-Biała

Re: Szlifowane na fali

Post autor: Larsso » 03 kwie 2020, 09:03

A co z ws 15 ? Odnowienie już trwa?

Awatar użytkownika
Saduria
forumoholik
Posty: 1300
Rejestracja: 07 paź 2016, 08:15
Lokalizacja: Gdynia

Re: Szlifowane na fali

Post autor: Saduria » 03 kwie 2020, 09:57

Jest u kolegi w warsztacie, ale okazało się, że nie warto. Oddam ją po pandemi koledze od którego kupiłam.
Miałam kupować chińską wiertarko-frezarkę, ale wyjechałam do Czech, potem sprawa z pandemia i na razie czekam na lepsze czasy.
Na szczęście uziemiło mnie u mamy, gdzie mam kuźnio-warsztat, a nie u siebie w kawalerce i po pracy ćwiczę się w szlifierce.

Awatar użytkownika
Saduria
forumoholik
Posty: 1300
Rejestracja: 07 paź 2016, 08:15
Lokalizacja: Gdynia

Re: Szlifowane na fali

Post autor: Saduria » 15 kwie 2020, 13:28

Takiego wczoraj wykułam i oszlifowałam z pręta fi 10 NC11LV
Zahartował się sam po kuciu, ale muszę mu zrobić jakąś porządniejszą OC skoro mam piecyk do hartowania.
Piec jest, ale brak foli. Chyba jednak go zahartuję bez.
DSC06822zmn.jpg
DSC06824zmn.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
leonzlasu
forumoholik
Posty: 1934
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Szlifowane na fali

Post autor: leonzlasu » 16 kwie 2020, 10:19

Widzę że ćwiczysz wyjście szlifu :)
Coś tam już się rumieni ;)

Awatar użytkownika
Saduria
forumoholik
Posty: 1300
Rejestracja: 07 paź 2016, 08:15
Lokalizacja: Gdynia

Re: Szlifowane na fali

Post autor: Saduria » 16 kwie 2020, 21:04

Ano, raz do przodu, dwa do tyłu, raz wychodzi, a dwa nie ;)
Pięć nożyków w tym trzy dziwerki i dwa ogryzki z 50 HF. Wczoraj hartowałam, a dzisiaj szlifowałam w twardym do 400 na szlifierce. Teraz zostaje papierkowanie.
Jutro mam zamiar jeszcze coś pokuć. Próbowałam samodzielnie złożyć pudełko, ale poległam na spawaniu, więc chyba będzie monolit z D2.
Spawanie, to kolejna umiejętność w kolejce do opanowania.

ODPOWIEDZ

Wróć do „GALERIA NOŻOWNIKÓW”