To nie kwestia szlifierki (a raczej nie wyłącznie). Nie masz regulacji pasa? Ale jak mówisz że platen wystaje spod pasa z jednej strony a z drugiej równo to masz albo za wąskie pasy albo za szeroki platen
Szlif na ostatnim nozu to nie efekt złego pasa, tylko tego, że szlifując lewą stronę noża za mocno dociskasz przy wyjściu szlifu i Ci się robi nierówno. Każdy ma swoją "gorszą" stronę i to od niej powinno się zaczynać szlifowanie, a potem tą "lepszą" nad którą masz większą kontrolę dorównać do "gorszej" żeby było ładnie i symetrycznie

Reszta to kwestia praktyki więc szlifuj i szlifuj aż będzie dobrze. Ja sam zmarnowałem duuużo stali zanim zaczęło mi to wychodzić w miarę (a nadal twierdzę że nie jest u mnie bardzo dobrze)
Dziwer jest super, naprawdę wielkie brawa! Głownia też całkiem ładnie wykończona
Rękojeść wygląda mi na przekoszoną i trochę za bardzo idzie do góry względem głowni, spróbuj następnym razem zrobić ją bardziej w dół względem ostrza - będzie wygodniejsza w użyciu. Następnym razem przy pasowaniu przekładek itp weź kawałek papieru ściernego (grubego, potem drobniejszy, ja robię 80-150) na płaską i równą powierzchnię i szuraj aż będą elementy rękojeści ładnie do siebie przylegać. Drewno dopieść papierami do p400, ale tak żeby nie zostały rysy po poprzednich - wyciągniesz z drewna wszystko co dobre i będzie się świetnie prezentować
A pochewka jak na pierwszy raz super, znam wielu "Skórorobów" którzy 10 robili gorzej
Masz do tego dryg, ćwicz, próbuj, kombinuj, podpatruj u bardziej doświadczonych co i jak robią! Trzymam kciuki
