Poszukuję litościwego kowala na śląsku dużym młotem.
: 15 maja 2017, 21:12
Witam.
Z kuciem dwukilowych ciastek bułątowych pojawił się problem - tak jak mniejsze jeszcze się dało na mojej samoróbce resoraku obrobić to już większe się nie poddają.
Więc tak jak w tytule:
Poszukuję litościwego kowala na śląsku dużym młotem.
Najlepiej pneumatyk, może też być MR byle miał kowadła do wyciągania płaskowników. Za udostępnienie maszyny się odwdzięczę, zapłacę albo kawałek odkówki bułatowej zostawię. Jakoś się dogadamy. Jeśli trzeba piecyk gazowy wezmę z butlą. Przede wszystkim potrzebny młot.
Mieszkam w Zabrzu, więc jeśli ktoś z okolic ma możliwość - tak do 60 km to było by wspaniale. Jak dalej do 100 km to też może się skuszę , wolne w robocie wezmę
Pozdrawiam.
Krzysztof
Z kuciem dwukilowych ciastek bułątowych pojawił się problem - tak jak mniejsze jeszcze się dało na mojej samoróbce resoraku obrobić to już większe się nie poddają.
Więc tak jak w tytule:
Poszukuję litościwego kowala na śląsku dużym młotem.
Najlepiej pneumatyk, może też być MR byle miał kowadła do wyciągania płaskowników. Za udostępnienie maszyny się odwdzięczę, zapłacę albo kawałek odkówki bułatowej zostawię. Jakoś się dogadamy. Jeśli trzeba piecyk gazowy wezmę z butlą. Przede wszystkim potrzebny młot.
Mieszkam w Zabrzu, więc jeśli ktoś z okolic ma możliwość - tak do 60 km to było by wspaniale. Jak dalej do 100 km to też może się skuszę , wolne w robocie wezmę
Pozdrawiam.
Krzysztof