Post
autor: Dracorian » 08 gru 2017, 22:53
Przebytek mój wreszcie się doczekał godnej obusznicy do siekier.
Odkułem ją ze starego klinu do łupania drewna.Obuch klina był w takim stanie,że liczyłem iż to żelazo włókniste się tak rozdwoiło,ale to po prostu lata pracy.Poodcinałem co gorsze kawałki,a resztę zgrzałem do kupy i przyspawałem starą oś od przyczepki do motoru.2/3 są podhartowane co trochę poprawiło własność stali choć i tak się pewnie wkrótce rozhartuję

Działać działa wreszcie można porządne nasady siekier klepać.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz