Moja kuźnia jeszcze w lesie ale powoli do przodu

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, Nikiel, BANAN, Marcin

Stefankowalski
Posty: 5
Rejestracja: 06 cze 2018, 20:03
Lokalizacja: Slupsk

Moja kuźnia jeszcze w lesie ale powoli do przodu

Post autor: Stefankowalski » 14 sie 2018, 21:27

W dwa miesiące od zakupu kowadła udało się wystrugać podstawę pod kowadło. Obecnie wygląda to tak
kowadło1.jpg
kowadło 2.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
leonzlasu
forumoholik
Posty: 1428
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Moja kuźnia jeszcze w lesie ale powoli do przodu

Post autor: leonzlasu » 14 sie 2018, 21:49

Aż żal będzie używać :D

Awatar użytkownika
graffic
weteran forum
Posty: 3508
Rejestracja: 22 maja 2014, 19:49
Lokalizacja: Wrocław

Re: Moja kuźnia jeszcze w lesie ale powoli do przodu

Post autor: graffic » 14 sie 2018, 22:30

generalnie ok - z dwoma drobiazgami - gdzie (i jak) mocowanie kowadła ? - i po co pomalowane jest kowadło ? przecież boki zostaną spalone... a przy okazji nawciągasz się oparów
zastanów się zanim pomyślisz

Stefankowalski
Posty: 5
Rejestracja: 06 cze 2018, 20:03
Lokalizacja: Slupsk

Re: Moja kuźnia jeszcze w lesie ale powoli do przodu

Post autor: Stefankowalski » 14 sie 2018, 22:46

Wiem że malowanie to błąd ale kolor rdzy był dla mnie nieakceptowalny. Nad mocowaniem się wciąż zastanawiam, prawdopodobnie przewiercę cztery otwory na wylot i skręcę szpilkami i płaskownikami do podstawy. Muszę kupić długie wiertło 600mm. To wciąż jest sprawa drugorzędna bo obecnie łatwiej jest mi przenosić taki zestaw z garażu na świeże powietrze.

Leszek Sz
Posty: 48
Rejestracja: 22 sie 2010, 19:24
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Moja kuźnia jeszcze w lesie ale powoli do przodu

Post autor: Leszek Sz » 14 sie 2018, 23:06

Wyczyść je szczotką na szlifierce jeśli masz ale koniecznie pamiętaj o masce/okularach bo te druciki latają jak cholera wszędzie...

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 3593
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: lubuskie

Re: Moja kuźnia jeszcze w lesie ale powoli do przodu

Post autor: Bodar » 15 sie 2018, 10:26

Po co wiercić ponad pół metra jak wystarczą metalowe dyble rozporowe, bądź wkręcić śruby do drewna. Widzę tu jeszcze kilka prostszych rozwiązań.
Używane kowadło nie rdzewieje :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”