A po co wewnątrz zabezpieczać profil - to nie samochód poruszający się po drodze w roztopach i solnym błocie pośniegowym ;-)
Chcesz fotki - to proszę bardzo...
inspiracja na wezgłowie łóżka - od pomysłu do wykonania
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
No nie przesadzaj, na dzień dzisiejszy poziom wykończenia: zadowalający.
Płaskowniki, oczywiście jak zapewne zauważyłeś, były spawane w miejscach wzajemnego przenikania się. Sprawa wydaje się być dość prosta. Odpowiednio ustawiony prąd spawania odpowiedni do grubości płaskownika. Wstępnie wszystkie elementy szczepione, potem precyzyjnie obustronnie pospawane. No i na koniec zgrubne szlifowanie, listkownica, fibra, papier ścierny do gramatury 180. Nikt nie poganiał, żaden kapo nad głową nie stał, wystarczyło wszystko w swoim czasie dobrze zrobić. Ot cała filozofia.
Płaskowniki, oczywiście jak zapewne zauważyłeś, były spawane w miejscach wzajemnego przenikania się. Sprawa wydaje się być dość prosta. Odpowiednio ustawiony prąd spawania odpowiedni do grubości płaskownika. Wstępnie wszystkie elementy szczepione, potem precyzyjnie obustronnie pospawane. No i na koniec zgrubne szlifowanie, listkownica, fibra, papier ścierny do gramatury 180. Nikt nie poganiał, żaden kapo nad głową nie stał, wystarczyło wszystko w swoim czasie dobrze zrobić. Ot cała filozofia.