Bodar też może
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
bobodar, Jeżeli tyle wiesz o kamieniach to może ty zaspokoisz moją ciekawość i uzasadnisz to nad czym głowię się od dziecka. Kiedyś również kolekcjonowałem minerały ale to dawno temu było, w czasach kiedy na świecie żyły dziewice i smoki
. Mianowicie, jeżdżąc co roku do dziadków na kurpie ( okolice Ostrołęki ) znajdowałem spore ilości opsydianu, który jak wiadomo jest szkłem wulkanicznym i nie koniecznie powinien on znajdować się w takich ilościach w kurpiowskich piaskach. Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, że chałupa mojej babki stoi w miejscu wygasłego wulkanu. Aczkolwiek ostatni dom we wsi to cholera go tam wie. 
A jeżeli chciałbyś zobaczyć prawdziwy, wygasły wulkan w Polsce, to proponuję udać się do Złotoryi na Dolnym Śląsku. Tam stoi oryginał w idealnym stanie (nówka funkiel nie śmigany
Ale wiem na pewno czemu chciałbyś aby chałupa stała na wygasłym wulkanie. Myślisz że mógłby występować tam kimberlit? Ho ho, diamenciki Ci się śnią?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- Dracorian
- forumoholik
- Posty: 1967
- Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
- Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]
Łał... super "dajmond".
A czy ten obsydian to nie mogą być pozostałości bo naszej przeszłości geologicznej,kiedyś cały świat był w wulkanach,czy jest i raka opcja?
Możliwe(jak pan bobodar mówi)że i ludzie go przytargali.Aztekowie bardzo chętnie używali obsydianu jako ostrza broni,więc może tam jacy kupcy przytargali coby narzędzia chirurgiczne zrobić
A czy ten obsydian to nie mogą być pozostałości bo naszej przeszłości geologicznej,kiedyś cały świat był w wulkanach,czy jest i raka opcja?
Możliwe(jak pan bobodar mówi)że i ludzie go przytargali.Aztekowie bardzo chętnie używali obsydianu jako ostrza broni,więc może tam jacy kupcy przytargali coby narzędzia chirurgiczne zrobić
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz
A ja zapomniałem o jeszcze jednej opcji, bardzo prozaicznej ale bardzo też prawdopodobnej.Jacek-Sz pisze:wszystkie inne opcje chodziły mi po głowie
Często w wyniku wysokiej temperatury, np. pożaru, materiały ceramiczne, nawet cegły, potrafią tak się wypalić i stopić i w połączeniu z sadzą po wystygnięciu do złudzenia przypominają choćby omawiany obsydian.
Ale to już nie moja domena.
Szymonie, może masz rację, ale na naszych terenach dosyć mamy porządnego krzemienia