Pierwsze próby osadzania siekier i napuszczania trzonków olejem lnianym.
Akcja renowacja
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Akcja renowacja
Jest to dopiero mój drugi post na forum bo jakoś się ostatnio zraziłem do pokazywania swoich wypocin po kilku niemiłych komentarzach w moją stronę. Krytykę przyjmuję, rad też chętnie posłucham. Mam sporo rzeczy do pokazania, niektóre lepsze inne gorsze. To tak przy okazji wspomnę, że ogólnie byłbym duże aktywniejszy ale sytuacja jest u mnie deczko kłopotliwa - do kuźni w której się uczyłem i do której co jakiś czas jeżdżę mam jakieś 25km drogi, jak już przyjadę to mam mało czasu, żeby coś dla siebie zrobić, bardziej pomagam mistrzowi w jego pracach. Jestem na etapie gromadzenia własnych sprzętów i pieniędzy na budowę kuźni. Myślę, że za rok do dwóch lat spokojnie będę miał murowany budynek 35m2. Tak więc jeśli już coś kuję to tak przy okazji i co chwilę muszę się odrywać od pracy. Tutaj chciałem tylko pokazać co udało mi się przez ostatni miesiąc zdziałać wyrywkowo. Kupuję uszkodzone, pęknięte, wyszczerbione siekiery (ośniki i inne narzędzia również) i je regeneruję. Na zdjęciu 10 siekier i 1 siekiero-młot, które albo były w dwóch częściach, albo popękane, uszkodzone. Na warsztacie mam jeszcze 8 w trakcie klepania albo gotowych do hartowania i 5 w kolejce do regeneracji. Mam też na swoim koncie jedną siekierę a raczej toporek robiony samodzielnie od podstaw przeze mnie ale lepiej nie będę się nim chwalił. Z tych siekier na zdjęciu może z 4-5 jestem tak naprawdę zadowolony, reszta raczej średniaki ale powoli jakoś nabieram wprawy.










Pierwsze próby osadzania siekier i napuszczania trzonków olejem lnianym.






Pierwsze próby osadzania siekier i napuszczania trzonków olejem lnianym.
Ostatnio zmieniony 27 sie 2017, 16:23 przez Ulfar, łącznie zmieniany 6 razy.
Jeżeli Pan domu nie zbuduje,
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,
strażnik czuwa daremnie.
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,
strażnik czuwa daremnie.
Re: Akcja renowacja
Fajnie, dajesz tym narzędziom drugie życie
Szkoda że nie wrzuciłeś zdjęć jak wyglądały przed regeneracją.
Tak z ciekawości jak wygląda regeneracja pękniętego obucha?
Korzystasz ze spawarki?
Pozdrawiam
Szkoda że nie wrzuciłeś zdjęć jak wyglądały przed regeneracją.
Tak z ciekawości jak wygląda regeneracja pękniętego obucha?
Korzystasz ze spawarki?
Pozdrawiam
Re: Akcja renowacja
Niestety czasem trzeba pospawać, inaczej się nie daleonzlasu pisze:Fajnie, dajesz tym narzędziom drugie życie![]()
Szkoda że nie wrzuciłeś zdjęć jak wyglądały przed regeneracją.
Tak z ciekawości jak wygląda regeneracja pękniętego obucha?
Korzystasz ze spawarki?
Pozdrawiam
Zazwyczaj jeśli obuch jest mocno zdeformowany i przy tym pęknięty to najpierw zagrzewam ucho i nabijam na obusznicę (przebijak do siekier), jeśli jest już względnie poprawione ucho to zabieram się za nacięcie pękniętego miejsca tak, żeby spaw dobrze wpłynął i spawam. Nadmiar spoiny sklepują i delikatnie szlifuję. Przeważnie takie siekierki z odzysku wymagają wyprowadzenia nowego ostrza. Ale tutaj ważna rzecz! Mistrz zawsze powtarza - najpierw obuch, potem ostrze! No i wiadoma rzecz - jeśli siekiera ma już okej kształt to hartujemy i odpuszczamy, żeby nam narzędzie przy pracy nie pękło. Potem już tylko ostrzenie i osadzanie na trzonku. Czasem jest tak, że z jedną morduję się 2-3 dni a inną 2 godzinki. Ogólnie dość przyjemna robota jak się już przerobi kilkanaście sztuk.
Jeżeli Pan domu nie zbuduje,
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,
strażnik czuwa daremnie.
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,
strażnik czuwa daremnie.
Re: Akcja renowacja
Dziękuję za wytłumaczenie. Kawał roboty 
Re: Akcja renowacja
Piękna robota, renowacja narzędzi to chyba najlepsze od czego można zacząć. Pokaż ten toporek robiony od podstaw.
Re: Akcja renowacja
Absolutnie nie zrażaj się niemiłymi dla Ciebie komentarzami. Przyjmuj krytykę, wyciągaj wnioski i rób swoje. Powodzenia!
A co do siekier - kawał dobrej roboty. Sam kiedyś jedną naprawiałem i stwierdziłem na końcu, że chyba lepiej było zrobić nową...
A co do siekier - kawał dobrej roboty. Sam kiedyś jedną naprawiałem i stwierdziłem na końcu, że chyba lepiej było zrobić nową...
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
Re: Akcja renowacja
Witam kolegów ponownie.
Zacząłem osadzać siekiery na trzonkach i testować olej lniany. Pierwsze próby zabawy z drewnem bukowym wyszły różnie - niektóre trzonki są bardzo dobre inne popękały. Dodaję do tematu zdjęcia do podglądu.
Zacząłem osadzać siekiery na trzonkach i testować olej lniany. Pierwsze próby zabawy z drewnem bukowym wyszły różnie - niektóre trzonki są bardzo dobre inne popękały. Dodaję do tematu zdjęcia do podglądu.
Jeżeli Pan domu nie zbuduje,
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,
strażnik czuwa daremnie.
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,
strażnik czuwa daremnie.
Re: Akcja renowacja
Czym malowałeś drewno? Warto by było przeszlifować papierem ściernym (gr 129, 240) aby zebrać poziome rysy i zrobić pionowe. Wyjdzie o wiele lepiej estetycznie.
Ps Poszukaj drewna jesionowego, jest lepsze i ładniejsze od buku.
Ps Poszukaj drewna jesionowego, jest lepsze i ładniejsze od buku.
Re: Akcja renowacja
Jesionowe jest duże lepsze ale adekwatnie droższe. Chyba będzie jednak warto zainwestować.Wojtek123 pisze:Czym malowałeś drewno? Warto by było przeszlifować papierem ściernym (gr 129, 240) aby zebrać poziome rysy i zrobić pionowe. Wyjdzie o wiele lepiej estetycznie.
Ps Poszukaj drewna jesionowego, jest lepsze i ładniejsze od buku.
Trzonki nie były malowane - to nie jest farba ani żadna lakiero-bejca. Napuszczałem je olejem lnianym, który przebarwia na kolor palisandrowy. Warunek jest taki, że przed olejowaniem drewno musi być suche i przeszlifowane. Wydaje mi się, że po nałożeniu oleju już tego nie powinno się szlifować. Jedynie polerować szmatką bawełnianą. Miałem dylemat między bezbarwnym pokostem (który jest tańszy) a właśnie olejem lnianym. Dla tego ciemnego kolorku wybrałem olej. Na zdjęciach może tego aż tak dobrze nie widać ale naprawdę ładnie uwydatnia słoje.
Jeżeli Pan domu nie zbuduje,
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,
strażnik czuwa daremnie.
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,
strażnik czuwa daremnie.
Re: Akcja renowacja
Olej lniany jest świetny do konserwacji a odnośnie szlifowania to przed olejowaniem.
Re: Akcja renowacja
Też nasączam toporzyska i rękojeści olejem lnianym kilkakrotnie. Stosuję gorący, czasami podgrzewam dodatkowo opalarką drewno - lepiej wchłania. Wracając do renowacji siekier - zacnie wyglądają.
Re: Akcja renowacja
@Upload
Dodałem kilka nowych zdjęć do tematu.
Tak przy okazji zapytam bo nie mogę znaleźć - czy przy pisaniu tematów i postów można zrobić coś takiego jak [spoiler]-[/spoiler]? Bo chciałem upchnąć te zdjęcia w oddzielne spoilery i nie mogłem znaleźć takiej opcji
Dodałem kilka nowych zdjęć do tematu.
Tak przy okazji zapytam bo nie mogę znaleźć - czy przy pisaniu tematów i postów można zrobić coś takiego jak [spoiler]-[/spoiler]? Bo chciałem upchnąć te zdjęcia w oddzielne spoilery i nie mogłem znaleźć takiej opcji
Jeżeli Pan domu nie zbuduje,
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,
strażnik czuwa daremnie.
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,
strażnik czuwa daremnie.
-
graffic
Re: Akcja renowacja
z tego co mi wiadomo - nieJakub Kamaj pisze:@Upload
Dodałem kilka nowych zdjęć do tematu.
Tak przy okazji zapytam bo nie mogę znaleźć - czy przy pisaniu tematów i postów można zrobić coś takiego jak [spoiler]-[/spoiler]? Bo chciałem upchnąć te zdjęcia w oddzielne spoilery i nie mogłem znaleźć takiej opcji
Re: Akcja renowacja
Kolejne siekiery.
1. Żałuję, że nie zrobiłem zdjęcia jak wyglądała wcześniej. Może taka siekierka to niewiele ale jestem z niej niesamowicie dumny, bo to co udało mi się z niej wyciągnąć a to jak wyglądała kiedy ją kupiłem to zupełnie dwa różne światy. Ucho na szczęście nie było pęknięte więc obyło się bez spawania, ale siekiera była w strasznym stanie. Wyciągnąłem ją jakieś 3-4cm. Włosów nie goli, ale potrafiła mojemu tacie rozciąć palec. Kucie było o tyle trudne, że musiałem się nakombinować jak przegonić gruby materiał z górnej części na tą dolną z ubytkami, jakby się przypatrzeć to widać, że góra jest nadal odrobinę grubsza od dolnej. Przy okazji trzeba uważać, żeby ta szpara (racica) nie przykleiła się do tej środkowej części. Na pierwszym i drugim zdjęciu dobrze widać różnicę. Idealna nie jest, mimo wszystko to taka moja mała perełka.




2. Tutaj troszkę większy gabaryt.





3.


4. Tak przy okazji taki sobie ostatnio młotek wykułem na próbę.





1. Żałuję, że nie zrobiłem zdjęcia jak wyglądała wcześniej. Może taka siekierka to niewiele ale jestem z niej niesamowicie dumny, bo to co udało mi się z niej wyciągnąć a to jak wyglądała kiedy ją kupiłem to zupełnie dwa różne światy. Ucho na szczęście nie było pęknięte więc obyło się bez spawania, ale siekiera była w strasznym stanie. Wyciągnąłem ją jakieś 3-4cm. Włosów nie goli, ale potrafiła mojemu tacie rozciąć palec. Kucie było o tyle trudne, że musiałem się nakombinować jak przegonić gruby materiał z górnej części na tą dolną z ubytkami, jakby się przypatrzeć to widać, że góra jest nadal odrobinę grubsza od dolnej. Przy okazji trzeba uważać, żeby ta szpara (racica) nie przykleiła się do tej środkowej części. Na pierwszym i drugim zdjęciu dobrze widać różnicę. Idealna nie jest, mimo wszystko to taka moja mała perełka.
2. Tutaj troszkę większy gabaryt.
3.
4. Tak przy okazji taki sobie ostatnio młotek wykułem na próbę.
Jeżeli Pan domu nie zbuduje,
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,
strażnik czuwa daremnie.
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,
strażnik czuwa daremnie.