Budujemy palenisko gazowe
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: Budujemy palenisko gazowe
Z tego co pamiętam to Hamer robił próby z iskrownikiem ale nieudane.
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Re: Budujemy palenisko gazowe
Iskrownik się sprawdza w palnikach z otwartą flarą. W palnikach z siateczką nie. A dlaczego spróbuję wyjaśnić. Siateczka w palniku mojej konstrukcji spełnia dwojaką rolę. Skraca błekitny zimny płomień i nie pozwala na cofkę płomienia z pieca do wnętrza palnika. Przez analogię nie pozwoli płomieniowi zapalonemu we wnętrzu palnika na przeskok na swoją pozycję w komorze pieca.
Kontakt 517355290
- QoTheGreat
- Posty: 70
- Rejestracja: 27 wrz 2016, 23:05
- Lokalizacja: Serock
Re: Budujemy palenisko gazowe
Witam serdecznie.
Przymierzam się do budowy paleniska na bazie małego palnika od pana post wyżej i mam pytanie odnośnie grubości cegły szamotowej. Piecyk będzie stosunkowo mały ale z rekuperatorem. Jakiej grubości cegły używacie na rekuperatorze, na palenisku 32mm czy 64mm?
Przymierzam się do budowy paleniska na bazie małego palnika od pana post wyżej i mam pytanie odnośnie grubości cegły szamotowej. Piecyk będzie stosunkowo mały ale z rekuperatorem. Jakiej grubości cegły używacie na rekuperatorze, na palenisku 32mm czy 64mm?
Re: Budujemy palenisko gazowe
A jak myślisz, kiedy rekuperator szybciej zacznie odzyskiwać ciepło? Przy grubej cegle czy może cienkiej? Odpowiadając na powyższe pytanie sam udzielisz sobie odpowiedzi.
Jeżeli masz ochotę zadawać kolejne pytania i nie być potraktowanym jak intruz to, idź do działu"przedstaw się? Przedstawianie się jest obowiązkiem wynikającym z treści regulaminu forum.
Jeżeli masz ochotę zadawać kolejne pytania i nie być potraktowanym jak intruz to, idź do działu"przedstaw się? Przedstawianie się jest obowiązkiem wynikającym z treści regulaminu forum.
- QoTheGreat
- Posty: 70
- Rejestracja: 27 wrz 2016, 23:05
- Lokalizacja: Serock
Re: Budujemy palenisko gazowe
Oczywiście, że przy cienkiej. Mam jedynie wątpliwości co do żywotności takiej cegły i stąd pytanie.
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Re: Budujemy palenisko gazowe
Nic nie jest wieczne. Budując piecyk skonstruuj obudowę tak by bez problemu można było wymienić materiały izolacyjne. I zastosuj się do rad kolegów odnośnie odwiedzenia powitalni. Jesteśmy na tym punkcie cholernie wrażliwiQoTheGreat pisze:Oczywiście, że przy cienkiej. Mam jedynie wątpliwości co do żywotności takiej cegły i stąd pytanie.
Kontakt 517355290
Re: Budujemy palenisko gazowe
Kilka lat wstecz pod presją Banana wykonałem swój piecyk gazowy. Pracuje on niemal codziennie i cegiełki szamotowe cienkie mają się wyśmienicie. Oczywiście w środkowej części są z lekka podtopione, jednak nie ma to najmniejszego wpływu na działanie całej konstrukcji.
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Re: Budujemy palenisko gazowe
Jacku, bo w swej pracy nie używasz boraksu. Gdybyś zgrzewał pakiety, to materiały izolacyjne łącznie z szamotem wymieniałbyś co pół roku. W swoim małym piecyku robię to z reguły po każdym spotkaniu w kuźni kurpiowskiej 
Kontakt 517355290
Re: Budujemy palenisko gazowe
Ja zgrzewam pakiety ale nie często i na razie nic się nie dzieje zlego jedynie cegła na spodzie pieca przywarla do rekuperatora i nie można jej ruszyć poza tym wszystko jest na razie ok. Przy okazji mam pytanie czy nie miałby ktoś trochę maty ale tej cieńszej i troche cyrkonu chciałbym zmniejszyc nieco komorę i odizolować słaby punkt pieca czyli czopuch tam sie grzeje do czerwonego a po stygnieciu zostaje zendra to miejsce za długo nie wytrzyma jak go nie odizoluje
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Re: Budujemy palenisko gazowe
Grubą włókninę możesz rozdzielić na dowolną grubość.
Kontakt 517355290
Re: Budujemy palenisko gazowe
No w sumie tak to ponowie pytanie czy ktoś ma kawałek włókniny i troche cyrkonu wymiary bym podał musze zmierzyć
Re: Budujemy palenisko gazowe
Skleciłem filmik z budowy pieca. Jak ktoś zechce, niech sobie rzuci okiem.
https://youtu.be/1Nt7QDW5CpY
Chciałem również serdecznie podziękować użytkownikom tego forum za wiedze, którą tutaj zostawiają. Mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że tylko dzięki temu forum zbudowałem ten piecyk, dobrałem materiały i zacząłem sam grzać. Dziękuję i wszystkich pozdrawiam!
https://youtu.be/1Nt7QDW5CpY
Chciałem również serdecznie podziękować użytkownikom tego forum za wiedze, którą tutaj zostawiają. Mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że tylko dzięki temu forum zbudowałem ten piecyk, dobrałem materiały i zacząłem sam grzać. Dziękuję i wszystkich pozdrawiam!
Re: Budujemy palenisko gazowe
Bardziej efektywnym rozwiązaniem byłoby położenie szamotek bezpośrednio na rekuperatorze ale skoro dobrze daje to chyba nie ma co się czepiać. Moją żelazną zasadą jest, najpierw gaz, a następnie dmuchawa. Unikam w ten sposób detonacji powodującej wywalanie maty, a poza tym mając zamknięty dopływ powietrza z dmuchawy łatwiej ustawić właściwą siłę płomienia dawkując powietrze małymi kroczkami. Poza tym przy palenisku półokrągłym praca piecyka stabilna jest od samego początku. U ciebie wygląda to tak jakby coś zdmuchiwało płomień. Ogólnie piec fajny, pogratulować.
Re: Budujemy palenisko gazowe
Odkręcając najpierw gaz, a następnie dmuchawę można jeżeli istnieje możliwość odsunięcia palnika w bok od rury idącej od rekuperatora. W twoim przypadku, prawdopodobnie wciągnie płomień do wnętrza palnika z racji stałego połączenia obu elementów.
Re: Budujemy palenisko gazowe
U mnie maty nie wywali, ale za to fest potrafi pierdyknąć. Najadłem się strachu podczas eksperymentów świeżaka. Na początku rozpalania przy całkowicie zimnym piecu otwarte drzwiczki powodują takie buchanie płomienia. Podejrzewam, że płomień łapie powietrze z zewnątrz, spali je, przygasa i znowu łapie itd. Jak drzwiczki zamknę, to już tego efektu nie ma. Jak piec trochę się nagrzeje, to już wcale to nie występuje. Nie mogę tylko jeszcze wyczuć dokładnie ilości powietrza i gazu. Nie tyle co proporcji tylko ilości tych dwóch składników wpuszczanych do palnika i czasem zdarza się, że piec zamienia się w trąbę. Ja pierdzielę, ogłuchnąć można. Mało nie wystartuje. Zdarza mi się odwalić taki numer na zimnym jak i na ciepłym piecu.