Duży Wiking

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Arek92
Posty: 238
Rejestracja: 29 sie 2009, 11:31
Lokalizacja: Lubania
Kontakt:

Post autor: Arek92 » 26 wrz 2009, 22:59

Nie wiem czy takie coś istnieje. Były robione jakieś testy materiałowe ale raczej badano w jaki sposób głownia jest zrobiona oraz skład chemiczny stali. Zresztą w tamtych czasach trudne było by uzyskanie dużych partii stali o takim samym składzie chemicznym. Więc każdy miecz był inny pod względem wytrzymałości. Gdzieś czytałem że większość mieczy była nawęglana lub zgrzewana.

sopikkopf
Posty: 170
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Kontakt:

Post autor: sopikkopf » 26 wrz 2009, 23:10

każdy miecz był wtedy zgrzewany

Awatar użytkownika
Arek92
Posty: 238
Rejestracja: 29 sie 2009, 11:31
Lokalizacja: Lubania
Kontakt:

Post autor: Arek92 » 26 wrz 2009, 23:47

Uściślijmy
Jeśli chodzi o miecze wczesne to były one w większości zgrzewane. Zdarzają się jednak wyjątki np Miecz z Lutomierska (grób II/40) był nawęglany (Historia broni siecznej-Tadeusz Królikiewicz)
O wiekach późniejszych mam mniejsze pojęcie, więc skorzystam z wiedzy innych :-P
http://www.freha.pl/index.php?showtopic=3893&st=60
Post Pana Wojtka(Płatnerz) wszystko wyjaśni.
http://www.platnerz.com/platnerz-com/fo ... czow_1.jpg
Ostatnio zmieniony 27 wrz 2009, 13:52 przez Arek92, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 27 wrz 2009, 02:47

wiekszsc mieczy byla ulepszana chemicznie. co do stali to zdecydowanie dymarka nie miala takich mozliwoci jak dzisiejsze induktory i nie robila jednakowego zelaza. w jednym miejscu miecze byly jak narzedziowka a w drugim jak st3...

mitryl
Posty: 20
Rejestracja: 26 wrz 2009, 11:45
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: mitryl » 27 wrz 2009, 10:08

to by się wszystko zgadzało . a jeszcze jedno we wczesnym średniowieczu stosowano zgrzewanie i owe wzory wyodrębniano (ujawnione wzory damastu) potem zaś tego nie stosowano ta technika zagineła czy co ? widziałem gdzieś kiedyś ryciny jak rycerz przychodzi do kowala ze zdewastowanym mieczem co wcale nie świadczyło o ich super odporności

Awatar użytkownika
Nidhogg
Posty: 74
Rejestracja: 10 wrz 2009, 16:18
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Nidhogg » 27 wrz 2009, 10:39

ate pisze:I dodatkowo jest to chyba najbardziej "historyczny" pod względem składu, powszechnie dostępy gatunek stali.
Właśnie, skąd taka informacja, krążąca od jakiegoś czasu po forach? Domyślam się, że chodzi o najpopularniejszą stal zbrojeniową, 34GS o składzie: C 0,30-0,36%; Si 0,40-0,70%; Mn 0,80-1,20%; plus różne zanieczyszczenia? Czy to ma jakieś odniesienie do składu stali wytapianej z rudy darniowej, czy jak? Można poprosić a jakąś publikację popierającą to twierdzenie?
Ostatnio zmieniony 29 kwie 2011, 22:55 przez Nidhogg, łącznie zmieniany 1 raz.
Ophelia
You are keene my lord, you are keene.
Hamlet
It would cost you a groning to take off mine edge.

Awatar użytkownika
Arek92
Posty: 238
Rejestracja: 29 sie 2009, 11:31
Lokalizacja: Lubania
Kontakt:

Post autor: Arek92 » 27 wrz 2009, 11:49

wat93: w jednym miejscu miecze byly jak narzedziowka a w drugim jak st3...
Tak strasznie to nie było :-P Miecze robiono z lepszej stali która była wysegregowana i dość jednorodna.
mitryl: a jeszcze jedno we wczesnym średniowieczu stosowano zgrzewanie i owe wzory wyodrębniano (ujawnione wzory damastu) potem zaś tego nie stosowano ta technika zagineła czy co ?
Chodzi o to że później miecze produkowano na masową skale i zaprzestano używać damastu.
Był zbyt pracochłonny.
Zgrzewanie polegało na tym że na ostrza dawano twardą stal, na rdzeń miękką a na płazy sprężystą.

mitryl
Posty: 20
Rejestracja: 26 wrz 2009, 11:45
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: mitryl » 27 wrz 2009, 13:06

tak racja to ma sens i u płatnerza na stronie też jest wiele wyjaśnione :)

sopikkopf
Posty: 170
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Kontakt:

Post autor: sopikkopf » 27 wrz 2009, 18:09

każdy miecz ( i nie tylko ) był wtedy zgrzewany bo to był jedyny sposób na to by osiągnąć jednorodny materiał, to czy potem nawęglano czy łączono pasma o różnym składzie chemicznym to już inna kwestia.
a zbrojeniówka zapewne ma nie wiele wspólnego z żelazem dymarkowym-prędzej gat. 45, 55, czy żelazo pudlarskie.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 27 wrz 2009, 18:52

pewnie... rownie dobrze moglbym powiedziecze najbardziej podobne sa N9E i NC6... clopaki to nie bylo jednorodne tak? wiec co porownujecie?

Awatar użytkownika
Arek92
Posty: 238
Rejestracja: 29 sie 2009, 11:31
Lokalizacja: Lubania
Kontakt:

Post autor: Arek92 » 27 wrz 2009, 19:03

Widzę że nie do końca się zrozumieliśmy. ja pisałem o konstrukcji głowni. Natomiast ty o materiale. Oczywiście zgadzam się z tobą że była to stal zgrzewana i każdy większy przedmiot był z niej wykonany
http://www.platnerz.com/platnerz-com/sc ... q/faq.html
wyszło tak jakby powiedzieć że teraz każdy miecz jest walcowany

Jeśli Cię uraziłem to szczerze przepraszam ;-) ale chce żeby wszystko co piszę było jasne
Pozdrawiam Arek.

Żeby cokolwiek porównywać trzeba by mieć analizę chemiczną żelaza dymarkowego. Zresztą skład chemiczny każdego wytopu mógł być inny, zależny od rudy i wielu innych czynników

sopikkopf
Posty: 170
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Kontakt:

Post autor: sopikkopf » 27 wrz 2009, 19:24

nie tak łatwo mnie urazić ;-)
faktycznie nie dokońca sie zrozumieliśmy.
swoją drogą może zna ktoś wyniki jakiś badań głowni wczesnośredniowiecznych? zastanawia mnie zawartość węgla w ostrzach, gdzieś miałem wyniki badań wcześniejszych głowni (rzymskich) i miały ok. 0,35-0,4 % C- czyli nie wiele.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 27 wrz 2009, 19:37

pewnie utwardzane poprzez klepanie na zimno. ale hipotez mozemy wyciagnac tysiace. a potwierdzi sie niewiele.....

sopikkopf
Posty: 170
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Kontakt:

Post autor: sopikkopf » 27 wrz 2009, 19:42

ta zawartość węgla wystarczy na zahartowanie do przyzwoitej twardości, po za tym były to miecze dziwerowane o dość skomplikowanej budowie- zdecydowanie z górnej półki.

Awatar użytkownika
barnabowicz
Posty: 23
Rejestracja: 07 lis 2009, 12:54
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: barnabowicz » 07 lis 2009, 18:16

Fajny miecz. Pytanko... jak osadziłeś głowice i jelec?

pozdro Barnabowicz!!

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”