Duży Wiking
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Panowie drodzy rzadko tu coś piszę ale często czytam. Przyszła myślę pora wykonać miecz jakikolwiek i jest problem mały. Nigdzie nie mogę w mojej okolicy dostać stali żebrowanej w jodełkę o tak dużej średnicy. maksymalna jaką mają to1,6 cm, mieszkam w Tomaszowie Maz. woj. łódzkie, dzwoniłem w tej sprawie nawet do Centrostalu Łódź tam mają w ofercie stal sprężynową nawet ale tak dużej średnicy jak 3 cm nie posiadają. Co robić ? Gdzie można dostać takie pręty? Macie może jakieś namiary na hurtownie gdzie to można dostać w ilości detalicznej?
jeśli masz możliwość jechać do Łodzi a z Tomaszowa nie jest tak daleko to przy Aleii Włókniarzy jest duży skup złomu sam tam kupowałem zbrojeniówkęo przekroju 32mm. nie zdam numeru posesji na której ten skup się znajduje ale skręcając z ulicy mickiewicza we włókniarzy w lewo (jedz pod wiaduktem) ujedziesz jakieś 0,5km i po przawej stroni napewno zauwarzysz. ja kupowałem to po 1,2zł za kilogram
Dzięki wszystkim za podpowiedzi. Do Łodzi tak średnio mogę jechać, jest to możliwe tylko trochę drogie w porównaniu z ceną za materiał. Złom mam jeden w rodzinnym mieści o którym wiem że tam na luzie można iść pogrzebać i coś kupić. Z tym że tam co chwila się krajobraz zmienia:) ostatnio byłem kupić kilka sprężyn od McPersona (czy jak to się pisze) na przebijaki, i na szczęście migiem je znalazłem nie włażąc na te sterty złomu. Także obowiązkowo jeszcze raz tam się przejdę na dłużej. kiedyś tam kotlinkę nawet znalazłem:D Jeśli chodzi o warsztaty samochodowe i szroty to w okolicy takich nie brakuje także też tam zajrzę. Mam nadzieje że coś się uda mieczopodobnego z tych materiałów zrobić. Pozdrawiam forumowiczów i dzięki jeszcze raz.
Witam.
Widzę ze temat trochę wygasł a jeszcze jest sporo w nim do powiedzenia.
Mam takie pytanie jaka powinna być grubość i szerokość tej sztaby z której potem będą wyciągane ostrza i wykuwane w niej zbrocze. Szerokość się znacznie powiększy a nie chciał bym uzyskać zbyt szerokiej lub wąskiej głowni. Jest na to jakiś sposób czy po prostu trzeba wyczuć ilość materiału?
Materiał na głownie udało mi się już zdobyć jest to pręt żebrowany w jodełkę około 30mm. Starczy go na dwie głownie. Za chwile jadę przekuwać materiał na pierwszy miecz więc pewnie nie zdążę przeczytać waszej odpowiedzi za którą z góry dziękuję;) Ale wiedza zawsze się przyda jak nie mnie to komuś nowemu.
Pozdrawiam.
Ach jeszcze jedno mi się przypomniało. Co do mocowania tej głowicy dwuczęściowej. Autor tego miecza pisał że dolna część zaklepana a górna przymocowana dwoma nitami. a ja mam pytanie w jaki sposób te nity są przymocowane do tej górnej(większej) części głowicy?? Rozumiem że można przyspawać ale czy są na to jakieś inne sposoby?. Przychodzi mi na myśl odlewanie jeszcze ale to jest na razie poza moimi możliwościami.
Widzę ze temat trochę wygasł a jeszcze jest sporo w nim do powiedzenia.
Mam takie pytanie jaka powinna być grubość i szerokość tej sztaby z której potem będą wyciągane ostrza i wykuwane w niej zbrocze. Szerokość się znacznie powiększy a nie chciał bym uzyskać zbyt szerokiej lub wąskiej głowni. Jest na to jakiś sposób czy po prostu trzeba wyczuć ilość materiału?
Materiał na głownie udało mi się już zdobyć jest to pręt żebrowany w jodełkę około 30mm. Starczy go na dwie głownie. Za chwile jadę przekuwać materiał na pierwszy miecz więc pewnie nie zdążę przeczytać waszej odpowiedzi za którą z góry dziękuję;) Ale wiedza zawsze się przyda jak nie mnie to komuś nowemu.
Pozdrawiam.
Ach jeszcze jedno mi się przypomniało. Co do mocowania tej głowicy dwuczęściowej. Autor tego miecza pisał że dolna część zaklepana a górna przymocowana dwoma nitami. a ja mam pytanie w jaki sposób te nity są przymocowane do tej górnej(większej) części głowicy?? Rozumiem że można przyspawać ale czy są na to jakieś inne sposoby?. Przychodzi mi na myśl odlewanie jeszcze ale to jest na razie poza moimi możliwościami.
dawidsoon, Jest na to prosty sposób, kartka długopis, + zasady geometrii, policzyć kąty, poprzeczne przekroje kilka rysunków pomocniczych, wiadomo że materiał odchodzi bo się utlenia, wydłuża itd., parę poprawek i wszytko wyliczone
moim zdaniem lepiej robić na wyczucie
tylko czekam na wiosnę i też sobie coś takiego "strzelę" :-P
Tak więc jestem po pierwszym kuciu. Niestety chyba coś mi nie idzie:) Namachałem się z kumplem młotem 5 kg ale ten materiał wyjściowy jakiś koślawy wyszedł i chyba zbyt płaski. Wyprostować to dam rade jeszcze ale chyba za bardzo go spłaszczyłem i teraz w sumie niema miejsca żeby zbrocze w tym jeszcze wykuć albo wyciąć. Boje się że na wylot dziurę zrobię jak będę robił zbrocze.
Wyszło tak płasko mniej więcej jak na załączonym obrazku;) Ale tylko sztych na razie tak rozklepałem a w miejscu rękojeści jest jeszcze sporo materiału więc może sztych odetnę i jakoś to dopracuje... kwestia wprawy. Trzeba było poćwiczyć najpierw na miękkim materiale. A tak to ręka dzisiaj mi odpada i może nic z tego nie wyjść.
Jeszcze jedno pytanie dotyczące głowicy Do Nomada albo kogoś kto też wie jak to zrobione jest. Z postu wynika że górna część głowicy jest też przekłuta lub przewiercona. Czy dobrze to na obrazku przedstawiłem?? W takim razie trzeba te nity wypolerować jakoś ładnie żeby nie wystawały.
Jeszcze jedno pytanie dotyczące głowicy Do Nomada albo kogoś kto też wie jak to zrobione jest. Z postu wynika że górna część głowicy jest też przekłuta lub przewiercona. Czy dobrze to na obrazku przedstawiłem?? W takim razie trzeba te nity wypolerować jakoś ładnie żeby nie wystawały.
Ja mam zrobione jak na rysunku ale ogólnie później jest problem z zaklepaniem nita bo wychodzi z drugiej strony. Jakbym teraz robił to nawiercił bym otwór, rozszerzył jakoś na końcu, na gorąco nita wsadził i zakuł
Ps: a co do zbrocza to ja najpierw zrobiłem ostrza a dopiero zbrocze. trzeba pamiętać że przy tym materiał też się wyciąga wzdłuż np u mnie było to ok 5cm
Ps: a co do zbrocza to ja najpierw zrobiłem ostrza a dopiero zbrocze. trzeba pamiętać że przy tym materiał też się wyciąga wzdłuż np u mnie było to ok 5cm
Myśl i Pamięć