substytut kowadła

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 21 kwie 2010, 15:51

Nie kombinuj z hartowaniem.
Ja mam walec stalowy, 0o średnicy jakichś 30 paru cm chyba.
W ciągu 3 lat takiego hobbystycznego kucia sporo się utwardziło.
Więc nie martw się twardością.

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 21 kwie 2010, 15:54

więc zostawię je tak jak jest ,Nomad, możesz podesłać zdjęcie twojego jak wygląda po tych 3 latach ?
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem :)

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 21 kwie 2010, 17:09

ja kowadla wogole nie przymocowalem i stoi... ale u mnie nie ma duzego kucia a kowadlo 138kg wazy :P

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 21 kwie 2010, 20:44

Wacie nawet jeśli nie kujesz grubych przekroi, zamocuj sobie kowadło, tak żeby było ;-) . Pisząc że kowadło skacze jak żaba nie miałem na myśli 10cm wzwyż, pień od drgań pomalutku zsuwa z siebie kowadło nie rzadko w szale kucia można przeoczyć moment krytyczny i trzeba będzie łatać posadzkę. 8-) moje waży między 170-200 i z czterech stron zabiłem zbrojeniówkę, wiem że tak ma być, nie sprawdzam dlaczego...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 21 kwie 2010, 21:22

uwierz mi ze na moje kucie nie musze nic przyczepiac :P fakt ze czasami jest tak ze je poprawiam ale wygodniej mi jak kowadlo ustawie sobie na pinku jak chce a jak dam drty i bedzie po ptakach...

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 21 kwie 2010, 22:08

A z pniakiem nie przesuniesz? nawet jest łatwiej bo można turlać dropsa :-) ja tez czasem muszę przestawiać, mam małą kuźnie i trzeba sobie radzić

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 21 kwie 2010, 22:22

kowadło musi być zblokowane z pieńkiem bo inaczej nic nie zrobisz na rogach,

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 21 kwie 2010, 22:50

na moje potrzeby w zupelnosci wystarcza. a w to ze na rogach nic nie zrobie nie wieze bo juz robilem i u siebie i u Majstra Frania i wszystko chodzilo w jak najlepszym porzadku ale u niego jakies 60kg wiecej jest na pinku :P

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 22 kwie 2010, 00:06

Widzisz te kowadełko ma ładny skos wyciągam na nim i nie potrzebuje jadu na rogach, zawinąć daję rade bezproblemowo. Ale faktycznie zastanawiałem się, czemu tak dzwoni :lol: no i mam odpowiedz

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 22 kwie 2010, 07:44

mam na mysli robotę młotkami dwuręcznymi a nie 0,5 kg :mrgreen: ja mam 180 kg kowadło i bez gwoździ mi uciekało przy robocie na okrągłym rogu

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 22 kwie 2010, 15:41

no moze i racja :-P dwurecznym mlotkem to u mmnioe nie ma kto machac i sam 1.5kg jade wiec wszystko jest ok :-P

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 22 kwie 2010, 21:25

Nie no jasna sprawa Jolo :lol:

sebexe
Posty: 2
Rejestracja: 29 kwie 2010, 19:40
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: sebexe » 05 maja 2010, 20:19

Witam wszystkich jest to mój pierwszy post na forum. Dopiero zaczynam swoją przygode z kowalstwem wiec zamierzam sobie kupić male kowadło. Moglibyście mi doradzić czy kupić coś w stylu http://allegro.pl/item1028665575_plytka ... _8_cm.html czy http://allegro.pl/item1022126277_kowadl ... lecam.html lub http://allegro.pl/item1028730206_kowadlo.html

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 05 maja 2010, 20:21

Zdecydowanie to drugie, ale lepiej sobie poszukac porządnego kowadła powyżej 100 kg.

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 05 maja 2010, 20:39

sebexe a jakimi środkami dysponujesz?

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”