Zbieram sobie informacje, czytam fora, bo być może zabiorę się za zrobienie pierwszego w życiu noża. Mam takie pytanie, bo nie znalazłem satysfakcjonującej odpowiedzi. Jestem laikiem i jedyne źródło inf. to internet więc się nie śmiać ;P
Czym się różni szlifierka taśmowa tudzież czołg, od szlifierki tarczowej/stołowej ? Chodzi mi o zastosowanie przy robieniu noża. Mam w domu jakąś stołową tarczową i się zastanawiam, czy mogę nią spokojnie robić to co na taśmowej(czołgu). A jeżeli nie to w czym tkwi różnica między nimi w pracy nad robieniem noża.
Pierwsze lepsze zdjęcia:
[img width=300 height=300]http://www.itechnika.pl/1356-2122-large ... 0-luna.jpg[/img]
tarczowa/stołowa
[img width=250 height=241]http://pronar.com.pl/katalog-old/img/pr ... 371650.jpg[/img]
taśmowa/czołg
Nie mam czołgu , ale mam tą tarczową . Chciałbym spróbować wykonać jakiegoś swojego pierwszego "Kwazimodo" nożowego z jej użyciem, po wyżarzeniu jak zrozumiałem najlepiej. Rozumiem że czołg lepszy, ale przy wprawie=większym nakładzie pracy się uda
btw: Gratuluje świetnego forum
szlifierka taśmowa/stołowa
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Na stołowej nie dasz rady zrobić szlifu płaskiego, tylko co najwyżej jakiś krzywy wklęsły.
Taśmówka robi równy i płaski szlif, łatwiej się na niej pracuje. Na początek do zrobienia szlify wystarczy Ci kątówka z tarczą do szlifowania i pilnik do równania. Później tylko robisz satyne papierami ściernymi. Tylko trzeba uważać, żeby pilnikiem nie zrobić szlifu wypukłego, bo ciężko jest z ręki prowadzić równo pilnik.
Taśmówka robi równy i płaski szlif, łatwiej się na niej pracuje. Na początek do zrobienia szlify wystarczy Ci kątówka z tarczą do szlifowania i pilnik do równania. Później tylko robisz satyne papierami ściernymi. Tylko trzeba uważać, żeby pilnikiem nie zrobić szlifu wypukłego, bo ciężko jest z ręki prowadzić równo pilnik.
Ja na boku tarczy, to jedynie szlifuje grzbiet i szlif, żeby był w miare równy. Ciężko u mnie uzyskać by było też równy szlif, bo te tarcze słóżą nie tylko do noży, ale do wszystkiego co się w warsztacie robi i po prostu są nierówno zużywane, pofalowane na czole jak i po boku. Jak były nowe, to nawet nie pomyślałem, żeby spróbować szlif na tym równać. Następnym razem spróbuję 