Mam pytanie. Jak można stopić powiedzmy, 100 gr. miedzi?
Próbowałam palnikiem propan-butan, ale nic z tego nie wyszło:( Miedź się topiła do pewnego momentu, a później zastygała i koniec. Topiłam w tygielku szamotowym.
Później mąż u znajomego przetopił ją palnikiem acetylenowo-tlenowym.
Dwie wlewki wyszły ładnie, ale pękały przy walcowaniu. Rozpadały się praktycznie wzdłuż wlewki.
Dwie następne wyglądały jak gąbka i się do niczego nie nadawały.
Może nie umiem dobrze szukać, ale nie mogę nic znaleźć na ten temat. Jeśli macie jakieś pomysły, to pomóżcie, proszę.
Wiem, że można pewnie gdzieś kupić gotowe wlewki, czy też płaskowniki, ale ja mieszkam na wiosce i wszędzie mi daleko bez samochodu, a mój stary, to zawsze zapomina
Zresztą co to za frajda, kupić coś gotowego?