Starutka dmuchawa
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Starutka dmuchawa
Czy ktoś widział kiedyś coś takiego? Wygląda jak spięte pod trójkąt ale jakbym nie przyłożył napięcia nie chce ruszyć. Czy ktoś z Panów wie jak to podłączyć?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
To jest w sumie jedyna sensowna część dmuchawy reszta to obudowa ale jak ma to pomóc w rozwikłaniu problemu to mogę cyknąć fotki ślimaczka;]
EDIT:
Cała idea polega na tym że bardzo bym chciał ją zreanimować;]
Oto i pozostałe zdjęcia:
EDIT:
Cała idea polega na tym że bardzo bym chciał ją zreanimować;]
Oto i pozostałe zdjęcia:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Tak obraca się pięknie(bezdźwięcznie i nawet ma bezwładność), no będę musiał podzwonić choć z moich wiadomości to jeśli coś miałem zrobić źle to już:( Cóż niepotrzebnie dałem się zasugerować oznaczeniom...a nie kolorom przewodów(zawsze im mniej ufałem). Po przespaniu się z tematem wydaje mi się że to silnik jednofazowy z możliwością zmiany kierunku obrotu... jak dzisiaj uda mi się dobrać do środka to obejrzę uzwojenie i się okaże co w trawie piszczy.
W ogóle może potem wrzucę na forum ale dmuchawa jest częścią starutkiego paleniska które przywracam właśnie do życia;]
W ogóle może potem wrzucę na forum ale dmuchawa jest częścią starutkiego paleniska które przywracam właśnie do życia;]
z tego co widac jest to silnik trójfazowy oznaczenia mowią jasno U V W czyli kolejne fazy a zero dajesz na obudowe w terazniejszych urządzeniach sa nieco inne oznaczenia czyli mialbys L1 L2 L3 i N wiec jesli podlączales a nie dziala to moze silnik jest spalony albo moze kabelek w srodku sie urwal przypatrz sie dobrze 
Wybaczcie niepewność co do typu ale wczoraj wieczorem po kilku próbach się już po prostu zgubiłem;]
Czasami dobrze jest odłożyć taką pracę wstać i znowu spojrzeć na sprawę. Zmierzyłem rezystancję i wszystko gra. Przyczyna problemu tkwiła niedaleko bo na stykach wewnątrz(tak czy tak musiał poleżeć przez noc "namakając" WD-40 na śrubach bo nie szło ich ruszyć).
Ogłaszam wszem i wobec że dmuchawa odpaliła dzisiaj pierwszy raz po ponad 10 latach.
I z lekką łezką w oku dodam, że pracuje pięknie i cicho(jak na dmuchawę rzecz jasna), nie wibruje też w ogóle(wirnik tak jak się zapowiadało jest w idealnym stanie). I dzięki za pomoc Panowie!
Czasami dobrze jest odłożyć taką pracę wstać i znowu spojrzeć na sprawę. Zmierzyłem rezystancję i wszystko gra. Przyczyna problemu tkwiła niedaleko bo na stykach wewnątrz(tak czy tak musiał poleżeć przez noc "namakając" WD-40 na śrubach bo nie szło ich ruszyć).
Ogłaszam wszem i wobec że dmuchawa odpaliła dzisiaj pierwszy raz po ponad 10 latach.
I z lekką łezką w oku dodam, że pracuje pięknie i cicho(jak na dmuchawę rzecz jasna), nie wibruje też w ogóle(wirnik tak jak się zapowiadało jest w idealnym stanie). I dzięki za pomoc Panowie!
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
