
Rozkuwanie pręta
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
manieksoma
- Posty: 142
- Rejestracja: 04 mar 2012, 10:27
- Lokalizacja: Somianka
- Kontakt:
Rozkuwanie pręta
Siemanko. Proszę doświadczonych kolegów o wytłumaczenie pokazanie jak robić rozkuwane końcówki prętów kwadratowych czy płaskowników. rąbem młotka nie wychodzi mi, może dlatego że nie posiadam odpowiedniego młotka, żłobników też jeszcze nie posiadam. Jakimi metodami można wykonać takie rozkucie?


- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
W gotowcach robią to na walcach w urządzeniu zwanym zakuwarką. W formie czysto kowalskiej najpierw rozkuwamy w płetwę końcówkę,a potem nacinamy żłobnikiem rowki. Do tej drugiej operacji potrzebny jest jednak pomocnik lub młot pedałowy. Można sobie życie ułatwić i zrobić mocowaną w kowadło podsadzkę z naciętym szlifierką kątową wzorem żłobienia. Kładziemy na nim rozgrzany i pręt i bach młotkiem lub przystawić gładzik i bach robi pomocnik 
Kontakt 517355290
-
manieksoma
- Posty: 142
- Rejestracja: 04 mar 2012, 10:27
- Lokalizacja: Somianka
- Kontakt:
Jak Banan radził ,mozesz również poszukać tematu użytkownka szekszpir pokazywal taki przyrząd.
viewtopic.php?t=1172&postdays=0&postorder=asc&start=15
viewtopic.php?t=1172&postdays=0&postorder=asc&start=15
I ja dorzucę swoją cząstkę w tym temacie. Matryca zrobiona na bazie starego klina do łupania drewna. Gatunkowo materiał porównywalny do stali 45 , 50 (po obróbce cieplnej). Wymiary części roboczej 65 x 35. Po pierwszym odkuciu uzupełnię temat.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Postanowiłem nie czekać i oto efekt , oceńcie sami.
Matryca zahartowana. Pręt 14 wcześniej rozkuty na "gładko" , a potem na matrycy. Matryca nie była mocowana (na razie) i trochę latała, ale jakoś poszło
UWAGA: z małym młotkiem nie ma co podchodzić, ja użyłem 3 kg, 2 kg też dobry powinien być.
Matryca zahartowana. Pręt 14 wcześniej rozkuty na "gładko" , a potem na matrycy. Matryca nie była mocowana (na razie) i trochę latała, ale jakoś poszło
UWAGA: z małym młotkiem nie ma co podchodzić, ja użyłem 3 kg, 2 kg też dobry powinien być.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Po wytrasowaniu pierwsze nacięcie tarczą 1 mm, potem poszerzyłem tarczą 3 mm ale nie nową , już używaną bo ma zaokrąglony "grzbiet" . Następnie tą samą tarczą szlifowałem boki garbików pod kątem, ale tak żeby grzbietem tarczy nie zahaczyć czasem o przeciwległy garbik. No i pilniczek okrągły, taki to ostrzenia łańcucha piły.
Następną matrycę wykonaną podobnie , tyle że po pierwszym nacięciu 1 mm reszta wykonana pilnikiem trójkątnym.
Zresztą ile pomysłów tyle form.
Następną matrycę wykonaną podobnie , tyle że po pierwszym nacięciu 1 mm reszta wykonana pilnikiem trójkątnym.
Zresztą ile pomysłów tyle form.