czas na mnie ;)

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

czas na mnie ;)

Post autor: wat93 » 29 lis 2009, 11:22

tak wiec uklepalem jakiestam kosidelka :P wcale nie robia szalu ale mysle ze warto je pokazac chociazby ze wzgledu na krytyke. nauczylem sie troche przy robieniu tych nozy i mysle ze to jest najwazniejsze ;)

pierwszy noz. celem bylo japonskie "Kamagata Usuba" wyszlo chyba nie najtragiczniej... caly proces od fazy projektu do niemalze koncowego (brak tylko pinow) nauczyllem sie ze cebule ciezko jest kroic z czubkiem noza majacym jakies 3mm :P

pierwszy w 100% nieprofesjonalny projekt :P na pasiatej kartce w zeszycie i wogole :P

Obrazek

faza przygotowawcza (ciecie sprzezynki coby zrobic plaskownik ;)

Obrazek

plaskownik przygotowany rysujemy noz na powieszchni coby moc go wyciac ;)

Obrazek

noz wyciety i odkute ostrze ;)

Obrazek

no i niemalze gotowy :mrgreen:

Obrazek

i jeszcze sama rekojesc. (ktora jest moja pierwsza zamontowana do noza bez uszkodzen :P ) uwazam ja za calkiem udana. noz fajnie lezy w dloni.

Obrazek

nastepny jest Ustkowy "nozyk na zaby". ten ktorego przecinalem wzdloz rekojesci. wyszlo tak ze peklo i postanowilem z niego wyrzezbic "nozyk na zaby z fireworkiem" (czy jak to tam sie pisze) :P zafascynowany pracani kota behemota wzialem pilnik do reki i sprawnymi ruchami wyszlifowalem jakis krzywy wzorek.

Obrazek

teraz co prawda nie noz ale skorzana pochewka do niego. moja pierwsza zreszta. niesamowicie krzywy szew, skora z jakiegos starego fartucha ale jestem zadowolony z doswiadczenia uzyskanefo przy szyciu ;) nozyk juz znacie. trawiony elektrolitycznie ze starego zelaza i pily w ostrzu

Obrazek

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 29 lis 2009, 13:20

widzę, żę zaczyna się dbanie o wygląd zdjeć:) to dobry znak.
pierwszy nóż mi się podoba. tylko dlaczego wycinałeś z odkutego płaskownika, a potem jeszcze kułeś? Nie szybciej było odsadzić trzpień?

Drugi i kawałek trzeciego noża też fajne. Robienie pochwy do nieskończonego noża to ciekawa koncepcja :-P
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 29 lis 2009, 13:51

drugi jest zrobiony strasznie niedokladnie i jest niedogrzany :P nie dziwie sie opinii. trzeci noz byl juz w zasadzie w fazie koncowej ale stwierdzilem ze jest zbyt niefajny zeby dawac do niego rog :P

Awatar użytkownika
lukasz
Posty: 138
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:31
Lokalizacja: Żuromin
Kontakt:

Post autor: lukasz » 29 lis 2009, 14:48

Wydaje mi się czy ten drugi jest z pilnika?

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 29 lis 2009, 15:03

oczywiscie ze z pilnika :D specjalnie sa zostawione "zabki" :lol:

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 29 lis 2009, 20:06

A mnie najbardziej to ten 2 sie podoba.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 03 gru 2009, 19:57

nastepne wypociny ;) w zasadzie nie zajal duzo czasu (ok.1.5h ze szlifowawniem) przyznam szczerze ze go powiekszylem 5cm bo wydawal mi sie za maly. i faktycznie teraz ma 21cm i caly czas jest dla mnie za maly :P oryginal mial 16.6cm nozyk wolutowy:

Obrazek

zrobiony wg. znaleziska Biskupinskiego datowany na IXw.

Obrazek
http://znaleziska.org/wiki/index.php?ti ... (Biskupin)

Awatar użytkownika
lukasz
Posty: 138
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:31
Lokalizacja: Żuromin
Kontakt:

Post autor: lukasz » 03 gru 2009, 21:18

A co wacie zabierasz się do rekonstrukcji wieków wczesnych?
:-P

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 03 gru 2009, 21:34

mysle ze tak ale jeszcze nie wiem... :P zastanawiam sie nad wczesnymi (IX-X) a poznymi (okologrunwald) :P a noza jak nie wykozystam to sprzedam ;)

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 03 gru 2009, 22:02

bardzo mi sie podoba, ze kujesz i jak kujesz:) ja dzisiaj odpaliłem nareszcie ogien i machnąłem kabłąka i karambita. też takie brutale jak Twój . na razie stygną.

sopikkopf
Posty: 170
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Kontakt:

Post autor: sopikkopf » 03 gru 2009, 22:08

fajne noże Wacie, a ten wolutowy zajebisty ! :-D lubie te klimaty
co do japońców polecam ten filmik- http://www.youtube.com/watch?v=0oShQNbkdZc
ps.Nikiel widzi? tam Pan też wycina,nie tylko on,japońce przy kuchenniakach często tak robią.
Ostatnio zmieniony 04 gru 2009, 05:58 przez sopikkopf, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 03 gru 2009, 22:28

Nikiel to już widział:) no masz rację ten kolo tak robi, ale on jest z ameryki! a Jopończycy to robią dziwne rzeczy:) np. parzą herbatę przez 5 godzin, albo robią jabole z ryżu. :lol:
Wasze zdrowie!
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 03 gru 2009, 23:18

widząc ten filmik tym bardziej zaczynam doceniac prace Ejnara którego nożyk potrzebuje po skończeniu kucia ledwo liźnięcia aby był ostry. To co robi ten Amerykaniec to taki Mc-Danald's kowalski.. Widząc taki film tym bardziej warto doceniać wiedze i umiejętności kowali którzy potrafią ocenic materiał wyjściowy aby potem nie trzeba było już nic obcinać i zrzynać szlifierą och


HOWGH

Ps. Sopik nazwa tego nozyka to nóż wolutowy od wolut czyli tych zawinietych rożków. W krakowie jest podobny...to takie słodkie maleństwa z czasów narodzin Słowiańskich państw

sopikkopf
Posty: 170
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Kontakt:

Post autor: sopikkopf » 04 gru 2009, 11:58

przesadzasz, w prawdzie o japońskich nożach wiem tyle co z filmów na youtube, ale koleś robiąc japoński nóż robi tak samo jak oni-czyli po bożemu wszystko. ja bym to bym kowalski mc donald to by sie w zgrzewanie nie bawił.

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 04 gru 2009, 18:21

No może mnie poniosło ;-) . Ale sporo tu szlifowanie i obcinania naddatków. Skrzywienie moje spowodowane jest średniowiecznym myśleniem :mrgreen: . Każdy kawalątek żelaza na wage złota..... Przepraszam.


HOWGH

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”