Witajcie.
Znów mam "trochę" włóknistego materiału. Wszystko chyba z jednej rozbiórki, tak wygląda

Nie wiem, czy fryszerskie, czy pudlarskie. Wygląda jak elementy spinające mury.
Łącznie do odsprzedania mam 50kg. Cena 7zł/kg
Materiał jak na zdjęciach, skorodowany, ale jak najbardziej zdatny do użytku. Pręty fi ok. 20mm, płaskowniki ok 10x40mm. Nie fotografowałem wszystkiego, ale wszystko wygląda tak samo.
Resztki zaprawy obiję, bo gdzie nie gdzie jest jej sporo.
Wysyłka:
Do 5kg - 15zł
Do 10kg - 16,50zł
Do 30gk - 18zł
A tak z innej beczki, tego materiału będzie coraz mniej, bo praktycznie się go nie produkuje, a szkoda, żeby miało iść na przetop. Niech nasze dzieci i wnuki też coś mają.
Naprawdę warto szukać po złomach. Zwłaszcza na ziemiach "poniemieckich". Często są to okucia murów, belek, klamry spinające mury, stare osie od wozów, albo innych maszyn, stare zawiasy, stare kraty, czasem, choć rzadko, stare szyny kolejowe.
Czym się wyróżnia?
Czasem niestety niczym i można się pomylić i kupić zwykły złom. Ale czasem korozja ewidentnie pokazuje układ włókien, jak na tym żelazie na zdjęciach. Czasem te włókna korozji są ledwo widoczny i tylko w niektórych miejscach.
Jeśli jest złamane lub zerwane wygląda jak "kryształki", po prostu złamane lub zerwane włókna tworzą takie wrażenie.
Warto zwracać uwagę i odzyskiwać!
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Demokracja - tyrania większości nad mniejszością.