Jak widać po zdjęciach odlew niestety był fatalny, masa porów i ubytków ale zrobiłem co się dało w moich możliwościach. Nie mam niestety zdjęcia z finału finałów:) krawędzie jeszcze napawałem raz ale nie do ostrego kanta, są zaokrąglone.
Odratowane kowadło
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
bambus1121
- Posty: 46
- Rejestracja: 23 gru 2016, 04:30
- Lokalizacja: świętokrzyskie
Odratowane kowadło
W którymś z tematów pochwaliłem się kiedyś że odratuje stare zniszczone kowadło. Po części mi się to udało chociaż kowadło idealne nie jest i niestety nigdy już nie będzie ale udało mi się doprowadzić je do stanu w którym nadaje się do pracy chociaż jest na nim miejsce o które trzeba dbać.
Jak widać po zdjęciach odlew niestety był fatalny, masa porów i ubytków ale zrobiłem co się dało w moich możliwościach. Nie mam niestety zdjęcia z finału finałów:) krawędzie jeszcze napawałem raz ale nie do ostrego kanta, są zaokrąglone.

Jak widać po zdjęciach odlew niestety był fatalny, masa porów i ubytków ale zrobiłem co się dało w moich możliwościach. Nie mam niestety zdjęcia z finału finałów:) krawędzie jeszcze napawałem raz ale nie do ostrego kanta, są zaokrąglone.
Re: Odratowane kowadło
pstryknij fotkę jak wyszło docelowo
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
-
bambus1121
- Posty: 46
- Rejestracja: 23 gru 2016, 04:30
- Lokalizacja: świętokrzyskie
Re: Odratowane kowadło
Napawałem elektrodą którą napawa się uszkodzone mechanizmy np koła zębate. Twarda ale nie powiem jakie miała dokładnie oznaczenia.
Możliwe że odpad, ale raczej jakaś chałupnicza robota. Po naprawie działa jak każde inne małe kowadło
Możliwe że odpad, ale raczej jakaś chałupnicza robota. Po naprawie działa jak każde inne małe kowadło
