Gwintowniki i narzynki

Pojęcia, terminy, procesy

Moderatorzy: Nomad, Nikiel, BANAN, Marcin

KrisViking
Posty: 30
Rejestracja: 19 wrz 2018, 21:18
Lokalizacja: Warszawa

Gwintowniki i narzynki

Post autor: KrisViking » 17 paź 2018, 05:55

Witam
Posiadam dość spore ilości starych gwintownikow i narzynek dość sporych rozmiarów np.M30.
Co to za stal i jakie może być ich zastosowanie po przekuciu ?
Z góry dzięki za pomoc.
Pozdrawiam
... niech żar będzie z Wami ... :evil:

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 3609
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: lubuskie

Re: Gwintowniki i narzynki

Post autor: Bodar » 17 paź 2018, 09:39

N9E lub NC6

Do czego chcesz zastosować?
Na pewno jako narzynki i gwintowniki wiele stracą na skuteczności ;)

KrisViking
Posty: 30
Rejestracja: 19 wrz 2018, 21:18
Lokalizacja: Warszawa

Re: Gwintowniki i narzynki

Post autor: KrisViking » 17 paź 2018, 17:45

Generalnie z gwintownikow zrobię sobie kilka przecinaków i znaczników na kuźnie, nie mam tylko pomysłu co do narzynek :)
... niech żar będzie z Wami ... :evil:

Awatar użytkownika
lucian
Posty: 86
Rejestracja: 01 lis 2018, 10:43
Lokalizacja: łódzkie

Re: Gwintowniki i narzynki

Post autor: lucian » 05 lis 2018, 14:14

Szanuje za ambicję. 8) Może kolega rozważy jednak inną opcję?
Jeżeli nie są połamane i powyszczerbiane to bardziej opłaca się je sprzedać i kupić sobie stal do kucia. Albo stal jakościową na stemple.

Nie wiem co kolega ma za narzynki.
Bardzo stare są robione ze stali wysokowęglowej, nawęglanej powierzchniowo albo azotowanej i hartowanej powierzchniowo ale te z czasem rdzewieją jak głupie. Nie jestem pewien, ąle chińczyki wypuszczają teraz serie tanich gwintowników w tej antycznej technologi i są one szare i matowe na powierzchni. Sprawiają wrażenie chropowatych. W nazwie podają „stal wysokowęglowa”.

Stale narzędziowe do pracy na zimno NC6, NC11, N9E

Współcześnie najczęściej jest to Stal szybkotnąca HSS robi się z niej też frezy i wiertła
Skład:
węgiel 0,75–1,4%, wolfram do 18% molibden do 10% wanad do 4% chrom do 4% kobalt do 10%
Ponadto nikiel, miedź, krzem, mangan. Siarkę i fosfor eliminuje się z nich jak tylko się da dlatego występują śladowo.

W zależności od przewagi wymienionych pierwiastków może też być nazywana
Stal wolframowa (moje gwintowniki;))
Stal chromowo-wanadowa
Stal kobaltowa (wiertła kobaltowe)
Stal molibdenowa, chromowo-molibdenowa


Każda z tych stali ma inne właściwości w obróbce:)

HSS jest bardziej upierdliwa od stali łożyskowych (głównie chrom, mangan, krzem) ze względu na dodatki stopowe najczęściej jest to stal trudno spawalna lub w ogóle niespawalna, zgrzewalna, lub trudno zgrzewalna.

HSS Zachowuje kształt i właściwości do 600°C, zwykłe stale narzędziowe do 200°C
Świecenie stali zaczyna się od 600-650°C Ta stal już powoli świeci, a jeszcze można nią ryć w innej stali. :mrgreen:

Kowalność można określić znajdując konkretny gatunek stali i tabelę zalecanych temperatur obróbki. Warto wyciągnąć z niej wnioski. Inaczej możesz się zdziwić kiedy to twój młotek i kowadło zaczną zmieniać kształt;) A odkuty element popęka ze względu na obróbkę w za niskiej dla niego temperaturze:)

Na hurrra pierwsze doświadczenie będzie takie, że to zupełnie inne zwierzę i pochlało ci kowadło. Warto niszczyć gwintownik?

Wymaga też precyzyjnego nagrzewania, wielostopniowego hartowania i kontrolowanego odpuszczania. Bo ma kaprysy i niuanse związane z dodatkami stopowymi.

Przykładowo stal SW7M

Jest niespawalna.
Kucie i walcowanie w 900-1100°C
Wyżarzanie zmiękczające 800 - 900°C
Wyżarzanie odprężające temp. 600 - 700°C
Hartowanie I (podgrzewanie) temp. 550 °C
Hartowanie II (podgrzewanie) temp. 850 °C
Hartowanie III (austenityzujące) temp. 1190 - 1230 °C
Odpuszczanie temp. 550 - 570 °C
Azotowanie temp. 510 - 530 °C]
Twardość po wyżarzaniu zmiękczającym 207-269 HB
Twardość po hartowaniu i odpuszczaniu:
300 st. C 61,5 HRC
350 st. C 62 HRC
400 st. C 62 HRC
450 st. C 63 HRC
500 st. C 65 HRC
550 st. C 65 HRC
600 st. C 60 HRC


Stal SW18


Wyżarzanie zmiękczające w temperaturze 800 – 900℃
Wyżarzanie odprężające w temperaturze 600 – 700℃
Podgrzewanie I w temperaturze ok. 550℃
Podgrzewanie II w temperaturze ok. 850℃
Austenityzowanie w temperaturach 1230 - 1270℃ (hartowanie w kąpieli solnej i oleju)
Odpuszczanie zazwyczaj w przedziale 550 – 570℃
Kucie i walcowanie w temperaturach 1150 – 900℃
Azotowanie w przedziale temperatur 510 - 530℃
Twardość po hartowaniu i odpuszczaniu:
w temperaturze 300℃ = 63 HRC
w temperaturze 350℃ = 60,5 HRC
w temperaturze 400℃ = 60,5 HRC
w temperaturze 450℃ = 63 HRC
w temperaturze 500℃ = 65 HRC
w temperaturze 550℃ = 65 HRC
w temperaturze 600℃ = 60,5 HRC
w temperaturze 650℃ = 57,5 HRC
w temperaturze 700℃ = 48 HRC

Niby wszystko tak samo a temperatura austenityzowania SW18 dopiero zaczyna się tam gdzie już kończy się dla SW7M;) Twardość w jednej rośnie, a w drugiej rośnie, spada, rośnie spada. Powodzenia w praktykowaniu (zgadywaniu) kiedy masz kilka różnych gwintowników z kilku różnych stali niewiadomego składu i pochodzenia. W NC6 jest jeszcze inaczej :mrgreen:
NC6
Oprócz tego że jest niespawalna nie nie nadaje się do azotowania twardość przy hartowaniu i odpuszczaniu wygląda tak:

Twardość po wyżarzaniu zmiękczającym248 HB
Twardość po hartowaniu i odpuszczaniu 150℃ 62   HRC
Twardość po hartowaniu i odpuszczaniu 200℃ 62 HRC
Twardość po hartowaniu i odpuszczaniu 250℃ 60,3 HRC
Twardość po hartowaniu i odpuszczaniu 300℃ 58 HRC
Twardość po hartowaniu i odpuszczaniu 350℃ 55 HRC
Twardość po hartowaniu i odpuszczaniu 400℃. 52 HRC
Twardość po hartowaniu i odpuszczaniu 450℃ 48,6 HRC
Twardość po hartowaniu i odpuszczaniu 500℃ 45 HRC

Jak mówiłem szanuję ambicje, chcesz się bawić, albo chcesz opanować obróbkę takiej stali to wybieraj na początek egzemplarze popękane, złamane uszkodzone. Dobre lepiej sprzedaj i kup sobie wałek z SW7M albo jak kolega pisał NC6, NC9E . Polecał by też zakup pirometru, albo czegoś do pomiarów temperatur stali i oleju do hartowania.

Będziesz miał świeżą pewną stal nie zmienioną wcześniejszą obróbką, a producent da ci kartę gdzie masz napisane co i jak z nią można, a czego nie można. Ambitne zadanie przed tobą 8)

Narzynki gwintowniki, frezy wiertła nie tracą na wartości, jeśli są dobre znajdzie się kupiec. Sam bym je obejrzał.
Ostatnio zmieniony 05 lis 2018, 18:56 przez lucian, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2138
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Re: Gwintowniki i narzynki

Post autor: Aries » 05 lis 2018, 18:14

:) Jak by to powiedzieć.... WOW!
Ogromna ilość wiedzy :)
Zrobione lepsze niż doskonałe.
Obrazek

Awatar użytkownika
lucian
Posty: 86
Rejestracja: 01 lis 2018, 10:43
Lokalizacja: łódzkie

Re: Gwintowniki i narzynki

Post autor: lucian » 05 lis 2018, 20:00

@Aries
To już wiesz czemu ludzie mnie nie lubią :mrgreen:

Awatar użytkownika
Wilga
Posty: 318
Rejestracja: 21 sie 2018, 13:27
Lokalizacja: ok.Bielska

Re: Gwintowniki i narzynki

Post autor: Wilga » 05 lis 2018, 20:05

A ja sądziłem (właściwie tak mi wmówiono ) , że stali szybkotnącej nie da się zahartować przez amatora - a tu jednak da się ale to trudne
(W sumie to i tak bym spróbował - aż by wyszło - czyli ok 10 lat prób )
A ilość wiedzy jak pisał Aires - zwala z nóg.

Wojtek123
Posty: 273
Rejestracja: 27 sie 2016, 21:18
Lokalizacja: Wisła

Re: Gwintowniki i narzynki

Post autor: Wojtek123 » 05 lis 2018, 20:11

A ja sądziłem (właściwie tak mi wmówiono ) , że stali szybkotnącej nie da się zahartować przez amatora
Bo się nie da. Te stale wymagają bardzo ścisłych czasów grzania (liczone w sekundach) i bardzo dokładnych temperatur, nieosiągalne w amatorskich warunkach.
To już wiesz czemu ludzie mnie nie lubią :mrgreen:
:?: Mądrego zawsze warto posłuchać :)

Awatar użytkownika
lucian
Posty: 86
Rejestracja: 01 lis 2018, 10:43
Lokalizacja: łódzkie

Re: Gwintowniki i narzynki

Post autor: lucian » 05 lis 2018, 21:05

Jak ktoś ci mówi, że czegoś się nie da, to albo sam nie wie, albo nie chce żebyś ty wiedział :facepalm: .

Na domowe warunki czyli: propan, koks, węgiel w kotlinie albo palnik w łapie i "łoko" nie wyjdzie :roll:

Ale nie tak trudno zrobic mini zestaw :mrgreen:

W sumie jak ma się nagrzewnicę indukcyjną, pirometr do 1500 - 2000*C i kontrolowaną temperaturę oleju do hartowania (lepszy termometr lcd albo termopara) to można śmigać ze stalami narzędziowymi i niektórymi z HSS w amatorskich warunkach i nawet sekundowe czasy nie są straszne. Tylko jak pisałem stal HSS to tylko nazwa zbiorcza każdy gatunek tej stali to inne zwierze i z innym kijem trzeba do niego podchodzić. Tutaj „teoria praktiku ujebiot” a nie na odwrót.

Wojtek123
Posty: 273
Rejestracja: 27 sie 2016, 21:18
Lokalizacja: Wisła

Re: Gwintowniki i narzynki

Post autor: Wojtek123 » 05 lis 2018, 21:28

Nawet z takim zestawem będzie trudno. Poste narzędziówki ok, co do HSS to i tak będzie trudno, trzeba mieć bardzo (naprawdę bardzo) dokładny miernik temperatury, nagrzewać z 3 przystankami, chłodziwo o dokładnej szybkości chłodzenia, czas trzeba mierzyć (od równomiernego nagrzania detalu do wsadzenia w chłodziwo a dalej liczymy sekundy). Jak mamy to wszystko to możemy hartować ale to już nie są amatorskie warunki.

Awatar użytkownika
Wilga
Posty: 318
Rejestracja: 21 sie 2018, 13:27
Lokalizacja: ok.Bielska

Re: Gwintowniki i narzynki

Post autor: Wilga » 06 lis 2018, 20:44

Wojtek123- Te amatorskie warunki to o coś takiego mi chodziło - dla mnie amator to osoba która daną rzecz wykonuje sporadycznie lub dopiero się jej uczy.
Np. człowiek umie hartować stale zwyczajne (50HF, D2, NCV1, NZ2...), a zaczyna oc stali HSS to według mnie jest amatorem jeśli chodzi o obróbkę stali szybkotnącej - proszę o poprawę jeżeli coś pomieszałem .

KrisViking
Posty: 30
Rejestracja: 19 wrz 2018, 21:18
Lokalizacja: Warszawa

Re: Gwintowniki i narzynki

Post autor: KrisViking » 03 sty 2019, 13:54

Mam tego naprawdę sporo, np narzynki M24, gwintowniki m30, i sporo innego towaru. Jeśli coś kogoś ib5eresuje dzwoncie 530825519.
Pozdrawiam
... niech żar będzie z Wami ... :evil:

ODPOWIEDZ

Wróć do „METALOZNAWSTWO - metallography”