Kuznia sokolpl 'początek'

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, Nikiel, BANAN, Marcin

Awatar użytkownika
Sokolpl
Posty: 425
Rejestracja: 30 gru 2018, 22:23
Lokalizacja: Ubiad Wielogłowy

Re: Kuznia sokolpl 'początek'

Post autor: Sokolpl » 09 lis 2019, 17:35

Kilka zdjęć Test wykonany przeszedł bardzo dobrze niestety nie dałem rady sfotografować tej chwili 😁
Jeszcze Hartowanie przebijaka i gwozdziownicy wykonam że stali C45 😁
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 10 lis 2019, 14:11 przez Sokolpl, łącznie zmieniany 1 raz.
Porażka jest po prostu okazją, by spróbować ponownie, tym razem bardziej przemyślanie.
Henry Ford
Nie dajcie mi ryby dajcie mi wędkę ;)

Awatar użytkownika
graffic
weteran forum
Posty: 3690
Rejestracja: 22 maja 2014, 19:49
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kuznia sokolpl 'początek'

Post autor: graffic » 10 lis 2019, 13:12

:D
zastanów się zanim pomyślisz

Awatar użytkownika
leonzlasu
forumoholik
Posty: 1562
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Kuznia sokolpl 'początek'

Post autor: leonzlasu » 10 lis 2019, 14:12

Ładnie to robisz 👍

Lesio
Posty: 302
Rejestracja: 01 kwie 2018, 17:02
Lokalizacja: Kraków

Re: Kuznia sokolpl 'początek'

Post autor: Lesio » 10 lis 2019, 22:08

Gratuluję .

Awatar użytkownika
Sokolpl
Posty: 425
Rejestracja: 30 gru 2018, 22:23
Lokalizacja: Ubiad Wielogłowy

Re: Kuznia sokolpl 'początek'

Post autor: Sokolpl » 12 lis 2019, 16:23

Wczoraj miałem Wielką przyjemność poznać Pana Peter Gurnik Mistrza Kowalskiego ze Słowacji i odwiedzić jego Kuźnię Dzięki Panu Władysławowi i Panu Wojtkowi Raczek
Dziękuję 😁
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Porażka jest po prostu okazją, by spróbować ponownie, tym razem bardziej przemyślanie.
Henry Ford
Nie dajcie mi ryby dajcie mi wędkę ;)

Awatar użytkownika
graffic
weteran forum
Posty: 3690
Rejestracja: 22 maja 2014, 19:49
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kuznia sokolpl 'początek'

Post autor: graffic » 12 lis 2019, 16:50

fajna graciarnia :)

aaa i złoty kibel widzę na ścianie (trąba) - tak jak w anegdocie ... :D
zastanów się zanim pomyślisz

Awatar użytkownika
Sokolpl
Posty: 425
Rejestracja: 30 gru 2018, 22:23
Lokalizacja: Ubiad Wielogłowy

Re: Kuznia sokolpl 'początek'

Post autor: Sokolpl » 18 lis 2019, 19:38

Rafał dziś dopiero zauważyłem komentaz co to za anegdota? Ma kilka sprzętów 😁 Bardzo pozytywny Człowiek poprowadził mnie po kuźni a później po domu i pokazał swoje prace naprawdę Bardzo Piękne 😁
Porażka jest po prostu okazją, by spróbować ponownie, tym razem bardziej przemyślanie.
Henry Ford
Nie dajcie mi ryby dajcie mi wędkę ;)

Awatar użytkownika
Sokolpl
Posty: 425
Rejestracja: 30 gru 2018, 22:23
Lokalizacja: Ubiad Wielogłowy

Re: Kuznia sokolpl 'początek'

Post autor: Sokolpl » 18 lis 2019, 19:40

Dziś jeszcze oprawą mlotow 4kg i 5 kg oraz przebijaka od Kolegi Jarka U. Pozdrawiam Dzięki 😁
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Porażka jest po prostu okazją, by spróbować ponownie, tym razem bardziej przemyślanie.
Henry Ford
Nie dajcie mi ryby dajcie mi wędkę ;)

Awatar użytkownika
graffic
weteran forum
Posty: 3690
Rejestracja: 22 maja 2014, 19:49
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kuznia sokolpl 'początek'

Post autor: graffic » 19 lis 2019, 09:48

Bartek

ad anegdoty - rzecz miała miejsce paręnaście lat temu - przy okazji okrągłej rocznicy zakończenia drugiej wojny światowej - do Niemiec, na zaproszenie ówczesnych władz przyjechali kombatanci wszelkiej narodowości, w tym Rosjanie. Po oficjalnych uroczystościach, w ramach prywatnych spotkań - grupa Rosjan / kolegów - rozmawia o tym jako to stacjonowali w Berlinie.... no i jeden z nich, wspomniał, że jak był na jakiejś tam Strasse, gdzie stacjonowali na kwaterach, w pomieszczeniu na końcu korytarza był "ZŁOTY KIBEL" - koledzy strasznie nie dowierzali i chcieli, żeby pokazał im to miejsce... - wzięli taxi - i pojechali na to osiedle... długo szukali tego właściwego budynku (w końcu trochę się pozmieniało po wojnie) - nie mniej jednak po prawie godzinie znaleźli ów budynek...

Wchodzą do budynku, szukają właściwego mieszkania - pukają - otwiera młoda kobieta - stary Rosjanin, łamaną niemczyzną tłumaczy o co chodzi - że druga wojna światowa,, że kiedyś tu mieszkał na kwaterze, że było tu pomieszczenie ze złotym kiblem... kobieta nie wiele była w stanie powiedzieć, ale powiedziała że jest jest w domu jej mama, która pamięta, czasy wojny - więc być może ona będzie wiedziała o co chodzi.... - po chwili przychodzi starsza kobiecina - i historia się powtarza: - że wojna, że kwatera, że pokój, i w tym pokoju stał Złoty kibel.... stara Helga myśli, myśłi nic sobie nie przypomina... po jakimś czasie przebłysk !!! - i woła do swojego równie starego męża: - Hans, Hans, komm her... zobaczysz tego głupiego Ruskiego, który nasrał ci do trąby :D

teraz widzę ową złotą trąbę na ścianie budynku :mrgreen:

PS nie mam nic do Rosjan (pomylić się każdy może - zwłaszcza jak mu się chce hehehe)
zastanów się zanim pomyślisz

Awatar użytkownika
Sokolpl
Posty: 425
Rejestracja: 30 gru 2018, 22:23
Lokalizacja: Ubiad Wielogłowy

Re: Kuznia sokolpl 'początek'

Post autor: Sokolpl » 19 lis 2019, 10:26

😂😂😂😂
Porażka jest po prostu okazją, by spróbować ponownie, tym razem bardziej przemyślanie.
Henry Ford
Nie dajcie mi ryby dajcie mi wędkę ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”