Wykute w chlewiku ;-)

Zdjęcia naszych prac

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: leonzlasu » 14 lip 2018, 17:19

Aries pisze:No to kawał pogrzebacza powstał. Pewnie przyszły właściciel też słusznych rozmiarów? :P
Pan Andrzej kawał chłopa tak na oko 150 kg, a pogrzebacz znowu nie taki duży :lol:

Z tego co wiem to nie ma pracy domowej na Swołowo, chyba że jestem niedoinformowany :roll:
Tak czy inaczej zrobiłem coś z myślą i do kuźni, która będzie nas niedługo gościć :D
Kleszcze do chwytania m.in. prętów 12-16 mm wykute tradycyjne, z płaskownika 10x30 mm.
k1.jpg
k2.jpg
k3.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
igi
Posty: 216
Rejestracja: 17 lis 2017, 10:17
Lokalizacja: Opole

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: igi » 14 lip 2018, 18:20

spoko cążki ;)
Przygoda przygoda każdej chwili szkoda...

piotr1as
Posty: 481
Rejestracja: 13 sty 2016, 18:01
Lokalizacja: Żychlin

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: piotr1as » 14 lip 2018, 18:36

Ładne.
Muszę kiedyś spróbować zrobić podobne.

graffic

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: graffic » 14 lip 2018, 21:46

Takie Ariesowe :)

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: leonzlasu » 14 lip 2018, 22:11

Dzięki :D
Staram podpatrywać i uczyć od najlepszych ;)

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: Aries » 14 lip 2018, 23:25

Bardzo ładnie Ci to wyszło! I Idea piękna! Super! :D
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: Aries » 14 lip 2018, 23:29

graffic pisze:Takie Ariesowe :)
:) Ja też tylko podpatruję lepszych od siebie :)
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: BANAN » 15 lip 2018, 05:09

Ja tam lecę hurtem sprawdzając możliwości nowego przebijaka :)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kontakt 517355290

graffic

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: graffic » 15 lip 2018, 07:57

Aries pisze:
graffic pisze:Takie Ariesowe :)
:) Ja też tylko podpatruję lepszych od siebie :)
Ja tez :D

piotr1as
Posty: 481
Rejestracja: 13 sty 2016, 18:01
Lokalizacja: Żychlin

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: piotr1as » 15 lip 2018, 11:09

Leon na te kleszcze plaskownik 30x10 a jaki długi?

graffic

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: graffic » 15 lip 2018, 11:21

piotr1as zależy jakie długie kleszcze chcesz - średnio ok 50-65 cm (zależnie czy później jeszcze przekuwasz rączkę)

Leon - popraw mnie (bo oglądam zdjęcia na kompie, nie na telefonie więc są większe foty), czy w Twoich kleszczach nie za małe jest te podłużne rozcięcie ? - czy przy trzymaniu pręta wzdłuż nie ma tendencji do uciekania" z kleszczy ?

piotr1as
Posty: 481
Rejestracja: 13 sty 2016, 18:01
Lokalizacja: Żychlin

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: piotr1as » 15 lip 2018, 11:35

Pytam bo te ze zdjecia wydaja sie miec krótkie raczki. I chyba ze 150 mm odpada na czesc robocza.
Graffic 50- 15 na oko rączka tylko 35cm.

graffic

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: graffic » 15 lip 2018, 11:48

piotr1as - generalnie nie ma sprzeczności w tym co napisałem :) 15 cm na szczęki to dość dużo (czasem potrzeba więcej czasem mniej) - nie mniej jednak 35 cm to wcale nie jest tak mało na rączki, tym bardziej że zaznaczyłem że zależne to jest też od tego czy przekuwasz rączkę czy nie i jak bardzo - generalnie po takiej operacji i tak Ci się wydłuży o kilka centymetrów - a 40 cm rączka jest już wystarczająco długa
poza tym - zależy co kujesz, czasami długie rączki nie są dobre (masz dużą dźwignię), a czasem to po prostu konieczność (kucie pod młotem, sięganie do komory gazówki) - wszystko dopasowujesz do potrzeb :)

tym samym nie ma czegoś takiego jak jedna właściwa, ustalona długość - podana przeze mnie wielkość - daje kleszcze najbardziej uniwersalne (przynajmniej dla mnie) :D

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: leonzlasu » 15 lip 2018, 13:10

To drugie tego typu kleszcze które zrobiłem i mi taki dziubek bardzo pasuje, używam zarówno do cienkich małych płaskowników, okrągłych przekrojów i kwadratowych. Materiał trzyma się pewnie i nie lata na boki. W Swołowie będzie okazja wypróbować ;)

Rączek nie robię za długich, średnio mają po ok 30 -35 cm, te trochę mniej. Podobnie nie lubię długich trzonków przy młotkach, kwestia gustu i przyzwyczajeń.
Co do długości płaskownika, ten z którego powstały te miał wyjściowo ok 40 cm. Zawsze można wziąć dłuższy i na końcu przyciąć rączki .
IMG_20180715_125206-1024x576.jpg
IMG_20180715_132508-1280x720.jpg
A tu filmik z którego kiedyś podglądałem jak kują
https://youtu.be/E9yBlrqd6MU[attachment=0]
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 15 lip 2018, 13:29 przez leonzlasu, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: leonzlasu » 15 lip 2018, 13:16

Dzisiaj trochę hartowania i niedziele wypieki :mrgreen:
IMG_20180715_124039-1280x720.jpg
IMG_20180715_124438-1280x720.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

ODPOWIEDZ

Wróć do „GALERIA - gallery”