Wykute w chlewiku ;-)
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Ważne , że coś się dzieje 
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Niby tak, ale zrobiło by się coś " Wielkiego" przez duże WBodar pisze:Ważne , że coś się dzieje
Odczuwam presję, którą sam na siebie wywieram, muszę skończyć z samomobingiem, idę się pobawić do kuźni i na złość sobie zrobię coś małego
Grunt to dobra zabawa, muszę o tym zawsze pamiętać
-
graffic
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Leon - po prostu wymyśl sobie zadanie, zrób projekt (jeśli potrzebujesz) i zacznij realizować - jak się idzie z marszu do kuźni, to najczęściej spala się sporo koksu na darmo
może to być żyrandol, kinkiet, zestaw kominkowy, łóżko, stół itd.... ważne byś się zdecydował i odważył - potencjał masz
może to być żyrandol, kinkiet, zestaw kominkowy, łóżko, stół itd.... ważne byś się zdecydował i odważył - potencjał masz
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Dzięki, tak zrobięgraffic pisze:Leon - po prostu wymyśl sobie zadanie, zrób projekt (jeśli potrzebujesz) i zacznij realizować - jak się idzie z marszu do kuźni, to najczęściej spala się sporo koksu na darmo
może to być żyrandol, kinkiet, zestaw kominkowy, łóżko, stół itd.... ważne byś się zdecydował i odważył - potencjał masz
Mam już pomysł i nawet mi się przyda to w kuźni.
Stojak regulowany, do podpierania dłuższych elementów po kowalsku, bez spawania...
Jutro zrobię projekt i do dzieła
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Nie ma za co 
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Dzięki
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Zainspirowany stolikiem który ostatnio spawałem zaopatrzony w pręty 20x20 i profil 25x25 powstał taki oto statyw do mojej kuźni
Oczywiście nie obyło się bez błędów i partactwa, osobiście nie mogę sobie darować niechlujnie i krzywo powierconych otworów regulacyjnych
Ale co tam żyje się dalej, nauczyłem się czegoś nowego i miło spędziłem czas.
Dość ględzenia, fotki poniżej
A tak się skończyła dzisiaj impreza w kuźni
A i przy robocie wspomagałem się również elektronarzędziami
Pozdrawiam
Oczywiście nie obyło się bez błędów i partactwa, osobiście nie mogę sobie darować niechlujnie i krzywo powierconych otworów regulacyjnych
Ale co tam żyje się dalej, nauczyłem się czegoś nowego i miło spędziłem czas.
Dość ględzenia, fotki poniżej
Pozdrawiam
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
graffic
Re: Wykute w chlewiku ;-)
stojak ciekawy (podstawa mi się podoba) - co do regulacji i otworów... hmm bardziej sprawdza się zwykły śrubunek (możliwość dokładnego dopasowania wysokości) niż otwory które dają skok o ileś centymetrów
ale czas i praktyka pokaże czy takie rozwiązanie jest ok / nie jest ok
kucie na kant ? - bo słabe zdjęcia i nie za dobrze widać
ale czas i praktyka pokaże czy takie rozwiązanie jest ok / nie jest ok
kucie na kant ? - bo słabe zdjęcia i nie za dobrze widać
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Dziękuję za poradę, będzie problem z tym drewnem u mnie, chyba że przez internet.BANAN pisze:Rozejrzyj się za głogiem na trzonki.
Teraz oprawię w jesion lub akacje, to dam radę kupić
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Myślałem o nakrętce ze śrubą i pewnie z czasem nawiercę otwór i wspawam nakrętkę.graffic pisze:stojak ciekawy (podstawa mi się podoba) - co do regulacji i otworów... hmm bardziej sprawdza się zwykły śrubunek (możliwość dokładnego dopasowania wysokości) niż otwory które dają skok o ileś centymetrów
ale czas i praktyka pokaże czy takie rozwiązanie jest ok / nie jest ok
kucie na kant ? - bo słabe zdjęcia i nie za dobrze widać
Kucie na kant, tak to moja druga próba, wcześniej robiłem tylko literkę "L" , z prawie 2 m prętem to było dla mnie zupełnie inne doświadczenie
Projekt wymyśliłem specjalnie pod techniki które chciałem spróbować, dzisiaj zrobię lepsze foto w świetle dziennym.
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Podziwiam Ciebie Marcinie, bo ja do urządzeń pomocniczych raczej ograniczyłbym się do spawarki i kątówki ... wiem,wiem, chodzi o trening i przyjemność z kucia 
A co do regulacji, też uważam, raczej śruba praktyczniejsza
A co do regulacji, też uważam, raczej śruba praktyczniejsza
Re: Wykute w chlewiku ;-)
No Panie wszedłeś na wyższy poziom kucia z tymi kantami. Chyba przyjadę na lekcje.
Pozdrawiam z młerza
Pozdrawiam z młerza