Rozdaje, ale kupa złomu i tak się zbieraWilga pisze:Leon rozdajesz te listki każdemu czy zostawiasz u siebie , jeśli to drugie to jeszcze pół roku i w kuźni będzie stos listków i trza będzie magazyn stawiać
Wykute w chlewiku ;-)
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Liście i kotki opanowałeś do perfekcji, i nie tylko to 
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Dziękuję, do perfekcji jeszcze daleko, ale grunt to dobra zabawa i radość z kucia 
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Kotki są super. Szkoda, że nie piję, bo bym jakiegoś wycyganiła...
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Można pić niezdrowe napoje w szklanych butelkach, niekoniecznie zdrowie piwo i wtedy przyda się otwieraczyk 
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Świetny pomysł z tymi kotkami... mój wyglada inaczej... jest gdzieś w galerii. jakbym powiększył mojemu brzuszek to też by otwierał
Trzeba wiedzieć czy ma iść piwo w brzuch czy do głowy 
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Dziękuję, przed chwilą odszukałem tego twojego, fajny mimo że piwa nie otwieralachim pisze:Świetny pomysł z tymi kotkami... mój wyglada inaczej... jest gdzieś w galerii. jakbym powiększył mojemu brzuszek to też by otwierałTrzeba wiedzieć czy ma iść piwo w brzuch czy do głowy
Ale tak jak napisałeś, kwestia kosmetyki brzuszka
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Co bym nie wymyślił to liście lub otwieracze, choroba postępuje, natręctwa łączą siły
Taki liściasty, dyskretny otwieracz przyszedł mi dzisiaj do głowy
Z tymi otwieraczami to chyba reakcja na detoks piwny, bo ostatnio sobie odmawiam piwka 
Taki liściasty, dyskretny otwieracz przyszedł mi dzisiaj do głowy
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Wykute w chlewiku ;-)
No niestety, chyba się jutro napiję, może mi przejdzie i zrobię coś innegograffic pisze:Cos strasznego... mam na mysli sume natrectw
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Swoją drogą....niby tylko listek a ile ciekawych możliwości...
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Gdybyś nie napisał, nie domyśliłabym się, że to otwieracz. Głodnemu chleb na myśli 
Re: Wykute w chlewiku ;-)
To ja proponuję liść od innego gatunku drzewa... Może dąb albo kasztanowiec... Albo robinia akacjowa... Jak się namęczysz przejdzie Ci ochota na liście i wyleczysz się z natręctwa
.
Swoją drogą naprawdę ładne
Swoją drogą naprawdę ładne
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Super
Liście do otwierania piwa
Powinieneś opatentować 
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Dziękuję
dzisiaj idę kupić browary, a od jutra robię coś w innym klimacie
Pozdrawiam
dzisiaj idę kupić browary, a od jutra robię coś w innym klimacie
Pozdrawiam