Kowal BANAN
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Jak to żeliwo
Kawałeczki były dosyć drobne i praktycznie niemożliwe było w tym wyselekcjonowanie kawałków bułatu. Było to prawdopodobnie żeliwo. Wsad z pękniętych tygli musiał złapać węgla z koksu. W początkowej fazie bardzo kruche i nie kowalne. Dlatego zrobiłem coś w rodzaju tygla z rury, wsypałem to wszystko do niej , boraks i po zagrzaniu do temperatury zgrzewania pod młot. Później z trudem przekułem to w płaskownik. Następnie pociąłem go na kawałki, które przełożyłem płaskownikiem z st3. Zgrzałem, skręciłem, rozkułem w płaskownik i poskładałem go w pakiet powtarzając zabieg. Potem trzeci raz. Tak przygotowany pakiet był już plastyczny i dobrze się kuł. Zależało mi w tym procesie na odwęgleniu żeliwa i nawęgleniu st3 i chyba się udało. Głownia wyszła twarda i sprężysta.
Kontakt 517355290
- Tom Oldsmith
- Posty: 317
- Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
- Lokalizacja: Harrison, NJ
- Kontakt: