Wykute w chlewiku ;-)

Zdjęcia naszych prac

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
doman1001
Posty: 289
Rejestracja: 10 mar 2018, 17:16
Lokalizacja: Kielce

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: doman1001 » 10 mar 2019, 08:28

Super :) Jak dla mnie trzeba jeszcze poczekać aż ten pomarańcz wyblaknie :)

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: Bodar » 10 mar 2019, 08:39

... i poidło dla bydła do kompletu :)

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: leonzlasu » 10 mar 2019, 09:09

Bodar pisze:
10 mar 2019, 08:39
... i poidło dla bydła do kompletu :)
Dracorian który chyba już tu nie zagląda, (a szkoda :/ ) zrobił ostatnio ładne ciosło... Można by spróbować coś wystrugać
doman1001 pisze:
10 mar 2019, 08:28
Super :) Jak dla mnie trzeba jeszcze poczekać aż ten pomarańcz wyblaknie :)
Do mnie też jakoś specjalnie nie przemawia, ale ludzie mają różne gusta

Awatar użytkownika
KUROT
Posty: 68
Rejestracja: 24 lut 2018, 22:36
Lokalizacja: Serock

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: KUROT » 10 mar 2019, 11:14

Myślałem że tylko mnie ta bejca razi :/ Co do drewna to aż się prosi o postarzany wygląd i łupane klepki zamiast papy.

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: leonzlasu » 10 mar 2019, 11:23

KUROT pisze:
10 mar 2019, 11:14
Myślałem że tylko mnie ta bejca razi :/ Co do drewna to aż się prosi o postarzany wygląd i łupane klepki zamiast papy.
O to, to... co tygrysy lubią najbardziej ;)
Całej studni nie robiłem, nawet jej na żywca nie widziałem, ale zdjęcie podsumowujące wypadało wstawić :)

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: Aries » 10 mar 2019, 20:32

I pięknie! Co prawda aż trudno uwierzyć, że to prawdziwa studnia ale okucia są z całą pewnością autentyczne :D
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: leonzlasu » 12 mar 2019, 21:23

Zacząłem pracę nad wieszakiem. Nie zrobiłem za dużo, ale dużo się nauczyłem. Jak to początkujący już na dzień dobry, po pierwszej przymiarce do kucia stwierdziłem że byłem naprawdę naiwny myśląc że sam przekuje 2,5 m pręt.

Na zdjęciu naiwniak przy pracy :/
IMG_20190310_154628-800x450.jpg
Wniosek: lepiej projektować z mniejszych elementów a potem je łączyć (widziałem to już w wątku "Helgi", jednak oporny na wiedzę musiałem przekonać się sam :mrgreen: )

Podzieliłem mój pręcik i już z 1,5m pracowało się komfortowo. Mając w głowie nową wiedzę z pokorą, przekułem kwadrat 20x20 na okrągło, wiedząc że niepotrzebnie kupiłem pręty kwadratowe zamiast okrągłych :roll: Bo skoro będę je łączył to po co przekuwać :facepalm:
IMG_20190310_164944-800x450.jpg
IMG_20190312_191026-800x450.jpg
Kolejna rzecz to przymiarka do montażu liści.
Chyba jednak pospawam w niewidocznych miejscach i przekuje spaw... Jutro zobaczę jak to ugryźć, dzisiaj już mam wymieszane w głowie :?
IMG_20190312_195907-1024x576.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

graffic

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: graffic » 12 mar 2019, 21:56

Duze prace, to duza satysfakcja i duze problemy :)

Ja czekam na kolejna fotoopowiesc :)

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: Bodar » 13 mar 2019, 07:13

Widać, że czasem masochizm wpisany w te hobby :mrgreen: ale efekt końcowy wynagrodzi trud :>

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: leonzlasu » 13 mar 2019, 11:26

graffic pisze:
12 mar 2019, 21:56
Duze prace, to duza satysfakcja i duze problemy :)
:)
Ja czekam na kolejna fotoopowiesc :)
Na pewno będę jeszcze przynudzał :P
Bodar pisze:
13 mar 2019, 07:13
Widać, że czasem masochizm wpisany w te hobby :mrgreen: ale efekt końcowy wynagrodzi trud :>
Coś w tym jest... nawet mój uklad immunologiczny chce mnie zniszczyć, podświadoma autodestrukcja :roll:
Eee... raczej głupota :lol:
Ale bawiłem się wyśmienicie :)

Awatar użytkownika
Sokolpl
Posty: 719
Rejestracja: 30 gru 2018, 22:23
Lokalizacja: Ubiad Wielogłowy

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: Sokolpl » 13 mar 2019, 11:34

Praca = Zabawa=Satysfakcja=Szczęśliwe Życie
😁
Porażka jest po prostu okazją, by spróbować ponownie, tym razem bardziej przemyślanie.
Henry Ford
Nie dajcie mi ryby dajcie mi wędkę ;)

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: Aries » 13 mar 2019, 20:28

Leon - ja już kilka razy tak miałem :P - mimo projektu i przemyślenia wielu spraw, w trakcie jego realizacji, wychodzą różne niespodzianki. U mnie to zwykle wynikało z braku doświadczenia, które przychodzi właśnie z takimi projektami ;)
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: leonzlasu » 13 mar 2019, 21:36

Sokolpl pisze:
13 mar 2019, 11:34
Praca = Zabawa=Satysfakcja=Szczęśliwe Życie
😁
:D
Aries pisze:
13 mar 2019, 20:28
... z braku doświadczenia, które przychodzi właśnie z takimi projektami ;)
Aries zgadzam się z Tobą w 100 % .... Dlatego to takie interesujące :D

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: leonzlasu » 16 mar 2019, 20:25

Drogi pamiętniczku :mrgreen:
Po pięciu godzinach spędzonych nad wieszaczkiem mam zaledwie dwa przekute pręty wstępnie wygięte i kolejny zacząłem przekuwać :roll:
Chu... by strzelił te kwadratowe pręty, jedyna korzyść to fajna faktura po przekuciu, więc kuję bo są lepsze jak gładkie :P
Pierwszy pręt wyginałem tylko młotkiem na kowadle, przy drugim przypomniałem sobie o czymś takim jak widełki... bardzo ułatwiają życie :mrgreen:
Wolno mi to idzie bo nudna robota, ale wcale nie taka łatwa, coś czuję że pomęczę się z tymi łukami ;)
1-wieszak jankes 03 2019.jpg
1-IMG_20190316_194909.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: Bodar » 16 mar 2019, 22:20

Marcin, może teraz i strzelasz z pewnego organu :D , ale na koniec będą fajerwerki sukcesu i zadowolenia :D

BTW
A kto mówił, że kwadratowe jest piękne, krągłości są piękniejsze :mrgreen:

ODPOWIEDZ

Wróć do „GALERIA - gallery”