Strona 1 z 1

Pierwsza zabawka Mauryca

: 21 sie 2010, 23:31
autor: Maurycy
http://img836.imageshack.us/img836/2329/dsc00852e.jpg

wykuty, obsadzony i oprawiony przeze mnie mój pierwszy nożyk :) kuty ze stali narzędziowej ST-3, zahartowany (pokruszył sie jak ebonit, miał być o 5 cm dłuższy) i trzykrotnie odpuszczony... jakoś sie trzyma, można nim rzucać, ale nie do tego służy.
rękojeść obrabiana szlifierką, opalona zapalniczką i wytarzana w popiele, a następnie pokryta woskiem pszczelim. pochewka z utwardzanej własnoręcznie skóry. głownia wciśnięta w rękojeść, trzyma się poprzez namoczoną skórę.
zapalniczka dodana dla porównania.

wybaczcie jakość, nie mam w tej chwili dostepu do cyfrówki.

kolejne zdjęcia bede wstawiał niedługo, pozdrawiam :)

: 22 sie 2010, 20:09
autor: Nikiel
ja nie chcę nie chce nic mówić ale Cię chyba oszukali w hurtowni:P St 3 to chyba nie ma za dużo wspólnego z narzędziówką

: 22 sie 2010, 23:12
autor: Maurycy
w hurtowni nic nie mówili, bo tam nie byłem. mam tone złomu w siedzibie bractwa plus troche w kuźni. jedyną osobą, która ogarnia co jest jakim rodzajem stali, to nasz kapitan, on coś rzucił że to ST-3.

lepiej powiedz, jak sie podoba ^^

: 22 sie 2010, 23:48
autor: Nikiel
Trolu by powiedział, że to gównolit:) czyli miękkie i na pewno nie narzędziowe. st3 ma węgla w sobie tyle co kot napłakał i się raczej nie hartuje, a jak to jeszcze 3 razy odpuściłeś to powinno być jak plastelina:)

Chociaż jak się utwardziło to może nie było st3 a jak pękło to na pewno nie było st3

czy się podoba? szczerze mówiąc to nie. nie podoba mi się więzienna oprawa. nóż nie ma linii i jest nie przyjazny dla oka (odczucia subiektywne). Ważne jednak, że nóż jest kuty:) a to mi się bardzo podoba.

: 23 sie 2010, 00:30
autor: Maurycy
dzięki wielkie za opinię. szczerze mówiąc, to ja sie na tych technicznych aspektach jeszcze niezbyt znam, większość tego, co robie to raczej eksperyment i 'a może sie uda' i naprawde nie wiem co to za stal. w każdym razie jak delikatnie na zimno równałem ostrze maleńkim młoteczkiem, to pokruszyło sie jak dosłownie krakers xD

co do rękojeści, to łamie linię noża nie bez powodu- chciałem, żeby idealnie leżało mi w dłoni podczas wszelkich czynności.

podsumowując, dołączyłem do tego forum, żeby podłapać troche teorii i poznać niezależne opinie i rady ludzi, którzy w tym siedzą od dawna i mają doświadczenie. ^^

w tym tygodniu może jeszcze kilka sprzętów powstanie, to zamieszczę zdjątka do oceny.

: 23 sie 2010, 00:56
autor: Nomad
Jak już zacząłęś, to każdy następny nożyk będzie lepszy.
I pamiętaj, to co zwykłem powtarzac, rób wszystko najdokładniej jak potrafisz, poświęc dużo czasu na wykończenie, a efekt będzie dużo lepszy.

: 23 sie 2010, 07:15
autor: Matthan
Pooglądaj prace innych ( w temacie nożownictwa) i poczytaj również uwagi. To jest ważne ;] również zajrzyj do ABC i tutków tam jest chyba parę informacji o nożach.

Odnośnie noża to jest taki: toporny ;] ale przynajmniej osadzony moje pierwsze leżą sobie nie osadzone bo uważałem, że nie ma sensu oprawiać "gówna" :-P
3maj się nie poddawaj a będzie znacznie lepiej :-)