A więc warsztaty robię bardziej dla spędzenia fajnie czasu i poznania nowych ludzi z innymi doświadczeniami artystyczno rzemieślniczymi.80% ludzi zapisujących się na moje warsztaty to artysci (rzezba ,jubilerstwo,ceramika itp:)którzy chcą rozwinąc swoje morzliwości warsztatowe zaś 20% poprostu chce sprubowac kowalstwa.Dlamnie to fajny sposób spędzania czasu po pracy,oczywiście promocja i niezłe pieniądze.
Pozatym jest to trening przed rozpoczęciem funkcjonowania szkoły.
Co do samego programu to takowy istnieje i jest moją interpretacją programów szkół i kórsów na których uczestniczyłem bądz miałem okazję się znimi zapoznac.
Bardziej chodzi mi, by nauczyc ludzu którzy będą trafiać domnie samego sposobu muslenia i posługiwania się materiałem jakim jest metal.Nie hodzi o pokazanie tym ludziom jak zrobić kleszcze,przecinak bądz jakiś pogrzebacz(oczywiście są te elementy w programie ale nie stanowią jakiegoś warznego elementu) bardziej chcę sie skupic na pokazaniu samych własciwości i morzliwości metalu,nauczyć myslenia i podejścia,tak by po jakimś czasie sami mogli stworzyć własną np:technikę zrobienia kleszczy.
Wszystkie warsztaty opierac się będą na jakimś projekcie który wspulnie projektujemy a potem realizujemy.Wtym przypadku był to świecznik i to dość skomplikowany jak na pierwszy raz(goście autentycznie pierwszy raz byli w kuzni i trzymali młotki).I co najciekawsze bez większych problemów został zrealizowany

a sami uczestnicy byli w mega szoku ze coś takiego udało im się wykonać własnymi siłami.
Po zakończeniu warsztatów zapytałem się wszystkich jak np:by zrobili kleszcze?i karzdy bez większego problemu opisał mi swoją domniemaną technikę ich wykonania Która była w większości trafna:).
Większość szkół, kursów,ksiąrzek instrukrarzowych zauwarzyłem ze opiera się na tychsamych sprawdzonych patentach,uczą podstaw,tych samych technik i sposobów wykonania jakiegoś przedmiotu.Poczym mlody czlowiek jest oczywiście dobrym teoretykiem i często staje się dobrym rzemieślnikiem zas jego kreatywnośc jest na tym samym poziomie co przed rozpoczęciem kursu.Potrafi zrobic kleszcze takie jak go uczono ale jak juz ma za za zadanie zrobic tesame kleszcze tylko tak by się ruzniły od innych to juz jest problem:)
Oczywiście podstawy są warzne i nie rezygnuje z nich ale wolę skupic sie na nauce przyszlych artystów kreatywngo myslenia i tworzenia a nie obciąrzać ich jakimiś technikami ,zasadami,szablonami do których i tak sami dojdą bądz znajdą w ksiąrzce lub necie.Warzne by pierw tworzyli projekt a potem się zastanawiali czy jest on morzliwy do realizacji i jak go wogule wykonać.