Strona 1 z 1
1% daniny na stowarzyszenie zamiast darmozjadom.
: 25 lut 2010, 17:54
autor: harlem
Proponuję przekazywanie 1% podatku na rzecz naszego stowarzyszenia. Pytanie kiedy będzie taka ewentualność i czy tym posunięciem nie zrobimy sobie kłopotów organizacyjnych
: 25 lut 2010, 19:48
autor: Grzegorz K.
zrobimy. Trzeba będzie prowadzić księgowość. Poza tym nie mam o tym pojęcia.
: 25 lut 2010, 21:02
autor: sid22kudlaty
Grzesiu - z 1% to nie takie proste jak sie wydaje. tez u nas w TMZB chcielismy tak zrobic, ale okazuje sie ze jest przy tym masa roboty dodatkowej od strony ksiegowania, trzeba dokladnie okreslic na co te pieniadze pojda (o ile w ogole da sie to podciagac pod zasady przekazywania tego 1%) i potem tego pilnowac, wysylac potem wszystkie papiery do kontroli i w ogole. My wymieklismy bo zyski sa niemiarodajne w porownaniu do masy dodatkowej roboty.
: 26 lut 2010, 08:14
autor: bey
te 1 % pójdzie na zatrudnienie księgowego

: 26 lut 2010, 16:27
autor: Nidhogg
Nie jestem członkiem stowarzyszenia, ale jako podatnik powiem wam, że są, bez urazy, szlachetniejsze cele na które można przeznaczyć ten 1% podatku.
: 26 lut 2010, 19:35
autor: harlem
Nidhogg, żadna nowina
: 26 lut 2010, 19:56
autor: Grzegorz K.
z tym "zrobimy" miałem na myśli że zrobimy sobie kłopot

: 05 mar 2010, 22:17
autor: Agnieszka Pasek
Aby Stowarzyszenie mogło ubiegać się o 1% podatku najpierw musi stać się Organizacją Pożytku Publicznego-co jest bardzo trudne i należy się wówczas bardzo dokładnie rozliczać
=Cała masa papierkologi.
Pamiętajmy też ,że to nie jest 1% więcej z naszego podatku ale 1% z naszego podatku który z bólem płacimy zastanawiając się czemu bezyna jest taka droga i wciąż mamy ,,kratery,, w jezdni...
: 06 mar 2010, 09:48
autor: Grzegorz K.
Spokojnie, nie będziemy sobie życia komplikować.
: 06 mar 2010, 11:16
autor: harlem
no to temat wyczerpany Administratorze Prezesie. Można zamykać
: 06 mar 2010, 13:07
autor: Grzegorz K.
Hej. Artur, ja się za to nie wezmę. Jeżeli masz na to czas to udostępnię dokumentację z KRS, mogę pomóc zmienić statut itd. Nie poprowadzę jednak księgowości. Nie starczy mi na to czasu

Się nie znam się na tym zwyczajnie.
Pieniądze skomplikują całą sprawę i rozsadzą stowarzyszenie. Jakby coś poszło nie tak to po tyłku dostał by Administrator Prezes, Administrator Salaputro i Administrator Nikiel.
Ja ze swojej strony nie chcę za działalność w stowarzyszeniu mieć złamanej kopiejki. Będą pieniądze, będą kłótnie, będzie zarzucanie zarządowi prywaty.
: 06 mar 2010, 19:21
autor: Nikiel
nie wydaje mi się, żebyśmy kłócili się o kasę:) jak się ustala jasne zasady, to takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Ja sie bardziej zastanawiam, co byśmy z taką kasą zrobili:P
: 06 mar 2010, 20:54
autor: Grzegorz K.
Słuchajcie. Jeżeli ktoś z was ma pomysł, wiedzę oraz chęci podejść do tematu to jest temat do dyskusji na posiedzenie zarządu ;-) Ja jestem sceptykiem w tej sprawie, ale...