Marek pisze:Rychu, dam Ci parę rad na początek bo mieszkasz pewnie na obrzeżach większego miasta i masz problemy na początku takie same jak ja miałem jak zaczynałem. Myślę, że mogą pomóc:
Po pierwsze palenisko: ten link co Podał Grzegorz na prawdę jest fajnyWykopując taki duży dołek nie masz możliwości nagrzania załóżmy środka płaskownika tylko samą końcówkę. Mając tylko dwie ścianki możesz spokojnie długie pręty nagrzewać nie przepalając czubka. Jednak kiedyś zbuduj sobie normalne na stole bo krzyż będzie bolał od takiego schylania się
Po drugie nadmuch z odkurzacza jest za duży, poza tym hałasuje strasznie i łatwo sobie słuch uszkodzić przez to. Dużo lepsza jest zwykła suszarka do włosów. Za 30 zł można dostać nówki tylko patrz po pierwsze żeby miała wyłącznik grzania bo inaczej się szybko przepali (jeśli przycisk odskakuje będzie można go taśmą zakleić) i więcej niż jedną moc dmuchania ale to wszystkie teraz mają. Jednak zanim się na nią zdecydujesz żeby trochę zmniejszyć nadmuch możesz rozszczelnić np. łączenie rura-odkurzacz to część powietrza będzie dziurą uciekać.
Po 3 kując na powietrzu kuj albo jak jest pochmurno albo wieczorami/nocą bo dopiero wtedy widać kolory, słońce przekłamuje bardzo. Jak idą iskierki znaczy stal się po prostu spaliła.
Po 4 z reguły wiem, że szyny straaasznie brzęczą... dlatego wymyśliłem patent żeby przed zamocowaniem szyny dać pod spód warstewkę sylikonu jakiegoś i przykleić nim szynę. Do tego normalnie dookoła gwoździami obić. Świetnie tłumi.
Po 5 kleszcze na początek to niezłe wyzwanie jeśli nie miałeś kogoś kto by Ci pokazał co i jak. Dobrze by było gdybyś poćwiczył najpierw wyciąganie pręta, robienie na kwadrat a potem znów na pręt, zwijanie w rulonik i takie tam. Dobrze by było gdybyś wpadł do jakiegoś pobliskiego kowala i podpatrzył co i jak bo filmy i zdjęcia to jednak nie to samo co pomacać
Po 6 kamienny węgiel ujdzie ale strasznie dymi i lepiej nie wdychać tego. Drzewny spala się po prostu tonami a z takim rakietowym nadmuchem to już w ogóleNajlepszy jest koks i szukaj go aż znajdziesz. Wpisz w googlach skład opału, koks, Częstochowa i poszukaj.
To chyba tylea powiedz mi, potem chcesz robić świeczniki czy miecze?
bo to są chyba takie 2 podstawowe grupy początkujących kowali
Oj Marek nie podpadajwat93 pisze:najlepiej zrobić kleszcze.
młodzierzy... jak się nie znasz to nie gadaj bzdur proszę. Przy kleszczach pozna większość technik kowalskich więc bez herezji tu.





